Kaczyński po skandalu w Piasecznie grzmi: „Nie ma innej drogi!” Padły mocne słowa
Prezes PiS zabrał głos po burzliwym posiedzeniu kierownictwa partii. W tle skandaliczne wydarzenie w Piasecznie i pytania o przyszłość ugrupowania. Jarosław Kaczyński rozwiał wszelkie wątpliwości: nie ma mowy o rozłamach, a kurs na zwycięstwo wyborcze został jasno wyznaczony.
- Skandal w Piasecznie. O tym rozmawiano na komendzie
- Kaczyński ucina plotki o napięciach. „To marzenia przeciwników”
- PiS idzie „prostą drogą”. Padły słowa o suwerenności i „duszeniu Polski”
Skandal w Piasecznie. O tym rozmawiano na komendzie
Skandaliczne wydarzenie w Piasecznie stało się jednym z głównych tematów rozmów podczas posiedzenia kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. Jak ujawnił Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej, sprawa była omawiana w komendzie policji i wzbudziła ogromne emocje.
— Rozmawialiśmy o skandalicznym wydarzeniu w Piasecznie w komendzie policji. Przede wszystkim jednak rozmawialiśmy o kwestii dalszego działania i jedności partii w tym działaniu — podkreślił prezes PiS.
Choć szczegóły zdarzenia nie zostały jeszcze w pełni ujawnione, wiadomo, że sytuacja była na tyle poważna, iż wymagała natychmiastowej reakcji najwyższych władz partii. W PiS nie ma jednak wątpliwości, że obecny kryzys nie wpłynie na główny cel ugrupowania, którym są nadchodzące wybory.
— To działanie nastawione na wybory, by były one zwycięskie dla opcji polskiej, czyli w dużej mierze PiS. Nie było innych głosów niż te, że to jest jedyna droga — zaznaczył Kaczyński.
Kaczyński ucina plotki o napięciach. „To marzenia przeciwników”
W ostatnich dniach w mediach i kuluarach politycznych pojawiały się spekulacje o możliwych napięciach wewnątrz PiS, a nawet o groźbie rozłamów. Prezes partii postanowił jednoznacznie zdementować te doniesienia.
— Chociaż będą trwały dyskusje merytoryczne dotyczące przygotowania programu, to z całą pewnością nie będą dyskusje, które będą miały cokolwiek wspólnego z jakimiś napięciami, już nie mówiąc o rozłamach w partii — mówił stanowczo.
Jarosław Kaczyński dodał, że wszelkie sugestie o konfliktach wewnętrznych są jedynie „pobożnymi życzeniami” politycznych przeciwników PiS.
— To są marzenia naszych przeciwników i z pewnością się nie spełnią — podkreślił.
Według prezesa, kierownictwo partii mówi jednym głosem, a atmosfera po posiedzeniu jest daleka od tej, którą próbują kreować krytycy ugrupowania.
PiS idzie „prostą drogą”. Padły słowa o suwerenności i „duszeniu Polski”
W trakcie konferencji nie zabrakło także mocnych deklaracji programowych. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość pójdzie do wyborów z pełnym, rozbudowanym programem, skierowanym do wszystkich grup społecznych.
— Prawo i Sprawiedliwość z pełnym programem, skierowanym do różnych grup społecznych, potrzeb, całego narodu, pójdzie prostą drogą — zapowiedział.
Prezes PiS ostrzegał jednocześnie przed alternatywną wizją Polski, którą – jego zdaniem – proponują przeciwnicy polityczni.
— Droga odmowy, by Polska była duszona. I w wymiarze gospodarczym, i społecznym, ale też tym bardziej podstawowym — dotyczącym suwerenności — dodał.
Słowa Kaczyńskiego jasno pokazują, że PiS zamierza postawić kampanię wyborczą na haśle obrony niepodległości i interesów narodowych. Sprawa Piaseczna, jedność partii oraz zapowiedzi programowe mają być elementami jednej, spójnej narracji.
To wydarzenie jest pilne. Artykuł będzie aktualizowany wraz z napływem nowych informacji.