Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Koszmarny pożar w Wielkopolsce. Milionowe straty!
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 28.11.2025 09:14

Koszmarny pożar w Wielkopolsce. Milionowe straty!

Koszmarny pożar w Wielkopolsce. Milionowe straty!
Fot. Canva

W nocy z czwartku na piątek Karolinki w powiecie rawickim stały się sceną koszmaru. Budynek gospodarczy stanął w ogniu, a walka ze żywiołem trwała ponad sześć godzin. Strażacy przyjechali na miejsce, gdy płomienie już wychodziły na dach, a dym unosił się na kilkanaście metrów. Ogień niszczył wszystko, co napotkał na swojej drodze, a setki iskier tańczyły w mroźnym powietrzu niczym zwiastuny tragedii.

Płomienie błyskawicznie pochłaniają budynek

Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, budynek o wymiarach 11 na 9 metrów był już w ogniu. Asp. Paweł Wolny relacjonuje dramatycznie sytuację: 

Po przybyciu pierwszych zastępów okazało się, że pali się budynek gospodarczy. Siły i środki były niewystarczające. Płomienie wychodziły już na dach.

 W mgnieniu oka ogień objął całą konstrukcję, a dach pokrył się strumieniami czerwieni. Strażacy ruszyli do akcji, wiedząc, że każda minuta decyduje o losie budynku i tego, co w nim się znajduje. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale dramatyczne obrazy z akcji pozostaną w pamięci wszystkich uczestników.

Koszmarny pożar w Wielkopolsce. Milionowe straty!
Fot. Canva

Koszmarny pożar w Wielkopolsce

W akcji brały udział jednostki zawodowe i ochotnicze z pięciu miejscowości. Strażacy w pełnym wyposażeniu, z maskami i aparatami ochrony dróg oddechowych, przystąpili do gaszenia pożaru. 

Musieliśmy dowozić wodę z Miejskiej Górki - wyjaśnia asp. Paweł Wolny. - Po pewnym czasie zlokalizowaliśmy kolejny hydrant około 200 metrów dalej. Wtedy zbudowaliśmy linię zasilającą pojazdy z tego punktu - dodał asp. Wolny. 

W środku znajdował się Fiat Ducato, który udało się wyciągnąć na zewnątrz, ale samochód był już całkowicie spalony. Dodatkowym wyzwaniem okazał się niesprawny hydrant, co wymusiło dowożenie wody z sąsiedniej miejscowości i poprowadzenie linii zasilającej na odległość 200 metrów. Strażacy mimo trudności nie poddawali się ani na moment, walcząc o każdą część budynku.

Milionowe straty i nauczka na przyszłość

Po sześciu godzinach heroicznej walki udało się ugasić pożar, ale budynek został niemal całkowicie zniszczony, a specjalistyczne narzędzia i wyposażenie spłonęły w ogniu. Wstępne straty właściciel oszacował na pół miliona złotych. Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru mogło być wypadnięcie żaru z piecyka ogrzewającego budynek.

Ogień pozostawił po sobie nie tylko zgliszcza, ale i ostrzeżenie o tym, jak kruche jest ludzkie mienie w obliczu żywiołu oraz jak istotne jest dbanie o bezpieczeństwo instalacji grzewczych i hydrantów. Heroizm strażaków pokazuje, że nawet w najbardziej dramatycznych okolicznościach determinacja i doświadczenie potrafią powstrzymać ogień przed jeszcze większą tragedią.

Wybór Redakcji
Pożar
Koszmarny pożar na Śląsku! Dym, krzyki i dramatyczna ucieczka przez balkon
Samochód policyjny
Koszmarne odkrycie w domu na Lubelszczyźnie. Sprawę bada policja
Pożar
Przerażający pożar hali, zawalił się dach budynku! Na miejscu 18 zastępów straży
Pożar budynku mieszkalnego
Ogromny pożar budynku mieszkalnego. Ewakuacja mieszkańców
Pożar budynku, nie żyje, nie żyje rodzia
Tragiczny pożar w polskiej miejscowości. Nie żyje cała rodzina, ofiarą również dziecko
Pożar hali pod Poznaniem, pożar
Pożar pod Poznaniem. W akcji 200 strażaków. Z dymem poszły miliony
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: