Ludzie wyjdą na ulicę. Kolejny protest sparaliżuje Warszawę
W piątek 9 stycznia 2026 r. Warszawa stanie pod znakiem dużych utrudnień w ruchu. Rolnicy z całej Polski zapowiedzieli manifestację w centrum stolicy, która ma przebiegać od Placu Defilad do Sejmu i dalej przed Kancelarię Premiera. Policja już zapowiedziała zamknięcia ulic oraz skierowanie komunikacji miejskiej na objazdy. To może oznaczać paraliż komunikacyjny w Śródmieściu i okolicach, zwłaszcza w godzinach porannych i popołudniowych szczytów komunikacyjnych.
- Protest rolników w centrum – okoliczności kolejnej manifestacji
- Które ulice Warszawy zostaną sparaliżowane?
- Czego domagają się rolnicy?
Protest rolników w centrum – okoliczności kolejnej manifestacji
Rolnicy organizujący piątkową demonstrację w Warszawie zapowiadają, że przyjadą do stolicy z sześciu kierunków, by wspólnie zamanifestować swoje niezadowolenie z aktualnej polityki rolnej państwa. Według planów, zgromadzenie rozpocznie się około godziny 11:00 na parkingu przy Placu Defilad przy Pałacu Kultury i Nauki. Następnie uczestnicy mają przejść Alejami Jerozolimskimi przez Rondo de Gaulle’a i ulicę Nowy Świat, dalej przez Plac Trzech Krzyży aż do ulicy Wiejskiej przed Sejmem RP. Kolejnym etapem ma być marsz ulicą Piękną i Alejami Ujazdowskimi aż przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, gdzie protest ma trwać do godziny 15:00.
Organizatorzy nie ukrywają, że demonstracja ma charakter ogólnopolski, a rolnicy chcą doprowadzić do spotkania z przedstawicielami rządu, w tym z premierem, w celu dyskusji o rządowej polityce wobec rolnictwa. Protest ma miejsce w kluczowym momencie – tego samego dnia w Radzie UE odbywa się głosowanie w sprawie umowy handlowej z krajami Mercosur, co jeszcze bardziej podgrzewa oczekiwania środowiska rolniczego.
Policja zapowiada stałe monitorowanie sytuacji i będzie na bieżąco zamykać ulice oraz poprzeczne trakty, by zabezpieczyć trasę przemarszu i reakcję służb na ewentualne zmiany trasy lub zachowania manifestujących.
Które ulice Warszawy zostaną sparaliżowane?
Manifestacja rolników zaplanowana na piątek obejmuje kluczowe arterie komunikacyjne Śródmieścia, co oznacza ogromne utrudnienia dla mieszkańców i kierowców. Już zapowiedziano, że na trasie przemarszu będą stopniowo zamykane ulice i skrzyżowania. Główne z nich to Aleje Jerozolimskie, Rondo de Gaulle’a, ulica Nowy Świat oraz Plac Trzech Krzyży. Dalej trasa wiedzie ulicą Wiejską przed Sejmem RP, a następnie ulicą Piękną i Alejami Ujazdowskimi przed Kancelarię Premiera.
Podczas samego przemarszu możliwe jest również zablokowanie przejazdu przez Rondo Dmowskiego, gdy kolumna demonstrantów będzie przemieszczać się Alejami Jerozolimskimi. Policja już zapowiedziała, że w takich przypadkach na objazdy skierowane zostaną tramwaje kursujące Alejami Jerozolimskimi i ulicą Marszałkowską. Tramwajarze informują, że inne trasy przejazdu będą obowiązywały linie: 4, 7, 9, 15, 16, 18, 22, 24 i 25.
Ruch autobusów także zmieni się tego dnia – częściowo trasy zmienią m.in. pojazdy linii: 117, 127, 128, 131, 158, 171, 175, 507, 517, 520, 521 i 525, a w późniejszych godzinach także 107, 108, 111, 116, 118, 158, 159, 166, 180 i 503 będą jeździły objazdami.
Dodatkowo w wielu punktach miasta umieszczono znaki zakazu wjazdu dla ciągników rolniczych i pojazdów wolnobieżnych, by ograniczyć swobodę ruchu dużych maszyn rolniczych po głównych arteriach w czasie protestu.
Czego domagają się rolnicy?
Podstawowym powodem zorganizowania protestu jest sprzeciw rolników wobec umowy handlowej Unii Europejskiej z krajami Mercosur, którą ma zostać poddana głosowaniu w Radzie UE właśnie w piątek. To wywołało obawy środowiska rolniczego, że otwarcie europejskiego rynku na import produktów z krajów Ameryki Południowej może negatywnie wpłynąć na polskie rolnictwo.
Postulat dotyczący wprowadzenia programu "Aktywny rolnik" złożyliśmy dwa lata temu. Miał się tym zająć ówczesny wiceminister, a obecny minister Stefan Krajewski. Teraz mówi, że to on wymyślił ten program. Z nikim go jednak nie konsultował i jak się okazuje, w tej ustawie najprawdopodobniej są zapisy, które praktycznie niczego nie zmieniają – powiedział Izdebski.
Jednak kwestie Mercosuru to tylko jeden z punktów żądań protestujących. Organizacje rolnicze skupione w Oddolnym Ogólnopolskim Proteście Rolników, których liderem jest Sławomir Izdebski, wskazują, że ich postulaty obejmują całą politykę rządu wobec wsi i rolnictwa. W ocenie protestujących Ministerstwo Rolnictwa nie realizuje postulatów przedstawionych podczas wcześniejszych spotkań z władzami, co zdaniem rolników pogłębia kryzys w sektorze.
Wśród postulatów, które przedstawiono stronie rządowej, znajdują się m.in. propozycje uruchomienia programu „Locha plus” dla hodowli trzody chlewnej, reformy gospodarki łowieckiej w kontekście zwalczania ASF, umożliwienia rolnikom budowy większych magazynów bez dodatkowych pozwoleń, a także uchwalenia ustawy lepiej adresującej pomoc do producentów rolnych faktycznie zajmujących się produkcją.
Liderzy protestów wyrazili też oczekiwanie spotkania z premierem Donaldem Tuskiem, by wprost przedyskutować swoje postulaty, choć rząd do tej pory nie potwierdził takiego spotkania.
Gdyby minister chciał się z nami spotkać, to by nas zaprosił. Niech wyrazi chęć rozmowy, to go zaprosimy w miejsce neutralne - stwierdził przewodniczący OPZZ Rolników.