Mocne wystąpienie prezydenta w Hajnówce! Nawrocki nie gryzł się w język
Prezydent nie gryzł się w język. W Hajnówce publicznie wezwał marszałka Sejmu do odblokowania kluczowych projektów ustaw. Mówił o pieniądzach dla emerytów, ulgach dla rodzin i bezpieczeństwie na wschodniej granicy. Padły też ostre słowa pod adresem Brukseli.
Apel do Czarzastego. „To głos milionów Polaków”
Podczas wizyty w Hajnowskim Domu Kultury prezydent Karol Nawrocki niespodziewanie zaostrzył ton. Wprost zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierz Czarzasty, apelując o odblokowanie 15 prezydenckich projektów ustaw.
— Piętnaście prezydenckich projektów ustaw leży w Sejmie bez biegu — mówił, podkreślając, że dokumenty od miesięcy nie są procedowane. Jak zaznaczył, to nie są „polityczne fanaberie”, lecz konkretne rozwiązania, które mają realnie wpłynąć na sytuację finansową milionów Polaków.
Prezydent przekonywał, że zamrażanie projektów to uderzenie w najsłabszych: emerytów, rodziny wielodzietne i osoby o niższych dochodach. — To głos milionów obywateli, którzy czekają na konkretne decyzje — podkreślił.
Wystąpienie miało wyraźnie konfrontacyjny charakter. Nawrocki zaznaczył, że sukces gospodarczy państwa nie może być jedynie statystyczny. Jego zdaniem awans Polski do grona największych gospodarek świata nie wystarczy, jeśli nie przekłada się na codzienne życie mieszkańców mniejszych miast i wsi.
Tani prąd, wyższe emerytury i ulgi podatkowe
Wśród projektów, które — jak mówił prezydent — „leżą w zamrażarce”, znalazł się m.in. program „Tani prąd – 33 proc.”. Zakłada on obniżenie kosztów energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. W czasie rosnących cen energii temat ten wywołał szczególne zainteresowanie zgromadzonych.
Kolejną propozycją jest podniesienie corocznej waloryzacji emerytur. Nawrocki argumentował, że seniorzy powinni realnie odczuć wzrost gospodarczy kraju w swoich portfelach, a obecne mechanizmy nie zawsze nadążają za inflacją i kosztami życia.
Prezydent przypomniał również o projekcie zwalniającym z podatku PIT rodziców wychowujących co najmniej dwoje dzieci. Jak wskazał, polityka prorodzinna powinna mieć nie tylko wymiar symboliczny, ale przede wszystkim finansowy.
— Musimy ten wielki sukces Polski w 20 największych gospodarkach świata przełożyć na codzienne życie Polaków — przekonywał. Podkreślał przy tym, że nie może być podziału na „Polskę A i Polskę B”, a rozwój powinien obejmować wszystkie regiony kraju, także te położone przy wschodniej granicy.
„Nie od słuchania von der Leyen”. Bezpieczeństwo i granica w centrum uwagi
Druga część wystąpienia dotyczyła bezpieczeństwa. Prezydent odniósł się do obecności Polski w unijnym programie SAFE oraz do międzynarodowych inicjatyw związanych z wojną w Ukrainie. W ostrych słowach zaznaczył, że jego rolą jest dbanie przede wszystkim o interes narodowy.
— To nie jest zadanie prezydenta Polski, aby zastanawiać się, co myślą europejskie elity albo Ursula von der Leyen — powiedział, wywołując entuzjazm części publiczności.
Nawrocki odwiedził wcześniej pomnik sierżanta Mateusza Sitka, który zginął w 2024 r. na granicy. W obecności rodziny żołnierza mówił o odpowiedzialności polityków za słowa wypowiadane w czasie kryzysu migracyjnego i wojny hybrydowej. Skrytykował tych, którzy — jego zdaniem — nie wsparli w odpowiednim momencie służb mundurowych.
Na zakończenie spotkania prezydent zadeklarował walkę o interesy przemysłu drzewnego i sprzeciw wobec prywatyzacji lasów. Zapowiedział, że będzie konsekwentnie domagał się procedowania swoich projektów w Sejmie.
Wystąpienie w Hajnówce pokazało, że głowa państwa zamierza wyraźnie akcentować swoje inicjatywy i nie unikać otwartego sporu z parlamentarną większością. Czy apel do marszałka przyniesie efekt? Odpowiedź poznamy w najbliższych tygodniach.