Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Najbardziej zaskakujący telefon w „Milionerach”! Wszyscy aż nie mogli w to uwierzyć. Polacy łapali się za głowy
Agata Piszczek
Agata Piszczek 19.02.2026 16:56

Najbardziej zaskakujący telefon w „Milionerach”! Wszyscy aż nie mogli w to uwierzyć. Polacy łapali się za głowy

Najbardziej zaskakujący telefon w „Milionerach”! Wszyscy aż nie mogli w to uwierzyć. Polacy łapali się za głowy
fot. KAPiF

Kilka lat temu w jednym z odcinków kultowego teleturnieju „Milionerzy” doszło do sytuacji, która zaskoczyła wszystkich – prowadzącego, publiczność i telewidzów. Uczestnik Kajetan postanowił skorzystać z koła ratunkowego „telefon do przyjaciela”, a rozmowa z Natalią okazała się… zupełnie wyjątkowa.

Nietypowy telefon w programie

„Milionerzy” od lat przyciągają miliony widzów, a koła ratunkowe są często kluczowym elementem gry. W odcinku z 2021 roku, pan Kajetan napotkał trudność już na stosunkowo niskiej kwocie 2000 zł i postanowił skorzystać z telefonu do przyjaciela.

Prowadzący, Hubert Urbański, rozpoczął połączenie w tradycyjny sposób, witając Natalię i przedstawiając sytuację. Jednak pierwsze odpowiedzi kobiety były zdumiewająco lakoniczne i oschłe. – „Dzień dobry” – powiedziała jedynie, a ton jej głosu brzmiał nieco niechętnie. Publiczność w studiu już wtedy zaczęła szeptać i śmiać się z nietypowego przebiegu rozmowy.

Krótko, oschle, a jednak skutecznie

Hubert próbował nawiązać kontakt, pytając o samopoczucie Natalii. Otrzymał jedynie krótkie „tak” – zrozumiałe, lecz bez cienia entuzjazmu. Kiedy prowadzący poinformował ją, że Kajetan prosi o pomoc przy pytaniu za 2000 zł, Natalia odpowiedziała niemal mechanicznie: – „Słucham”.

Przez kolejne sekundy Urbański dopytywał, czy odpowiedzi mają być „tak, nie, nie wiem”, a kobieta w końcu odparła: – „Może być. Czekam na pytanie.” Starsi widzowie przyznali później, że sposób, w jaki Natalia wypowiadała się, przypominał im urzędniczki z czasów PRL – zdystansowane, konkretne i oszczędne w słowach.

Mimo surowego tonu, Natalia była niezwykle skuteczna. Jej krótka, rzeczowa postawa sprawiła, że rozmowa była jednocześnie zabawna i zaskakująco profesjonalna.

Odpowiedź, która rozbawiła wszystkich

Pytanie brzmiało: „Brzoza, grab i klon czasem po przycięciu:
A. krzyczą,
B. płaczą,
C. upadają na duchu,
D. weselą się?”

Natalia błyskawicznie wskazała wariant B – „płaczą”. Kajetan skorzystał z pozostałego czasu, by zapytać koleżankę o samopoczucie. Po zakończeniu połączenia Urbański nie krył rozbawienia stylem, w jakim Natalia udzieliła pomocy. – „Dobrze znasz tę Natalię?” – zapytał prowadzący. – „Dobrze, ona jest bardzo sympatyczna” – odparł Kajetan.

„Konkretna kobieta po prostu” – przyznał z uśmiechem Hubert. – „Konkretna i zna się na rzeczy, bo to poprawna odpowiedź” – dodał, a widzowie w internecie natychmiast zaczęli komentować tę pamiętną rozmowę.

Ta krótka, oschła, a jednocześnie skuteczna wymiana zdań stała się jednym z najbardziej pamiętnych momentów w historii polskiego teleturnieju. Wiele osób przyznaje, że nie da się jej zapomnieć – to klasyczny przykład, że w „Milionerach” nie liczy się styl rozmowy, lecz skuteczność i wiedza.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: