Najpierw wypadek na A2, a teraz taka tragedia. Warszawa wstrzymała odech, ulice zablokowane
Warszawa – dramatyczny poranek na drogach. Najpierw potężny wypadek na autostradzie A2 sparaliżował dojazd do stolicy, a chwilę później stolica znów zamarła – tym razem w samym mieście, gdzie doszło do poważnego zdarzenia na głównej arterii komunikacyjnej. Kierowcy utknęli w kilometrowych korkach, a służby szaleją, by opanować sytuację.
- Okoliczności wypadku na A2
- Kolejny wypadek w Warszawie
- Pilny apel służb
Okoliczności wypadku na A2
Wczesnym rankiem 4 lutego pomiędzy węzłami Pruszków i Konotopa na autostradzie A2 doszło do poważnego wypadku, który całkowicie zablokował jezdnię w kierunku Warszawy. Jak informuje Gorące Tematy, zdarzenie miało miejsce tuż przed godziną 6:00 – samochód osobowy stracił panowanie nad kierownicą na oblodzonej nawierzchni i uderzył w ciężarówkę stojącą na tym samym pasie ruchu.
Jedna osoba została poszkodowana. Strażacy musieli użyć sprzętu hydraulicznego, żeby dostać się do rozbitego auta osobowego - relacjonuje TVN24.
Z relacji reporterów wynika, że warunki pogodowe były trudne – śnieg zalegał na całej szerokości pasa, co znacznie pogorszyło przyczepność pojazdu osobowego. Po zderzeniu auto zostało częściowo zniszczone, a służby ratownicze musiały użyć sprzętu hydraulicznego, aby wydostać poszkodowanego kierowcę.
Poszkodowana osoba została natychmiast przetransportowana do szpitala, gdzie otrzymała pomoc medyczną. Na miejscu przez wiele godzin pracowały wszystkie służby – policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe – co doprowadziło do ogromnych utrudnień w ruchu. Korek na autostradzie sięgał dziesiątek kilometrów w kierunku stolicy.
To zdarzenie sparaliżowało nie tylko A2, ale też wpływało na ruch komunikacyjny na drogach dojazdowych do Warszawy, gdyż kierowcy szukali alternatywnych tras, by ominąć zablokowany odcinek.
Kolejny wypadek w Warszawie
Jeszcze zanim sytuacja na A2 została w pełni opanowana, w samym mieście doszło do kolejnego groźnego incydentu, który dodatkowo obciążył stołeczną sieć drogową. Jak informują lokalne źródła, na jednej z głównych arterii komunikacyjnych – Alei Stanów Zjednoczonych przy wjeździe na Most Łazienkowski – doszło do awarii pojazdu, który całkowicie zablokował jeden z kluczowych pasów ruchu w stronę centrum Warszawy.
W wyniku tego gigantycznego zatoru autobusy komunikacji miejskiej utknęły w korku, a część pasażerów zdecydowała się kontynuować podróż pieszo z powodu braku możliwości normalnego kursowania pojazdów miejskich. Według informacji przekazywanych przez lokalne media, temperatura w stolicy spadła poniżej -15°C, co dodatkowo utrudniało kierowcom i pasażerom oczekiwanie na usunięcie przeszkody z drogi.
Awaria jednego samochodu doprowadziła do zablokowania wielu linii autobusowych i opóźnień w kursowaniu transportu publicznego. ZTM musiał skierować pojazdy na alternatywne trasy, co jednak nie rozładowało całkowicie korków.
Pilny apel służb
W odpowiedzi na dramatyczne zdarzenia tego poranka służby apelują o ostrożność i unikanie podróży niekoniecznych trasami w stronę Warszawy. Policja oraz drogowcy podkreślają, że warunki atmosferyczne – śliska nawierzchnia i niska temperatura – znacząco zwiększają ryzyko zdarzeń drogowych, dlatego kierowcy powinni dostosować prędkość do panujących warunków oraz zachować szczególną ostrożność.
Rzecznicy straży pożarnej i policji zwracają uwagę, że nawet niewielkie nieprawidłowości na jezdni w ekstremalnych warunkach mogą prowadzić do tragicznych skutków, dlatego ważne jest przewidywanie sytuacji na drodze oraz zachowanie większego odstępu od poprzedzających pojazdów.
Służby ratunkowe proszą również, by kierowcy i pasażerowie nie zatrzymywali się w niedozwolonych miejscach oraz udzielali pierwszeństwa przejazdu pojazdom uprzywilejowanym, które prowadzą działania ratownicze.