Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Nowe ustalenia! Ujawniono, kto mógł stać za dywersją na kolei
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 17.11.2025 13:53

Nowe ustalenia! Ujawniono, kto mógł stać za dywersją na kolei

Nowe ustalenia! Ujawniono, kto mógł stać za dywersją na kolei
Fot. KAPiF

Pociąg stanął, media ruszyły, a politycy mówią jednym głosem: „to dywersja”. Brzmi groźnie i… zaskakująco precyzyjnie jak na pierwsze godziny po zdarzeniu. Jeśli w grę wchodzi profesjonalny sabotaż – a tak mówią służby i byli szefowie wywiadu – stawką nie są opóźnienia w rozkładzie, tylko odporność państwa. Jaka była przyczyna?

Co się właściwie stało na trasie Warszawa–Lublin

Niedaleko wsi Mika (Życzyn) na linii nr 7 maszynista zauważył uszkodzenie toru. Premier Donald Tusk ogłosił, że tor został zniszczony eksplozją ładunku – „akt dywersji” wymierzony w bezpieczeństwo państwa. Zanim wyrwę w torowisku wykryto, przez odcinek przejechały trzy pociągi. W tym samym czasie, bliżej Lublina, stwierdzono uszkodzenie sieci trakcyjnej. Na miejscu pracują policja, prokuratura, ABW i służby kolejowe.

To nie pierwszy raz, gdy kolej staje się celem. W ostatnich miesiącach eksperci alarmowali, że „miękka” infrastruktura – tory, trakcja, łączność – to najłatwiejszy sposób, by siać chaos niskim kosztem. O rosnącej aktywności rosyjskich siatek w regionie mówił niedawno były szef Agencji Wywiadu płk Grzegorz Małecki. A dziś dodaje: to robota specjalistów, demonstracja możliwości i kolejna czerwona linia.

Kto to mógł zrobić?

„Robota specjalistów” i szybka odpowiedź państwa

Wojsko ogłosiło sprawdzenie około 120 km linii kolejowej aż do granicy w Hrubieszowie. W operację włączono m.in. 2 Lubelską Brygadę OT. To właściwa reakcja „tu i teraz”: zabezpieczyć tor, wykluczyć kolejne ładunki, odtworzyć ruch. Równolegle śledczy analizują ślady po eksplozji i monitoring na całym odcinku.

Małecki, cytowany przez media, stawia tezę, że w grę wchodził zespół z doświadczeniem – nie „amatorzy”, jak w niektórych wcześniejszych incydentach. Taki sabotaż wymaga rozpoznania, logistyki i dyscypliny operacyjnej: od podłożenia ładunku po zdalne inicjowanie. Cel? Nie spektakularna katastrofa, lecz panika i debata, która ma osłabić poparcie dla Ukrainy. Brzmi jak podręcznik „wojny pod progiem” – działań poniżej progu wojny, które drenują uwagę i zasoby.

Takiego aktu dywersji raczej nie mogli przeprowadzić amatorzy” – podkreśla w rozmowie z „Faktem”. 

Co dalej?

Co dalej: mniej konferencji, więcej śrubek i kamer

Państwo traktuje zdarzenie jako celowe uderzenie w infrastrukturę krytyczną. Prokuratura uruchomiła formalne postępowanie dotyczące samej eksplozji, a wątek użycia materiału wybuchowego stał się jednym z głównych elementów śledztwa. Równocześnie sprawdzane są inne niepokojące incydenty odnotowane na sieci kolejowej, a służby kontrwywiadowcze analizują okoliczności zatrzymania składu pasażerskiego, którym podróżowało 475 osób.

Formacje odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa nie kryją już, że mamy do czynienia ze zdarzeniem o wyjątkowej wadze. To, co początkowo opisywano jako poważny incydent techniczny, szybko zostało jednoznacznie zakwalifikowane jako akt dywersji. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podkreśliło skalę zagrożenia, a premier oficjalnie potwierdził, że doszło do sabotażu na trasie Warszawa–Lublin, deklarując jednocześnie, że osoby odpowiedzialne za atak zostaną namierzone i pociągnięte do odpowiedzialności.

Konsekwencje będą dwutorowe. Po pierwsze, technika: przeglądy newralgicznych mostów, czujniki drgań i ugięć toru, więcej kamer termowizyjnych w węzłach oraz procedury dla maszynistów. Po drugie, ludzie: szkolenia dla patroli SOK i WOT, zespół szybkiego reagowania ABW z dostępem do danych z dronów i satelitów. Brzmi sucho? To właśnie te „śrubki” i „kamery” wygrają z czyjąś chęcią, by nam zatrzymać państwo jednym kliknięciem.

Wybór Redakcji
PKP, awaria, utrudnienia
Paraliż PKP, najpierw siarczysty mróz potem tragedia na torach. Pilny apel przewoźnika
Tory kolejowe
Wypadek na torach. Jedna osoba nie żyje, ruch pociągów wstrzymany
Pociąg
Pociągi zablokowane na ponad 2 godziny. Pod Warszawą istny kataklizm
Pilne
Warszawa: rozerwany rurociąg. Ulice zablokowane
Pasażerowie na peronie
Wypadek na torach w samym Centrum Warszawy. Coraz dłuższe opóźnienia pociągów. Tłumy na peronach
metro
Pół Warszawy zablokowane. Na miejscu działają służby
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: