Opublikowano raport RCB. Nie żyją kolejne 2 osoby. Wszystko przez jeden powód
Zima znów zbiera tragiczne żniwo. Tylko wczoraj dwie osoby w Polsce zmarły z powodu wychłodzenia organizmu. Jak ostrzega Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, do tragedii nie potrzeba siarczystych mrozów – wystarczą niewielkie ujemne temperatury i wilgoć.
- Raport RCB: dwie kolejne ofiary wychłodzenia
- Jedna przyczyna śmierci: wychłodzenie organizmu
- Jak można pomóc? RCB apeluje: reaguj
Raport RCB: dwie kolejne ofiary wychłodzenia
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało w mediach społecznościowych komunikat, w którym poinformowało o kolejnych ofiarach wychłodzenia. Jak czytamy w poście:
Wczoraj kolejne 2 osoby zmarły w wyniku wychłodzenia. Nawet niewielkie ujemne temperatury mogą być śmiertelnie niebezpieczne - nie potrzeba silnych, kilkunastostopniowych mrozów, by doszło do wychłodzenia.
RCB podkreśla, że zagrożenie nie dotyczy wyłącznie okresów silnych mrozów. Do hipotermii może dojść także przy temperaturach oscylujących wokół zera, zwłaszcza gdy towarzyszy im wiatr oraz wysoka wilgotność powietrza. Organizm traci wtedy ciepło znacznie szybciej, a proces wychładzania może postępować stopniowo i niezauważalnie.
W komunikacie zwrócono również uwagę na szczególnie narażone grupy społeczne. Są to osoby w kryzysie bezdomności, seniorzy, osoby chore oraz samotne. RCB przypomina, że każdy przypadek zagrożenia życia powinien być niezwłocznie zgłaszany pod numer alarmowy 112.
Jedna przyczyna śmierci: wychłodzenie organizmu
Bezpośrednią przyczyną śmierci obu osób było wychłodzenie organizmu, czyli hipotermia. RCB wyraźnie zaznacza, że nie są do tego potrzebne ekstremalne warunki pogodowe. W komunikacie czytamy:
Wilgoć znacząco zwiększa ryzyko wychłodzenia – mokre ubrania, przemoczone buty, deszcz lub śnieg sprawiają, że organizm traci ciepło dużo szybciej, nawet przy temperaturach bliskich zera.
Wilgoć działa jak katalizator utraty ciepła. Mokra odzież przestaje pełnić funkcję izolacyjną, a organizm zaczyna szybciej oddawać temperaturę do otoczenia. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy ktoś przebywa na zewnątrz przez dłuższy czas w przemoczonym ubraniu lub nie ma możliwości ogrzania się.
RCB przypomina także o jednym z najczęstszych mitów dotyczących zimna. W poście wyraźnie zaznaczono:
Alkohol nie rozgrzewa – zwiększa ryzyko wychłodzenia
Spożycie alkoholu powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i złudne uczucie ciepła, jednak w rzeczywistości przyspiesza utratę temperatury z organizmu. To właśnie połączenie niskiej temperatury, wilgoci i alkoholu często prowadzi do tragicznych konsekwencji.
Jak można pomóc? RCB apeluje: reaguj
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje o czujność i szybką reakcję. W komunikacie czytamy:
„ Jeśli widzisz osobę, która może potrzebować pomocy – reaguj. Zadzwoń pod 112‼️”
To najprostszy i najskuteczniejszy sposób, by uratować komuś życie. Wystarczy jeden telefon, aby służby mogły sprawdzić sytuację i udzielić niezbędnej pomocy. Zgłoszenie może dotyczyć osoby leżącej na ławce, przystanku, w parku czy klatce schodowej, która nie reaguje lub wygląda na wychłodzoną.
RCB przypomina również, że wychłodzenie może nastąpić „stopniowo i niezauważalnie”. Osoba zagrożona nie zawsze jest w stanie samodzielnie poprosić o pomoc. Dlatego tak ważna jest reakcja świadków. Szczególnej uwagi wymagają osoby starsze, chore oraz znajdujące się w kryzysie bezdomności.
Każdej zimy służby odnotowują przypadki zgonów spowodowanych niskimi temperaturami. Tymczasem wielu z tych tragedii można uniknąć – wystarczy nie przechodzić obojętnie. Jeden telefon pod numer 112 może zdecydować o czyimś życiu.