Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Płonie budynek mieszkalny w polskiej miejscowości. Rodzinę ratuje przypadkowy kierowca
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 27.11.2025 19:02

Płonie budynek mieszkalny w polskiej miejscowości. Rodzinę ratuje przypadkowy kierowca

Płonie budynek mieszkalny w polskiej miejscowości. Rodzinę ratuje przypadkowy kierowca
Fot. Canva

Dramat rozegrał się w czwartek po południu na ulicy Klasztornej w Nowej Hucie. W jednym z domów mieszkalnych na poddaszu wybuchł pożar. W kilka chwil po zgłoszeniu nadjechały wozy straży pożarnej, policja i ratownicy medyczni — ale ogień i gęsty dym skutecznie zablokowały drogę ucieczki dla osób przebywających na najwyższym piętrze. Mieszkańcy budynku znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a panika rosła z każdą minutą.

Sekundy grozy — ogień, dym i panika

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło tuż po godzinie 13:00. W bardzo krótkim czasie płomienie objęły poddasze, a gęsty dym wypełnił całe mieszkanie. Osoby znajdujące się na najwyższej kondygnacji nie mogły opuścić mieszkania tradycyjną drogą — schody były już niebezpieczne, a ogień zamykał każdą możliwą ucieczkę. 

Na miejsce przybyło ponad 20 strażaków, którzy podali prąd wody i podjęli akcję oddymiania budynku, sprawdzając pomieszczenia kamerą termowizyjną. Pożar udało się opanować około godziny po zgłoszeniu, ale dramatyczna sytuacja trwała w najlepsze, zanim pomoc dotarła do mieszkańców.

Nagle pojawił się obcy — i uratował ich

Wtedy właśnie, w samym środku chaosu, pojawił się nieoczekiwany bohater. Służbowym samochodem Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania podjechał zwykły pracownik. 

Widząc płonący dom, bez wahania ruszył na pomoc. Pomógł jednej z osób wydostać się z poddasza, ustawiając pojazd tuż przy budynku i asekurując ewakuowanego, zanim strażacy mogli w pełni wkroczyć do akcji. Jego odwaga w tym momencie uratowała życie i pokazała, że prawdziwi bohaterowie bywają wśród nas w najmniej spodziewanym momencie.

Akcja strażaków i dramatyczne skutki pożaru

Strażacy kontynuowali działania, dogaszając poddasze i sprawdzając, czy ogień nie przeniósł się na niższe kondygnacje. Jedna osoba doznała poparzeń podczas próby samodzielnego gaszenia ognia i została przewieziona do szpitala, druga została ewakuowana przy użyciu drabiny mechanicznej i pozostała cała i zdrowa. Policja wprowadziła tymczasowe utrudnienia w ruchu wokół miejsca zdarzenia, aby zapewnić bezpieczeństwo i swobodę działań ratowniczych.

Historia z Klasztornej pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja i odwaga zwykłych ludzi w obliczu tragedii. To również przypomnienie, że czasem „pomarańczowe auto” i spontaniczny gest odwagi mogą okazać się skuteczniejsze niż najbardziej wyszkolone procedury ratownicze.

Wybór Redakcji
Sklep Lidl, fot. canon_photographer/shutterstock
Skąd pochodzi mięso z Lidla? Mięso marki Rzeźnik pod lupą
Leki na nadciśnienie - z czym nie łączyć? fot.Oporty/canva
Nigdy nie łącz z nim leków na nadciśnienie. Gwałtownie obniża ciśnienie tętnicze
Na co skarżą się pacjenci onkologiczni?, pixelshot/canva
To główny objaw zaawansowanego nowotworu. Pacjenci zbyt późno proszą o pomoc
Ten domowy nawyk ratuje pomidory przed zarazą, fot. Raksan36studio/shutterstock
Ogrodnicy ujawniają 1 prosty nawyk. Ratuje pomidory i podwaja zbiory
Rossmann wycofuje produkt, fot. Marek BAZAK/East News
Rossmann wycofuje popularny produkt. Salmonella w przekąsce dla dzieci
Dramat po operacji. Żona dziennikarza doznała udaru, sprawa trafia do prokuratury, fot. vm/Getty Images Signature
Żona dziennikarza doznała udaru po operacji. Sprawą zajmie się prokuratura
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: