Pan Mateusz z Opola szuka kierowcy do odbioru zwrotów kaucyjnych ze sklepów. Oferuje pensję do 8 tys. zł brutto i pracę od poniedziałku do piątku. Zainteresowanie jest ogromne – w ciągu pierwszych godzin zgłosiło się ponad sto osób!
Policja rozpoczęła ogólnopolską akcję kontroli kierowców, która koncentruje się na jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa na drogach, zapinaniu pasów oraz prawidłowym przewożeniu dzieci w fotelikach samochodowych. Funkcjonariusze zapowiadają wzmożone kontrole i przypominają, że za lekceważenie tych zasad grożą mandaty oraz punkty karne. Działania prowadzone są w ramach międzynarodowej inicjatywy koordynowanej przez europejską organizację policji drogowej.Policyjna akcja na drogachMandaty i punkty karneDlaczego policja zwraca na to szczególną uwagę?
Od 3 marca 2026 r. w życie wchodzą kolejne istotne zmiany przepisów ruchu drogowego, które znacząco podnoszą odpowiedzialność kierujących. Nowe regulacje wprowadzają m.in. surowe sankcje za przekroczenia prędkości, szerszy katalog sytuacji, w których można stracić prawo jazdy, oraz szereg innych obowiązków i ograniczeń. Warto zapoznać się z nimi już teraz, bo nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności – a nowe przepisy mogą zaskoczyć nawet doświadczonych uczestników ruchu.Kierowcy muszą być na bieżąco z nowymi przepisamiNajważniejsze zmiany w przepisachDecyzja ministerstwa – dlaczego wprowadzono zmiany?
Płomienie sięgające wysoko nad jezdnię, grzmiące syreny i ciężarówka pogrążona w ogniu – to obraz, jaki na długo zapadnie w pamięć kierowcom jadącym jedną z głównych tras w kraju. W ogniu stanął ciężki pojazd przewożący ładunek, a na miejscu błyskawicznie rozgorzała walka z żywiołem. Ogromne kłęby dymu i intensywne działania służb ratunkowych sparaliżowały ruch, a sytuacja na miejscu wciąż jest dynamiczna.Okoliczności zdarzeniaTrwa akcja gaśnicza. 7 zastępów straży w ogniu walki z żywiołemUtrudnienia na trasie. Możliwe korki
Nie mówimy o błahostce – to realne zagrożenie, które uderza tam, gdzie najmniej się tego spodziewasz. Miliony polskich kierowców korzystających z dróg płatnych stoją w obliczu nowej fali oszustw. Nie patrz pod maskę – spójrz w ekran telefonu.Co to jest raport CERT?Jak działa metoda oszustów?Co grozi kierowcom?
Przez lata zawód kierowcy tira kojarzył się z dobrymi pieniędzmi i zwiedzaniem Europy. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. O kulisach pracy w transporcie międzynarodowym opowiada Iwona Blecharczyk, która od 15 lat jeździ po Europie. Jej słowa mogą zaskoczyć wielu Polaków.
Chwila nieuwagi, nagły hałas i droga, która na długie minuty zamieniła się w miejsce nerwowego oczekiwania. W jednej z wielkopolskich miejscowości zwykłe popołudnie przerwało zdarzenie, które postawiło służby ratunkowe na nogi i zatrzymało ruch. To kolejny sygnał, jak cienka bywa granica między rutyną a dramatem na drodze.Groźne zdarzenie na drodze w WielkopolsceAkcja służb i utrudnienia w ruchuRutyna kontra niebezpieczeństwo
Nagranie z kamery samochodowej obiegło sieć i wywołało lawinę komentarzy. Pasażerka taksówki w centrum Poznania próbowała nakłonić kierowcę do przejazdu na czerwonym świetle, a gdy ten odmówił, wyciągnęła przedmiot przypominający policyjną legitymację. Nerwowa podróż przez centrum miasta„Blacha” nie zadziałała. Kierowca odmówił złamania przepisówPolicja ustaliła tożsamość kobiety. Sprawą zajmuje się prokuratura
W czwartek rano w miejscowości Zegartowice (gmina Raciechowice, powiat myślenicki) doszło do groźnego wypadku, który sparaliżował ruch na lokalnej drodze i zmroził krew w żyłach kierowców jadących tego poranka. Warunki na trasie były trudne, mgła i śliska nawierzchnia dawały się we znaki nawet ostrożnym uczestnikom ruchu.
Ekspresowa S8 zamieniła się w lodowisko – kierowcy walczą o utrzymanie toru jazdy, bo pasy są niemal niewidoczne, a jezdnia nie została posypana. Czy naprawdę potrzeba wypadku, by służby zareagowały na to, co dzieje się na jednej z najważniejszych dróg w kraju?Fatalne warunki na S8 – relacje kierowców i zgłoszeniaApel kierowców: nagłośnijcie ten problemTo kolejny przykład szalejącej zimy w Polsce
W samym sercu stolicy doszło do kolejnego aktu wandalizmu, który wstrząsnął mieszkańcami i służbami porządkowymi. Kamery monitoringu, policyjne radiowozy i pytania o bezpieczeństwo — to obraz Alej Jerozolimskich z ostatniej nocy. Policja apeluje o pomoc w ustaleniu sprawcy.Trzeci akt dewastacji fotoradaru w Alejach JerozolimskichHistoria dewastacji tego samego fotoradaruPolicja apeluje: to czyn karalny — grożą surowe konsekwencje
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla niemal całego kraju, alarmując, że w nadchodzących godzinach warunki na drogach i chodnikach mogą stać się bardzo niebezpieczne. Alerty wynikają z prognozowanych marznących opadów oraz oblodzenia, które już dziś mogą powodować śliską nawierzchnię w wielu regionach Polski. Zmienne i nieprzewidywalne warunki zimoweIMGW wydało ostrzeżenia
Spokojna miejscowość w województwie śląskim zamieniła się w scenę drogowego horroru. Dwa rozbite samochody wylądowały w rowie, ranne kobiety trafiły do szpitala, a sprawca ledwo trzymał się na nogach. Policja szybko ustaliła, że 30-letni kierowca audi był pijany. Teraz grożą mu bardzo poważne konsekwencje.Horror na drodze — szczegóły dramatycznego zdarzeniaKierowca był pijany — wynik z alkomatu szokujeCo mu grozi — surowe kary za jazdę po pijaku i spowodowanie wypadku
Wigilia, mimo swojego świątecznego charakteru, co roku wiąże się ze wzrostem zagrożeń na warszawskich drogach. Pośpiech związany z przygotowaniami oraz zwiększony ruch przekładają się na większą liczbę niebezpiecznych zdarzeń. W Warszawie doszło do tragicznego w skutkach wypadku, wiadomo, co chciał zrobić kierowca.Wypadki drogowe w PolsceTo największy grzech kierowcówTragiczny wypadek w Warszawie
Wczoraj wieczorem w Adamowej Górze (powiat sochaczewski) doszło do poważnego wypadku drogowego. Kierowca Renault Scenic z ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie zderzył się czołowo z Mercedesem. W wyniku zdarzenia dwie osoby trafiły do szpitala.
Trzy osoby zostały ranne w poważnym wypadku, do którego doszło w środę rano na drodze wojewódzkiej nr 409 między Dobrą a Strzeleczkami w powiecie krapkowickim. Na miejsce zadysponowano liczne służby ratunkowe, w tym aż dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Droga przez kilka godzin była całkowicie zablokowana, a policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Poczucie bezkarności na drodze bywa złudne, a konsekwencje lekceważenia przepisów mogą kumulować się miesiącami. Przekonało się o tym dwóch kierowców zza wschodniej granicy, których rutynowa kontrola zakończyła się rekordową liczbą kar finansowych i punktowych. Sprawa ta pokazuje, że systemy nadzoru ruchu drogowego skutecznie weryfikują historię wykroczeń, nawet jeśli sprawcy liczą na anonimowość wynikającą z zagranicznych tablic rejestracyjnych.
Tuż przed przejazdem kolejowym w Nowym Żylinie doszło do groźnego zdarzenia, w którym kierowca toyoty staranował elementy infrastruktury drogowej. Policja ustaliła, że 51-letni sochaczewianin miał w organizmie 2 promile alkoholu.
Kierowcy muszą przygotować się na trudne godziny. Nadchodząca noc i poranek przyniosą gwałtowne pogorszenie warunków na drogach, a widoczność drastycznie spadnie. Aura zmusi nas do zachowania szczególnej ostrożności podczas podróży, zwłaszcza w regionach objętych alertami.
W piątek, 28 listopada, jeden nieodpowiedzialny manewr sparaliżował ruch na jednej z kluczowych arterii Warszawy. Kierowca pojazdu ciężarowego, ignorując oznaczenia drogowe, spowodował całkowite zablokowanie tunelu, tworząc gigantyczne utrudnienia dla tysięcy kierowców.
Dramat rozegrał się w czwartek po południu na ulicy Klasztornej w Nowej Hucie. W jednym z domów mieszkalnych na poddaszu wybuchł pożar. W kilka chwil po zgłoszeniu nadjechały wozy straży pożarnej, policja i ratownicy medyczni — ale ogień i gęsty dym skutecznie zablokowały drogę ucieczki dla osób przebywających na najwyższym piętrze. Mieszkańcy budynku znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, a panika rosła z każdą minutą.
We wtorek po południu w miejscowości Turka na Lubelszczyźnie doszło do tragicznego wypadku. 65-letni kierowca dostawczego VW Craftera przejechał po 37-letnim mężczyźnie i odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowany zginął na miejscu, a kierowca tłumaczył, że nie zauważył, ani nie poczuł potrącenia.
Na warszawskich Bielanach zwykłe popołudnie zmieniło się w kryzys w kilka sekund. Na Marymonckiej kierowca toyoty miał wjechać na czerwonym świetle prosto w przechodniów idących na zielonym. Cztery osoby trafiły do szpitali, najciężej ranna jest 72-letnia kobieta. Miejsce przecięte policyjną taśmą, a śledczy sprawdzają każdy metr skrzyżowania.