Śmiertelne potrącenie na Lubelszczyźnie. Kierowca przejechał po 37-latku
We wtorek po południu w miejscowości Turka na Lubelszczyźnie doszło do tragicznego wypadku. 65-letni kierowca dostawczego VW Craftera przejechał po 37-letnim mężczyźnie i odjechał z miejsca zdarzenia. Poszkodowany zginął na miejscu, a kierowca tłumaczył, że nie zauważył, ani nie poczuł potrącenia.
Śmiertelny wypadek w Turce na Lubelszczyźnie – szczegóły zdarzenia
Do wypadku doszło we wtorek po południu w Turce, w województwie lubelskim. Według ustaleń policji, kierowca dostawczego Volkswagena Craftera wyjeżdżał z prywatnej posesji i włączał się do ruchu na drodze krajowej nr 82, wówczas najechał na 37-letniego mężczyznę znajdującego się na jezdni.
Inny kierowca, który był świadkiem zdarzenia, natychmiast poinformował służby o wypadku. Niestety, pomimo szybkiego przybycia ratowników, pieszy zginął na miejscu.
Kierowca VW Craftera zatrzymany – tłumaczenia i stan trzeźwości
Sprawca odjechał z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Policjanci zatrzymali go kilkanaście minut później w korku. Za kierownicą auta siedział 65-letni obywatel Ukrainy, który po zatrzymaniu tłumaczył, że „nie zauważył ani nie poczuł, że przejechał po mężczyźnie”.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca był trzeźwy. Śledczy rozważają, czy pieszy mógł znajdować się w miejscu słabo widocznym lub czy przyczyną wypadku była nieuwaga kierowcy podczas włączania się do ruchu.
Śledztwo w sprawie wypadku pod nadzorem prokuratora
Policjanci ustalają teraz, w jakiej sytuacji 37-latek znalazł się na jezdni – czy przechodził przez drogę, czy leżał w chwili potrącenia. Odpowiedź na to pytanie będzie kluczowa dla kwalifikacji prawnej zdarzenia i ewentualnej odpowiedzialności kierowcy.
Wszystkie działania prowadzone są pod nadzorem prokuratora, który czuwa nad zabezpieczeniem śladów, przesłuchaniem świadków i dokumentacją miejsca zdarzenia.