Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Po usłyszeniu diagnozy zdemolował szpital. Interweniowały służby
Agata Piszczek
Agata Piszczek 21.03.2026 11:59

Po usłyszeniu diagnozy zdemolował szpital. Interweniowały służby

Po usłyszeniu diagnozy zdemolował szpital. Interweniowały służby
Canva

To, co wydarzyło się w jednym z parczewskich szpitali, przypomina sceny z filmu akcji. Jeden mężczyzna, jedna diagnoza i… totalna eksplozja gniewu, której nikt się nie spodziewał. Zniszczone gabinety, uszkodzone samochody i przerażony personel – tak wyglądała wizyta 27-latka, który nie mógł pogodzić się z tym, co usłyszał od lekarza.

Diagnoza, która rozpętała piekło

27-latek przybył do szpitala w Parczewie wraz z ojcem. Już na zewnątrz placówki jego zachowanie wzbudzało niepokój. – Był głośny i agresywny już na dworze – wspomina jedna z pracownic szpitala. Nikt jednak nie przypuszczał, że zwykła wizyta w oddziale leczenia uzależnień zakończy się dramatyczną sceną przemocy.

Eksplozja gniewu nastąpiła w gabinecie lekarskim. 27-latek najwyraźniej nie mógł pogodzić się z diagnozą dotyczącą problemu alkoholowego. – W trakcie rozmowy z lekarzem stał się pobudzony i agresywny oraz zaczął demolować pomieszczenie, w którym przebywał – relacjonuje mł. asp. Ewelina Semeniuk z policji w Parczewie.

Furia na parkingu i w budynku

Wściekłość mężczyzny nie skończyła się w gabinecie. Wybiegł na zewnątrz, niszcząc zaparkowane samochody, a następnie powrócił do środka, gdzie jego agresja skoncentrowała się na personelu medycznym. Był wulgarny, groził pracownikom i uniemożliwiał im wykonywanie obowiązków.

Personel wezwał policję, ale nawet obecność funkcjonariuszy nie ostudziła mężczyzny. – W trakcie prowadzonej rozmowy 27-latek ponownie zachowywał się nadpobudliwie, krzyczał i niszczył przedmioty w gabinecie – dodaje policjantka.

Policja interweniuje. Grozi mu nawet 5 lat więzienia

Ostatecznie agresora obezwładniono i zatrzymano. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Noc spędził w policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty: niszczenia mienia o wartości blisko 2500 zł oraz gróźb wobec personelu.

– Złożyliśmy zawiadomienie, a mężczyzna przyznał się do popełnionych czynów. Grozi mu nawet 5 lat więzienia – podkreśla mł. asp. Semeniuk.

Nie wiadomo, czy wizja odsiadki skłoni 27-latka do refleksji nad swoim zachowaniem. Jedno jest pewne – dramatyczne sceny w parczewskim szpitalu na długo pozostaną w pamięci pracowników placówki.

Wybór Redakcji
Kolejka
Awaria systemu w aptekach. Kolejki rosły z minuty na minutę
Policja
Pobił 20-latka na oczach kamer. Dramat w centrum Warszawy
Szpital
Koszmar w szpitalu! 87-latek chwycił za n*ż i ruszył na medyków. Sceny jak z horroru
Policja, wypadek
Tragiczny finał zabawy wnuków z dziadkiem. 7-latek w szpitalu, lądował LPR. Są pierwsze zarzuty
Dachowanie samochodu
Potworny wypadek w Warszawie, jeden z samochodów dachował. Główna arteria niemal nieprzejezdna
Napad, nożownik, Warszawa
Atak nożownika w Warszawie. Zaatakował w biały dzień. Szokujące, co działo się potem
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: