Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Polacy już liczą jajka na mazurki. Tak drogo nie było od lat
Agata Piszczek
Agata Piszczek 10.02.2026 09:07

Polacy już liczą jajka na mazurki. Tak drogo nie było od lat

Polacy już liczą jajka na mazurki. Tak drogo nie było od lat
fot. Canva

Wielkanoc coraz bliżej, a Polacy z niepokojem zaglądają do sklepowych lodówek. Jajka – absolutna podstawa świątecznego stołu – drożeją z tygodnia na tydzień, a w wielu miejscach zaczyna ich po prostu brakować. Winna jest ptasia grypa, likwidacja milionów kur i zmiany na rynku, które mogą sprawić, że tegoroczne święta solidnie uderzą po kieszeni.

Wielkanoc coraz bliżej, a jajka stają się luksusem

Wielkanoc 2026 wypada 5 kwietnia, co oznacza, że zostało około ośmiu tygodni do świątecznego szczytu zakupowego. To czas, gdy w polskich domach zaczynają się przygotowania: planowanie wypieków, liczenie składników, kompletowanie produktów na śniadanie wielkanocne. W tym roku jedno pytanie powtarza się wyjątkowo często: czy jajek wystarczy i ile będą kosztować?

Ceny już teraz budzą niepokój. W styczniu 2026 roku średnia cena najtańszego opakowania 10 jaj w popularnych supermarketach wyniosła 12,01 zł. Rok wcześniej było to 10,02 zł, a w 2024 roku – 8,70 zł. Dla porównania, jeszcze w 2021 roku Polacy płacili za 10 jaj nieco ponad 5 zł. W ciągu pięciu lat cena praktycznie się podwoiła.

Na targowiskach sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Za jedno jajko wiejskie trzeba zapłacić około 1,40 zł, a za bardziej poszukiwane odmiany – jak jaja od zielononóżek czy z podwójnym żółtkiem – nawet więcej. Rok temu takie ceny były rzadkością. Dziś stają się normą.

Ptasia grypa uderza w fermy. Miliony kur poszły do utylizacji

Za gwałtowne podwyżki odpowiada przede wszystkim ptasia grypa, która od początku 2026 roku sieje spustoszenie w polskich fermach drobiu. Od stycznia potwierdzono ponad 20 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków w gospodarstwach komercyjnych. Największe straty odnotowano w Wielkopolsce, gdzie w jednym z ognisk zutylizowano około 1,5 mln kur niosek.

Według szacunków branżowych w ciągu zaledwie kilku tygodni Polska straciła niemal 10 procent potencjału produkcyjnego jaj. Pogłowie kur niosek zmniejszyło się o co najmniej 5 mln sztuk. To natychmiast odbiło się na rynku – jaj jest mniej, a ceny rosną niemal z dnia na dzień.

Eksperci podkreślają, że sytuacja jest szczególnie trudna, bo choroby drobiu nie są już problemem sezonowym. Ptasia grypa wraca regularnie i obejmuje coraz większe obszary kraju, uderzając zarówno w duże fermy, jak i małe, przydomowe hodowle.

Sklepy bez limitów, ale półki świecą pustkami

Sieci handlowe oficjalnie zapewniają, że nie planują wprowadzać limitów na zakup jaj. Biedronka, Lidl czy Auchan deklarują współpracę z polskimi producentami i starania o utrzymanie ciągłości dostaw. Klienci widzą jednak coś zupełnie innego.

Najtańsze jajka znikają z półek błyskawicznie, często już przed południem. Wieczorem lodówki w marketach bywają niemal puste. Choć formalnie towar jest „w ofercie”, w praktyce trzeba mieć szczęście, by go kupić.

Problem nie dotyczy tylko Polski. Z podobnymi trudnościami zmagają się Niemcy, Holandia i Hiszpania. Według danych Komisji Europejskiej Polska znalazła się w czołówce krajów z najwyższymi cenami jaj w UE. To oznacza, że szybki import z Zachodu nie rozwiąże problemu – tam jaj również brakuje.

Sytuację dodatkowo komplikuje wycofywanie jaj z chowu klatkowego. Choć wciąż są one najtańsze i najbardziej dostępne, coraz więcej sieci rezygnuje z ich sprzedaży. Produkcja bezklatkowa jest droższa, co bezpośrednio przekłada się na ceny w sklepach.

Jak nie przepłacić przed świętami? Eksperci radzą

Specjaliści są zgodni: najgorsze, co można zrobić, to czekać do ostatniego tygodnia przed Wielkanocą. Popyt wtedy gwałtownie rośnie, a ceny idą jeszcze bardziej w górę. Lepiej kupować jajka stopniowo już teraz – świeże jaja można bez problemu przechowywać w lodówce nawet przez 4–5 tygodni.

Warto też rozglądać się za lokalnymi hodowcami i targowiskami. Ceny bywają tam niższe niż w dużych sieciach, a przy zakupie większej ilości często można je negocjować. Dobrym pomysłem jest również śledzenie promocji w aplikacjach sklepowych i newsletterach.

Jeśli planujesz duże wypieki, rozważ częściowe zamienniki jaj w ciastach – siemię lniane, jogurt czy banan mogą pomóc ograniczyć zużycie. Jedno jest pewne: Wielkanoc 2026 zapowiada się jako jedna z najdroższych od lat, a jajka mogą stać się symbolem tegorocznej drożyzny.

Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor GorąceTematy

Z zawodu dziennikarka i copywriterka. Uwielbiam literaturę, podróże i ludzi, których historie mogę opisać

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Action
Od rana pod Action będą ustawiały się kolejki! Od 5 listopada w sprzedaży prawdziwy hit za grosze
kwiaty
Zostawili to pod cmentarzem. Mieszkańcy są poruszeni
Biedronka
Niebywałe odkrycie w polskiej Biedronce. Klienci nie wierzyli własnym oczom
stragan ze zniczami
Zobaczyli, co sprzedają na straganach pod cmentarzem. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia
znicze
Kolor znicza ma znaczenie. Mało kto wie, co oznaczają
znicze
Polacy robią to na cmentarzach nagminnie. To wielki błąd. Ekspert ostrzega
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: