Polacy stoją murem za tą partią! Zaskakujące wyniki najnowszego sondażu
Nowy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje wyraźną zmianę nastrojów społecznych. Rząd Donalda Tuska zyskuje poparcie, ale Polacy nadal ostrożnie podchodzą do oceny władzy wykonawczej, znacznie lepiej oceniając rolę prezydenta.
- Rząd odbija się od dna, ale euforia nie nadchodzi
- Miasto kontra wieś, kobiety kontra mężczyźni
- Prezydent wygrywa z rządem i parlamentem
Rząd odbija się od dna, ale euforia nie nadchodzi
Najnowsze badanie Ogólnopolskiej Grupy Badawczej przynosi umiarkowanie dobre wieści dla koalicji rządzącej. W ciągu roku poparcie dla rządu Donalda Tuska wzrosło o 6,5 punktu procentowego i obecnie wynosi 32,4 proc. Jednocześnie zauważalnie spadł odsetek osób oceniających działania rządu negatywnie - aż o 5,2 punktu proc.
To sygnał, że część wyborców zaczyna dostrzegać stabilizację po burzliwym okresie zmian politycznych. Nie oznacza to jednak masowego entuzjazmu. Poziom krytycyzmu wobec rządu wciąż pozostaje wysoki, a niemal połowa badanych nadal patrzy na jego działania z dystansem.
Eksperci podkreślają, że poprawa notowań jest raczej efektem zmniejszenia napięcia niż realnego przełomu. W dłuższej perspektywie rząd Tuska porusza się w wąskim przedziale ocen, który od miesięcy niewiele się zmienia. To pokazuje, że wyborcy są dziś bardziej wymagający i ostrożni w rozdawaniu politycznego kredytu zaufania, nawet jeśli widzą pierwsze oznaki poprawy.
Miasto kontra wieś, kobiety kontra mężczyźni
Sondaż ujawnia wyraźne podziały społeczne w ocenie rządu. Mężczyźni znacznie częściej deklarują niezadowolenie z działań koalicji rządzącej niż kobiety. Równie istotna jest różnica pomiędzy miastem a wsią. W dużych i średnich miastach negatywne oceny są wyraźnie rzadsze, podczas gdy na terenach wiejskich dominują głosy krytyczne. To pokazuje, że polityka rządu wciąż nie trafia równomiernie do wszystkich grup społecznych.
Największe poparcie rząd Tuska notował jesienią ubiegłego roku, natomiast najtrudniejszy moment przypadł na wakacyjne miesiące, gdy krytyka osiągnęła rekordowy poziom. Zdaniem analityków OGB od dłuższego czasu utrzymuje się swoisty polityczny impas - negatywne oceny oscylują wokół połowy badanych i raz nieznacznie rosną, raz spadają. To sytuacja przypominająca końcowy etap rządów poprzedniej ekipy, co dla obecnej władzy powinno być sygnałem ostrzegawczym, a nie powodem do świętowania.
Prezydent wygrywa z rządem i parlamentem
Choć rząd powoli odbudowuje zaufanie, to największym beneficjentem społecznych nastrojów pozostaje prezydent Karol Nawrocki. Ponad połowa Polaków pozytywnie ocenia sposób, w jaki wywiązuje się on ze swoich obowiązków.
To wynik wyraźnie lepszy niż notowania rządu czy Sejmu. Co istotne, podobne wnioski płyną także z innych badań opinii publicznej, co sugeruje utrwalony trend.
Prezydent postrzegany jest jako bardziej stabilny i przewidywalny element władzy, podczas gdy parlament i rząd wzbudzają więcej emocji i kontrowersji. Sejm notuje jedne z najsłabszych ocen, z wyraźną przewagą głosów krytycznych. Ten kontrast pokazuje rosnące zmęczenie Polaków politycznymi sporami i jednocześnie potrzebę silnego, spokojnego punktu odniesienia.
Dla rządu Donalda Tuska to jasny sygnał: wzrost poparcia jest faktem, ale prawdziwe zaufanie społeczne wciąż pozostaje wyzwaniem, którego nie da się rozwiązać samymi statystykami.