Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Policja ujawniła tożsamość ofiar katastrofy śmigłowca pod Rzeszowem
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 30.11.2025 19:51

Policja ujawniła tożsamość ofiar katastrofy śmigłowca pod Rzeszowem

Policja ujawniła tożsamość ofiar katastrofy śmigłowca pod Rzeszowem
Fot. Canva

Katastrofa śmigłowca pod Rzeszowem i gęsta mgła, która spowiła wzgórza – to miał być szybki przelot, a skończyło się na dramacie, o którym mówi całe Podkarpacie. Na miejsce ściągnięto strażaków i żołnierzy, a lokalne środowisko biznesowe zamarło. Kto był na pokładzie? Okazuje się, że to znane osoby.

Gdzie zgasły światła nawigacji

Mglisty sobotni wieczór, 29 listopada, zamienił rejon Magdalenki – najwyższego wzniesienia Pogórza Rzeszowskiego – w niemal niedostępny labirynt. Gęsta jak mleko mgła pochłaniała światła latarni i reflektorów, a chłód niósł się po stokach niczym ostrze. O 15:50 na linie alarmowe trafia dramatyczne zgłoszenie: prywatny śmigłowiec runął w pobliżu drogi do Cierpisza i natychmiast stanął w płomieniach. Każda minuta była cenna. Teren okazał się jednak bezlitosny – strome zbocza, rozmiękłe błoto i widoczność praktycznie „na wyciągnięcie ręki” sprawiły, że dotarcie do wraku wymagało improwizacji i ogromnego wysiłku. Strażacy ruszyli na quadach, używając ich tam, gdzie wozy bojowe nie miały szans.

Na miejscu pracowali ramię w ramię terytorialsi z 3. Podkarpackiej Brygady WOT oraz strażacy z kilkunastu jednostek. „Pierwszy zespół pracował dzień i noc; rano weszła nowa ekipa” – relacjonowała rzeczniczka brygady, podkreślając, jak trudne były warunki operacyjne. Łącznie w działaniach uczestniczyło około 50 strażaków z 15 zastępów, którzy – mimo mgły, ognia i ryzyka obsunięcia – prowadzili akcję bez chwili wytchnienia. To nie była rutynowa interwencja ani sytuacja opisana w podręcznikach. To była realna walka z czasem, żywiołem i ukształtowaniem terenu, w której determinacja ratowników odgrywała kluczową rolę.

Kto był na pokładzie?

Mgła, liczby i cisza telefonów

Śledczy zabezpieczają szczątki maszyny, a linie telefoniczne w okolicznych miejscowościach przez całą noc brzęczą krótkimi, niespokojnymi rozmowami. W miasteczkach, gdzie „wszyscy wszystkich kojarzą”, milkną weekendowe plany. Twarde dane są beznamiętne: dwie ofiary na miejscu, spalone szczątki statku powietrznego, trwające czynności biegłych. 

Miękkie – dużo bardziej ludzkie: wpisy ze współczuciem, zapalane znicze, szybkie zwołane spotkania zespołów w lokalnych firmach. W komentarzach przewijają się słowa o „pasji latania” i o tym, że „to nie był przypadek, tylko pech w najgorszym momencie”. A jednak gdzieś między liczbami pojawia się pierwszy trop, który podnosi ciśnienie całemu regionowi.

Policja ustaliła, kto zginął w wypadku.

Katastrofa śmigłowca pod Rzeszowem: to oni zginęli

Dopiero wieczorem spływa oficjalne potwierdzenie, które zamienia szept w krzyk żalu: na pokładzie byli bracia Krzysztof (44) i Mariusz (41), znani przedsiębiorcy i współwłaściciele firmy SupFol. „Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Mariusza i Krzysztofa (…) – to niepowetowana strata dla mieszkańców regionu” – napisał w mediach społecznościowych starosta przeworski Dariusz Łapa. Latali z pasji, rozwijali rodzinny biznes od opakowań po projekty lotniczych oklein, a w październiku odebrali Podkarpacką Nagrodę Gospodarczą za Najlepszy Produkt 2025. 

Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Mariusza i Krzysztofa, właścicieli firmy SupFol, pochodzących z powiatu przeworskiego - napisał Starosta Przeworski Dariusz Łapa.

Dziś w ich zakładzie świeci się światło, ale to nie „nadgodziny” – to ludzie, którzy nie potrafią zasnąć. Kimś trzeba pokierować produkcją, kimś – emocjami. Czy ster przejmą wieloletni współpracownicy, czy rodzina? Jedno jest pewne: to nazwiska, które jeszcze długo będą powracać w rozmowach – nie tylko tych branżowych.

Kacper  Jozopowicz
O autorze
Kacper Jozopowicz
Redaktor GorąceTematy

Jestem absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Obecnie studiuję Produkcję medialną na studiach magisterskich. Piłka nożna to moja pasja, ale jestem również otwarty na inne dyscypliny sportowe. Bardzo lubię chodzić do teatru. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Ten rak nie daje żadnych objawów
Ten rak nie daje żadnych objawów. Atakuje skutecznie i znienacka
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
błyskoporek podkorowy
Ten grzyb może leczyć raka. Przełomowe odkrycie polskich naukowców
Piękna blondynka
Najpiękniejsze znaki zodiaku. Ich urok oczaruje każdego
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: