Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Potężny karambol na Woli z udziałem 7 samochodów
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 26.11.2025 17:38

Potężny karambol na Woli z udziałem 7 samochodów

Potężny karambol na Woli z udziałem 7 samochodów
Fot. Canva

W samo południe, w środę 26 listopada, Warszawa zamarła. Na ulicy Leszno, na odcinku między ulicami Karolkową a Okopową, doszło do rozległego karambolu — zderzyło się aż siedem samochodów. To zdarzenie wstrząsnęło nie tylko uczestnikami, ale i przypadkowymi świadkami.

Potężny karambol na warszawskiej Woli

Z doniesień wynika, że o godzinie 12:12 kierujący Citroen — starszy mężczyzna — poruszał się w stronę ulicy Okopowej, od strony Górczewskiej. Podczas zmiany pasa ruchu, Citroen z impetem uderzył w trzy inne pojazdy poruszające się w tym samym kierunku. Następnie auto wjechało w trzy samochody zaparkowane przy chodniku. W efekcie łącznie ucierpiały: Audi, dwie Toyoty, Citroen, KIA, Ford i Peugeot. 

W wyniku uderzenia jedna osoba — pasażerka Citroena, żona kierującego — doznała obrażeń. Choć jej urazy sklasyfikowano jako niegroźne, natychmiast przewieziono ją do szpitala na obserwację. 

Przerażające sceny i reakcje przechodniów

Na miejscu panował chaos. Pojazdy były rozbite, porozrzucane — części karoserii i szkła pokrywały jezdnię i chodnik. Pojawiły się również fotografie, które pokazują zniszczone auta — zgniecione błotniki, porysowane dachy, powyrywane lusterka. 

Potężny karambol na Woli z udziałem 7 samochodów
Fot. Canva

Jak relacjonują świadkowie, niektórzy przechodnie byli przerażeni do tego stopnia, że… dosłownie mdleli. Scena opanowana przez wraki aut, zdezorientowanych kierowców, gapiów i ranną kobietą — to musiała robić ogromne wrażenie.

Niektórzy świadkowie mówili, że ze strachem odwracali wzrok — nie mogli patrzeć, jak jeden po drugim samochody są niszczone. Panował gęsty chaos, atmosfera była napięta, a wiele osób czuło się bezradnie.

Paraliż komunikacji i interwencja służb

Zdarzenie miało miejsce w dość ruchliwym rejonie Woli — przez co dosłownie sparaliżowało ruch. Na miejscu pojawiła się policja i straż, które musiały zabezpieczyć teren i uprzątnąć wraki. 

Jezdnia była częściowo zablokowana, samochody ustawione blokując pasy — to uniemożliwiało przejazd innym pojazdom. W efekcie ruch w okolicy przez jakiś czas stał w miejscu, powodując spore utrudnienia dla kierowców i komunikacji miejskiej.

Dla mieszkańców Woli — zwłaszcza tych spieszących się na zakupy, do pracy czy na spotkania — była to dezorganizacja dnia.

GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: