Potworne zderzenie traktora z busem. Pojazd rozpadł się na części. Nagle padła informacja o rannych
Potężne uderzenie, zniszczone pojazdy i interwencja służb ratunkowych – tak wyglądał dramatyczny wypadek na drodze krajowej. Po zderzeniu busa z ciągnikiem rolniczym maszyna dosłownie rozpadła się na części.
- Okoliczności tragicznego zdarzenia
- Pierwsze ustalenia policji. Funkcjonariusze o ogromie zniszczeń
- Padły informacje o rannych
Okoliczności tragicznego zdarzenia
Do groźnego wypadku doszło 18 marca 2026 roku w miejscowości Jarantowice w województwie kujawsko-pomorskim. Zdarzenie miało miejsce na 42,1 kilometrze drogi krajowej nr 62, na odcinku przebiegającym przez gminę Osięciny. Zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych tuż przed godziną 14.
W dniu 18 marca 2026 r. o godzinie 13:54 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Radziejowie wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym z udziałem samochodu osobowego typu bus oraz ciągnika rolniczego w miejscowości Jarantowice, gm. Osięciny, na drodze krajowej nr 62 (km 42,1) - przekazali strażacy.
Na miejscu szybko pojawiły się zastępy straży pożarnej, policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Po przybyciu służb potwierdzono, że w zdarzeniu brały udział dwa pojazdy – samochód typu bus oraz ciągnik rolniczy. Skala zniszczeń była ogromna już na pierwszy rzut oka. Traktor po zderzeniu przewrócił się na bok i znalazł się poza jezdnią, na poboczu.

W wyniku wypadku droga krajowa nr 62 została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Policja była zmuszona wyznaczyć objazdy, a kierowcy musieli liczyć się z dużymi utrudnieniami. Strażacy prowadzili działania zabezpieczające, w tym neutralizację płynów eksploatacyjnych, które wyciekły z uszkodzonych pojazdów.
Pierwsze ustalenia policji. Funkcjonariusze o ogromie zniszczeń
Wstępne ustalenia policji wskazują, że do wypadku doszło w wyniku najechania busa na tył ciągnika rolniczego. Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący pojazdem dostawczym nie zachował odpowiedniej odległości od jadącej przed nim maszyny rolniczej.
Siła uderzenia była tak duża, że ciągnik został dosłownie rozerwany – jego elementy uległy poważnym uszkodzeniom, a tylne koło zostało całkowicie urwane. Pojazd przewrócił się na bok, co dodatkowo pokazuje, jak potężne było zderzenie. Bus również został poważnie uszkodzony, choć jego kierowca nie odniósł obrażeń.

Policjanci potwierdzili, że obaj kierowcy byli trzeźwi. W związku ze spowodowaniem zdarzenia funkcjonariusze skierowali wniosek do sądu o ukaranie kierowcy busa.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastano pojazdy po zderzeniu – samochód osobowy typu bus oraz ciągnik rolniczy, który znajdował się na boku na poboczu drogi, z urwanym tylnym kołem. Kierujący ciągnikiem rolniczym znajdował się pod opieką Zespołu Ratownictwa Medycznego, który po przebadaniu przetransportował go do szpitala. Kierowca busa nie zgłaszał dolegliwości i pozostał na miejscu zdarzenia. Na miejscu obecne były patrole Policji - czytamy w komunikacie straży.
Zniszczenia pojazdów oraz konieczność prowadzenia działań ratowniczych sprawiły, że sytuacja na miejscu była bardzo poważna. Uszkodzenia infrastruktury drogowej oraz rozrzucone elementy pojazdów dodatkowo utrudniały akcję służb.
Padły informacje o rannych
Najważniejsze informacje dotyczące osób poszkodowanych przekazały służby ratunkowe oraz lokalna policja. Z ustaleń wynika, że w wyniku zdarzenia ranny został kierowca ciągnika rolniczego. Mężczyzna znajdował się pod opieką zespołu ratownictwa medycznego już na miejscu wypadku.
Po przeprowadzeniu wstępnych badań podjęto decyzję o jego przetransportowaniu do szpitala. Jego stan wymagał dalszej diagnostyki, choć nie podano szczegółowych informacji o odniesionych obrażeniach.

Z kolei kierowca busa nie zgłaszał żadnych dolegliwości i pozostał na miejscu zdarzenia. To właśnie relacje służb oraz komunikaty policji były głównym źródłem informacji o rannych, które pojawiły się w mediach tuż po wypadku.
Na miejscu pracowały liczne służby – strażacy, policjanci oraz ratownicy medyczni – którzy wspólnie koordynowali działania i dbali o bezpieczeństwo pozostałych uczestników ruchu.