Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Pożar w polskim szpitalu. Ewakuowano blisko 40 osób. Jest komunikat policji
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 19.02.2026 13:21

Pożar w polskim szpitalu. Ewakuowano blisko 40 osób. Jest komunikat policji

Pożar w polskim szpitalu. Ewakuowano blisko 40 osób. Jest komunikat policji
Fot. Ludzik z Inowrocławia/Facebook

Ogień, błyskawiczna ewakuacja i śledztwo – sceny jak z najgorszego koszmaru rozegrały się we wczesnych godzinach porannych w jednym z polskich szpitali. Alarm uruchomił lawinę działań ratunkowych i zabezpieczeniowych, które mogły ocalić życie i zdrowie niemal czterdziestu osób.

  • Pożar na oddziale. Jak doszło do tragedii?
  • Dramatyczna ewakuacja 39 osób. Jak przebiegała akcja?
  • Komunikat służb! Policja bada przyczyny pożaru

Pożar na oddziale. Jak doszło do tragedii?

W środę, 18 lutego, tuż przed godziną 7.00 rano w Szpitalu Wielospecjalistycznym im. dr. Ludwika Błażka w Inowrocławiu doszło do poważnego pożaru. Ogień pojawił się w pomieszczeniu gospodarczym tzw. brudowniku, znajdującym się na szóstym piętrze oddziału laryngologicznego – miejscem, które choć z pozoru nie przypomina typowego zaplecza technicznego, stanowi newralgiczny punkt jednostki medycznej.

Zgłoszenie o zagrożeniu służby ratownicze otrzymały około godziny 6:50. W odpowiedzi na alarm w ciągu kilku minut na miejscu pojawiło się 11 zastępów Straży Pożarnej – zarówno Państwowej, jak i Ochotniczej – łącząc siły w walce z rozprzestrzeniającym się ogniem.

Strażacy błyskawicznie przystąpili do gaszenia, a już wkrótce po przybyciu udało się opanować ogień i zapobiec jego rozprzestrzenieniu na kolejne sale oddziału. Na miejscu nadal prowadzone są dogaszające działania oraz kontrole bezpieczeństwa – między innymi przy użyciu kamer termowizyjnych i mierników tlenku węgla.

Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że na oddziale laryngologicznym przebywali również pacjenci z oddziału wewnętrznego, przeniesieni tam z powodu trwających remontów. Dzięki szybkiemu wykryciu ognia oraz błyskawicznej reakcji personelu nie doszło do tragedii.

Dramatyczna ewakuacja 39 osób. Jak przebiegała akcja?

Gdy tylko alarm rozbrzmiał na oddziale, rozpoczęła się dynamiczna akcja ewakuacyjna. Personel medyczny – pomimo szoku i zagrożenia – działał natychmiastowo, kierując pacjentów na bezpieczne piętra budynku.

W sumie 39 osób opuściło zagrożone piętro – w tym 26 pacjentów oraz 13 członków personelu medycznego. Większość z nich zeszła po schodach na niższe kondygnacje, na które nie rozprzestrzenił się ogień ani nie dotarły gęste kłęby dymu.

Cała ewakuacja przebiegła sprawnie i bez paniki – co ratownicy podkreślają jako kluczowy element sukcesu w takich sytuacjach. Nikomu z ewakuowanych nie stała się krzywda, a wszyscy uczestnicy zostali skierowani do stref bezpieczeństwa w innych częściach placówki lub objęci opieką medyczną.

Szybkość reakcji i sprawne działanie służb oraz personelu zapobiegły tragedii, choć szpital zdecydował się czasowo ograniczyć funkcjonowanie niektórych oddziałów, aby zapewnić bezpieczeństwo chorych i umożliwić kontynuację leczenia w jak najlepszych warunkach.

Komunikat służb! Policja bada przyczyny pożaru

Po zdarzeniu do akcji włączyły się również inne służby – w tym policja, która prowadzi czynności dochodzeniowo-śledcze w tej sprawie. Jak przekazała oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu, funkcjonariusze wszczęli postępowanie w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób.

W związku z pożarem w szpitalu prowadzimy postępowanie w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób. Aby ustalić dokładną przyczynę pożaru, powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa. Czekamy na jego opinię – poinformowała policja.

Na tym etapie śledztwo toczy się „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie, co oznacza, że śledczy badają okoliczności zdarzenia i starają się ustalić, co bezpośrednio doprowadziło do pojawienia się ognia. Policja nie wyklucza żadnych wersji zdarzeń i zapowiada, że po powołaniu biegłych będzie można wskazać bardziej jednoznaczne przyczyny wybuchu pożaru. Śledczy analizują też dokumentację i zabezpieczone na miejscu dowody.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: