Pożar w studiu nagrań na Żoliborzu. Służby w akcji
Wieczorna akcja ratownicza w jednym z warszawskich studiów nagrań wymagała zaangażowania znacznych sił i środków. Przez blisko cztery godziny strażacy zmagali się z ogniem w trudnych warunkach, by opanować niebezpieczną sytuację.
Trudna akcja w zadymionych podziemiach
Pożar wybuchł w piwnicy studia nagrań, gdzie przedmioty. Brak okien w tym pomieszczeniu spowodował, że przestrzeń szybko wypełniła się gęstym dymem, co znacznie utrudniło strażakom dotarcie do źródła ognia. Ratownicy musieli poruszać się w ograniczonej widoczności, koncentrując się na zlokalizowaniu ognia i niedopuszczeniu do jego rozprzestrzenienia na sąsiednie pomieszczenia.
Do opanowania pożaru strażacy rozwinęli jedną linię gaśniczą. Równocześnie prowadzili przeszukanie podziemi, aby upewnić się, że w zagrożonej strefie nie przebywają żadne osoby. Działania gaśnicze obejmowały nie tylko ugaszenie ognia, ale także dogaszanie i zabezpieczenie miejsca zdarzenia pod kątem ewentualnych zarzewi ognia.

Cztery zastępy straży przez blisko cztery godziny
W akcji gaśniczej uczestniczyły cztery zastępy straży pożarnej. Ze względu na trudne warunki - pożar w podziemiach i silne zadymienie - działania były wyjątkowo czasochłonne.
Cała operacja, od momentu przybycia na miejsce do zakończenia dogaszania i zabezpieczenia terenu, trwała około 3 godzin i 40 minut. Strażacy pracowali do późnych godzin wieczornych, aby całkowicie opanować sytuację.
Kontekst lokalny i przyczyny pożaru
Ulica Duchnicka, gdzie doszło do zdarzenia, znajduje się w dzielnicy Żoliborz i charakteryzuje się zabudową biurowo-usługową. W tej okolicy znajduje się wiele obiektów o charakterze kreatywnym i technicznym, w tym studia nagrań i przestrzenie produkcyjne. Tego typu budynki często wykorzystują podziemne kondygnacje jako magazyny lub pomieszczenia pomocnicze, co w przypadku pożarów stwarza dodatkowe utrudnienia z powodu ograniczonej możliwości naturalnego przewietrzania.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Osoby przebywające w obiekcie opuściły budynek jeszcze przed przyjazdem służb lub nie wymagały pomocy medycznej. Przyczyny powstania pożaru nie zostały dotychczas podane - ustaleniem okoliczności zdarzenia zajmują się właściwe służby, które po zakończeniu działań gaśniczych prowadzą oględziny miejsca zdarzenia i analizują możliwe źródła zapłonu.
