Samorządy zamykają szkoły, a firmy robią biznes życia! Szokujące, na co wpadli tym razem
W związku z falą silnych mrozów, które dotknęły Warszawę i okolice, władze części placówek edukacyjnych i dyrektorzy szkół podjęli decyzje o czasowym zamknięciu szkół lub zawieszeniu zajęć stacjonarnych, co zmusiło rodziców i opiekunów do szukania alternatyw dla opieki nad dziećmi. Tymczasem prywatne firmy widzą w tej sytuacji szansę na… rozwinięcie własnych usług i przyciągnięcie młodzieży do płatnych i bezpłatnych form aktywności. Co z tego wynika i kto tak naprawdę na tym zyskuje?
- Dlaczego samorządy zamykają szkoły
- Co zaplanowały firmy?
- Którzy uczniowie mogą z tego skorzystać?
Dlaczego samorządy zamykają szkoły
W ostatnich dniach coraz więcej placówek podstawowych i ponadpodstawowych w Warszawie zdecydowało się zawiesić zajęcia stacjonarne lub całkowicie zamknąć szkoły z powodu ekstremalnie niskich temperatur i wyjątkowo trudnych warunków pogodowych. Przykładem jest Liceum Ogólnokształcące nr 156 w stolicy, które poinformowało, że w dniach 2 i 3 lutego zajęcia stacjonarne zostają zawieszone — o decyzji zdecydowały względy bezpieczeństwa uczniów i pracowników szkoły. Dyrekcja szkoły w komunikacie podkreśliła, że „Decyzja została podjęta z myślą o bezpieczeństwie wszystkich uczniów i pracowników szkoły”, a lekcje odbywają się w trybie online zgodnie z planem nauczania.
Podobne komunikaty o odwołaniu zajęć w całym województwie mazowieckim już wcześniej zaczęły pojawiać się również w innych ośrodkach i gminach. W niektórych przypadkach dotyczy to zarówno podstawówek, jak i szkół średnich, a lista takich decyzji wydłuża się z godziny na godzinę. Z komunikatów wynika, że oznacza to nie tylko brak lekcji, ale także zamknięcie świetlic szkolnych, co stwarza dodatkowe wyzwania dla rodzin, gdzie oboje rodzice pracują i muszą znaleźć inne rozwiązania opieki.
Decyzje te wynikają przede wszystkim z obaw o bezpieczeństwo i zdrowie dzieci podczas bardzo niskich temperatur, trudności w dojazdach oraz realnych zagrożeń dla najmłodszych wynikających z ekstremalnych warunków atmosferycznych. Choć nauka online trwa dalej, brak codziennych zajęć w budynkach szkolnych rodzi chaos organizacyjny i wymusza poszukiwanie alternatyw przez rodziców i opiekunów.
Co zaplanowały firmy?
Na nieoczekiwaną lukę w opiece i aktywnościach młodzieży natychmiast zareagowały niektóre prywatne firmy i kluby sportowe, które widzą w tym szansę na przyciągnięcie młodszych uczestników i ich rodzin. Jedną z takich inicjatyw jest bezpłatna akcja organizowana przez Klub Sportowy TOP GYM Warszawa, który w związku z czasowym zamknięciem szkół postanowił zaprosić dzieci i młodzież na serię darmowych treningów sportów walki.
Zajęcia odbywają się w siedzibie klubu przy ul. Erazma Ciołka 35 i obejmują różne rodzaje treningów, w tym kick-boxing, MMA i boks, podzielone według roczników uczestników. Harmonogram przewiduje między innymi kick-boxing dla roczników 2011–2015 i 2009–2010, MMA dla młodzieży oraz boks dla rocznika od 2011 wzwyż.
Organizatorzy podkreślają, że inicjatywa nie jest finansowana ze środków publicznych, lecz jest to prywatna akcja klubu mająca na celu zapewnienie młodym ludziom „bezpiecznej i aktywnej formy spędzenia czasu wolnego”. To przykład sytuacji, w której działalność komercyjna stara się załatać lukę powstałą po nagłych, nieplanowanych decyzjach edukacyjnych — i to w sposób, który budzi mieszane emocje wśród rodziców i komentatorów.
Czy jednak takie działania to jedynie altruizm, czy też próba firm na przyciągnięcie nowych klientów i zwiększenie swojej rozpoznawalności? Czas pokaże, zwłaszcza gdy podobne inicjatywy zaczynają pojawiać się także w innych miejscach miasta.
Którzy uczniowie mogą z tego skorzystać?
Z bezpłatnych treningów oferowanych przez TOP GYM Warszawa mogą skorzystać przede wszystkim dzieci i młodzież, których szkoły zostały tymczasowo zamknięte z powodu mrozów. Zajęcia są otwarte dla uczestników z określonych roczników — na przykład dla kick-boxingu przewidziano roczniki od 2009 do 2015, a zajęcia bokserskie są dostępne dla młodszych uczestników, począwszy od rocznika 2011.
Warunkiem uczestnictwa w tych treningach jest dostarczenie pisemnej zgody rodzica lub opiekuna przed każdymi zajęciami. Klub udostępnia możliwość uzyskania wzoru takiej zgody drogą mailową — zainteresowani mogą zwrócić się o niego do organizatorów. Liczba miejsc jest jednak ograniczona, co oznacza, że nie każdy chętny się zmieści, jeśli popyt przewyższy dostępne miejsca.
Grupy treningowe są podzielone według wieku i rocznika, co ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i odpowiedniego dopasowania zajęć do umiejętności uczestników. Treningi obejmują różne formy sportów walki — od kick-boxingu, poprzez MMA, aż po boks — dzięki czemu młodzi ludzie mogą spróbować swoich sił w różnych dyscyplinach.
Takie inicjatywy mogą być szczególnie atrakcyjne dla uczniów, którzy nie tylko chcą spożytkować swoją energię i zadbać o kondycję w czasie przerwy od szkoły, ale również zainteresowani są sportami walki poza standardowymi zajęciami szkolnymi. Czy jednak tego typu alternatywy zastąpią codzienną edukację i wychowanie fizyczne? To pytanie, na które odpowiedzi jeszcze brak.