Skandal na balu charytatywnym dw szkole podstawowej. Nikt nie spodziewał się takiej „atrakcji”
Ogromne kontrowersje po balu charytatywnym dla szkoły podstawowej w Komornikach. Do sieci trafiły nagrania z występu, który miał być „pokazem artystycznym”, a zakończył się skandalem i oficjalnymi przeprosinami organizatorów.
- Nagrania z imprezy wywołały burzę w sieci
- Rada rodziców przeprasza: „Pokaz został błyskawicznie przerwany”
- Szkoła stanowczo się odcina. Pieniądze jednak zebrano
Nagrania z imprezy wywołały burzę w sieci
To wydarzenie miało przynieść zupełnie inne emocje. Bal karnawałowo-walentynkowy zorganizowany 14 lutego przez radę rodziców przy Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Komornikach miał służyć jednemu celowi - zbiórce pieniędzy na potrzeby uczniów. Uczestnicy kupili bilety, przygotowano zabawę taneczną, licytacje i zapowiadane „atrakcje artystyczne”. Nikt jednak nie spodziewał się, że jedna z nich wywoła tak ogromne kontrowersje.
W mediach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania i zdjęcia pokazujące fragment programu przygotowanego przez zaproszonych artystów. Materiały szybko rozeszły się po internecie, a komentarze były natychmiastowe. Wielu internautów wyrażało zdziwienie, inni oburzenie, podkreślając, że chodziło o wydarzenie charytatywne związane ze szkołą podstawową.
Organizatorzy tłumaczą, że pokaz miał być przedstawiony jako występ tańca artystycznego i nikt nie przewidywał, w jaką stronę potoczy się program. Ostatecznie występ został przerwany, a bal kontynuowano już bez kontrowersyjnych elementów.
Rada rodziców przeprasza: „Pokaz został błyskawicznie przerwany”
Jak przekazała przedstawicielka rady rodziców Aleksandra Polewczyk w rozmowie z TVN24, występ został zorganizowany przez sponsora i miał być zapowiadany jako „pokaz tańca artystycznego”.
Wszyscy uczestnicy balu byli zniesmaczeni i zaskoczeni. Błyskawicznie przerwałam ten pokaz, który miał być, wedle zapowiedzi jednego ze sponsorów, pokazem tańca artystycznego - poinformowała.
Organizatorka podkreśliła również, że na taki charakter występu nie było zgody, a sytuacja była dla rady rodziców całkowitym zaskoczeniem.
Serdecznie przepraszam za ten incydent, który nie miał prawa mieć miejsca - dodała.
Według jej relacji w wydarzeniu uczestniczyły wyłącznie osoby dorosłe, jednak konsekwencje medialne mogą dotknąć przede wszystkim szkołę oraz uczniów. Sama rada przyznaje, że błędem było niesprawdzenie wcześniej szczegółów programu przygotowanego przez zaproszonych wykonawców.
Szkoła stanowczo się odcina. Pieniądze jednak zebrano
Dyrekcja szkoły wydała osobne oświadczenie, w którym jasno zaznaczyła, że placówka nie organizowała wydarzenia i nie była informowana o szczegółach programu. Podkreślono, że szkoła dowiedziała się o sprawie dopiero po publikacjach w internecie.
W komunikacie wskazano również, że na bal nie przeznaczono żadnych środków szkolnych, a w wydarzeniu nie uczestniczyli przedstawiciele placówki. Dyrekcja uznała sytuację za „bulwersującą” i godzącą w dobre imię szkoły.
Mimo kontrowersji sam cel charytatywny został osiągnięty. Organizatorzy poinformowali, że podczas drugiej edycji balu udało się zebrać ponad 12 tys. zł na potrzeby uczniów - więcej niż rok wcześniej.