Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Skandaliczne zachowanie podczas Marszu Niepodległości. Podpalili symbol!
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 12.11.2025 10:03

Skandaliczne zachowanie podczas Marszu Niepodległości. Podpalili symbol!

Skandaliczne zachowanie podczas Marszu Niepodległości. Podpalili symbol!
fot. Klaudia Tomaszewska

Jedno nagranie wystarczyło, by święto celebrowane 11 listopada zostało spowite skandalem. W czasie Marszu Niepodległości w Warszawie młodzi działacze dopuścili się haniebnego czynu, a w tle poszło w górę hasło: „Suwerenność nie na sprzedaż!”. Z pozoru epizod, w praktyce – paliwo dla całotygodniowej wojny narracji. Kto wygrał ten kadr, a kto będzie go gasił na konferencjach?

Kadr, który zawłaszcza temat

Wideo trafiło do sieci tuż po marszu. Widać na nim grupę osób podkładających ogień pod unijną flagę i słychać wspomniane hasło: “Suwerenność nie na sprzedaż!”. Materiał udostępniły konta związane z Młodzieżą Wszechpolską; nagranie szybko podchwyciły media. 

„Super Express” relacjonuje, że incydent wydarzył się na trasie pochodu, a równolegle stołeczne służby raportowały „brak większych incydentów” – dysonans, który internet lubi najbardziej. W tle padają też szacunki frekwencji: od 120 do 160 tys. osób, hasło przewodnie brzmiało „Jeden naród, silna Polska”. W marszu maszerowali czołowi politycy prawicy oraz prezydent Karol Nawrocki. 

Polityczna arytmetyka po pochodzie

Na potwierdzenia nie trzeba było długo czekać: Onet odnotował publikację wideo i reakcje w mediach społecznościowych, a w innym materiale przypomniał, że wbrew zakazowi odpalano race – klasyka gatunku. Polskie Radio zwraca uwagę, że miejsce podpalenia ustalano po szczegółach kadru (ogrodzenie, tło), co samo w sobie pokazuje, jak szybko incydenty z pochodu stają się „dowodami rzeczowymi” w sieci. 

W tej ramie łatwo o domykające się opowieści: dla jednych to mocny symbol sprzeciwu wobec Brukseli, dla drugich – psucie święta i prezent dla przeciwników marszu. Ratusz wcześniej promował alternatywne obchody i koncert „Wspólna Niepodległa”, próbując zdjąć emocje z ulicy i przenieść je na scenę – co opisywaliśmy u nas szerzej.

Polityczna arytmetyka po pochodzie

Skutek uboczny takich obrazków jest przewidywalny: to one definiują przekaz dnia. Opozycja może mówić o „ekstremach marszu”, organizatorzy – o marginesie i „prowokacjach” (słowo-klucz każdej polskiej ulicznej polityki). A wyborcy? Widzą mem, nie komunikat. W praktyce zapłaci za to ten, kto gorzej rozegra następne 48 godzin: czy padnie szybkie potępienie aktu niszczenia symbolu, czy może liczenie, że temat sam wygaśnie. Każda z tych opcji niesie koszt.

Jeśli marsz miał być w tym roku „bardziej obywatelski niż konfrontacyjny”, płonąca flaga podcina tę narrację jak przeciąg świecę dymną. Kulisy podsłyszane w sztabach mówią, że część prawicy liczy na polaryzację „Bruksela kontra suwerenność”. Tyle że na dłuższym dystansie wygrywa nie ogień, tylko kalkulator: ceny mieszkań, pensje i bezpieczeństwo – to nimi mierzy się patriotyzm dnia codziennego. A kadr? Jeszcze chwilę pożyje w sieci, wróci w kampanijnych spotach i przypomni, że 11 listopada to w Polsce zawsze trochę święto, trochę plebiscyt.

Wybór Redakcji
Flaga Igrzysk Olimpijskich
Sceny na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia
Policja
Skandal na Igrzyskach Olimpijskich. Doszło do rękoczynów. Interweniowała policja
wóz strażacki
Chwile grozy w Świnoujściu! Strażacy wstrzymali oddech. Jest nagranie
Mysz w gablocie z ciastkami. Szokujące nagranie z marketu w Baninie
Dantejskie sceny w Biedronce! Wszystko się nagrało. To było w jedzeniu
Pożar, ogień na ulicach
Alarm bezpieczeństwa w mieście! Ogień na ulicy, służby w akcji. Pilna ewakuacja mieszkańców
Marta Nawrocka
Marta Nawrocka przerwała milczenie. Padły mocne słowa. „Tego nie można dłużej ignorować”
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: