Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Sylwester z Dwójką: Justyna Steczkowska wpadła na Stinga za kulisami. Takiej reakcji gwiazdora nikt się nie spodziewał
Agata Piszczek
Agata Piszczek 01.01.2026 11:35

Sylwester z Dwójką: Justyna Steczkowska wpadła na Stinga za kulisami. Takiej reakcji gwiazdora nikt się nie spodziewał

Sylwester z Dwójką: Justyna Steczkowska wpadła na Stinga za kulisami. Takiej reakcji gwiazdora nikt się nie spodziewał
fot. Grzegorz Wajda/REPORTER

Występ Stinga podczas „Sylwestra z Dwójką” w Katowicach przeszedł do historii, ale to, co wydarzyło się poza sceną, rozgrzało emocje niemal równie mocno. Justyna Steczkowska zdradziła kulisy nieoczekiwanego spotkania z brytyjską legendą. Jej reakcja była spontaniczna, a zachowanie Stinga – zaskakująco naturalne.

  • Sting spóźniony, ale w wielkiej formie
  • Skromne wymagania i cisza za kulisami
  • „Oh my gosh!” – nieoczekiwane spotkanie Steczkowskiej ze Stingiem

Sting spóźniony, ale w wielkiej formie

Sylwester z Dwójką w Katowicach przyciągnął tłumy, a jednym z największych magnesów był bez wątpienia Sting. Choć w harmonogramie przewidziano dla niego ponad godzinę próby, artysta długo nie pojawiał się na scenie. Zamiast tego technicy przeprowadzali jedynie testy dźwięku do jego utworów. W Spodku rozbrzmiewały pierwsze takty „Every Breath You Take”, ale samego muzyka próżno było wypatrywać.

Dopiero 31 grudnia 2025 roku, podczas popołudniowej próby, Sting pojawił się osobiście. Świadkiem tego momentu była Justyna Steczkowska, która zeszła ze sceny dosłownie chwilę przed nim. Wieczorem Brytyjczyk nie zawiódł – zaśpiewał cztery kultowe utwory: „Every Breath You Take”, „Shape of My Heart”, „Message in the Bottle” oraz „Englishman in New York”. Publiczność była zachwycona, a w sieci szybko pojawiły się komentarze, że Sting śpiewał na żywo, co dziś nie zawsze jest oczywistością na wielkich plenerowych imprezach.

Owacje pod Spodkiem trwały długo, a wielu widzów zgodnie twierdziło, że był to jeden z najlepszych punktów całego sylwestrowego koncertu.

Skromne wymagania i cisza za kulisami

Choć Sting jest światową gwiazdą, jego zachowanie za kulisami dalekie było od gwiazdorskich fanaberii. Po zejściu ze sceny fotoreporterzy uchwycili moment, gdy artysta w asyście ochrony spokojnie zmierzał do swojej garderoby. Jego ekipa pilnowała, by nikt nie zakłócał mu koncentracji i odpoczynku.

Jeszcze większe zaskoczenie wywołała lista wymagań dotyczących garderoby. Znalazły się na niej jedynie trzy pozycje: niegazowana woda, nowozelandzki miód manuka oraz świeży korzeń imbiru. Bez wyszukanych przekąsek, egzotycznych owoców czy luksusowych trunków. Wielu obecnych artystów komentowało później, że taka prostota w przypadku muzyka tej klasy robi ogromne wrażenie.

Nic dziwnego, że większość polskich wykonawców mogła zobaczyć Stinga jedynie przelotnie, z daleka. Harmonogram był napięty, a przestrzeń za kulisami ściśle kontrolowana. Jednak los sprawił, że Justyna Steczkowska znalazła się w idealnym miejscu i czasie.

„Oh my gosh!” – nieoczekiwane spotkanie Steczkowskiej ze Stingiem

Justyna Steczkowska prywatnie od lat jest fanką Stinga, dlatego to, co wydarzyło się za kulisami, było dla niej niemal jak spełnienie marzeń. Jak sama opowiadała, spotkanie było całkowicie przypadkowe.

— Miałam takie szczęście, że grałam przed siedemnastą, a zaraz po mnie na próbę wchodził Sting. Gdy schodziłam ze sceny, dosłownie na niego wpadłam. Zareagowałam spontanicznie: „oh my gosh, oh my gosh” — relacjonowała z uśmiechem.

Ku jej zaskoczeniu artysta zareagował niezwykle ciepło. Uśmiechnął się, spojrzał na nią i zamienili dosłownie kilka słów. Bez pośpiechu, bez dystansu, bez gwiazdorskiej pozy.

— To cudowny artysta, wspaniały, w świetnej formie. Przecież to cała historia mojego życia i życia wielu ludzi z lat dziewięćdziesiątych, związana z jego muzyką — dodała Steczkowska.

Choć spotkanie trwało zaledwie chwilę, dla polskiej wokalistki było wyjątkowe. Jak podkreślała, muzyka Stinga towarzyszyła jej przez lata, dając radość i wzruszenia. Ten krótki moment za kulisami „Sylwestra z Dwójką” na długo pozostanie w jej pamięci – i pokazuje, że czasem największe gwiazdy potrafią zaskoczyć swoją naturalnością.

Wybór Redakcji
Doda, Sylwester
Doda nie wytrzymała! Dogryzła Smolastemu ze sceny. Ten był w Polsacie z inną, a ona zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał
Sylwester z Dwójką
Zalał się łzami na oczach tysięcy widzów. Dawida Kwiatkowskiego poniosły emocje na „Sylwestrze z Dwójką”
Sylwester Polsat
Skandal na Sylwestrze Polsatu. Smolasty bez Dody. Internet huczy. "Jak mogła na to pozwolić?!"
Sylwester Polsat
Sylwester z Polsatem: Kwiatkowski był w połowie refrenu, gdy nagle rozgległ się przerażający huk! Widzowie pod sceną krzyknęli
Karetka pogotowia
Szok tuż przed Sylwestrem Polsatu w Toruniu. Karetka po występie Skolima
Sylwester lada chwila, a tu takie wieści o Kozidrak. Aż trudno uwierzyć, jaki postawiła warunek
Już za chwilę Sylwester. Kozidrak stawia zaskakujący warunek przed koncertem
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: