Występ Stinga podczas „Sylwestra z Dwójką” w Katowicach przeszedł do historii, ale to, co wydarzyło się poza sceną, rozgrzało emocje niemal równie mocno. Justyna Steczkowska zdradziła kulisy nieoczekiwanego spotkania z brytyjską legendą. Jej reakcja była spontaniczna, a zachowanie Stinga – zaskakująco naturalne.Sting spóźniony, ale w wielkiej formieSkromne wymagania i cisza za kulisami„Oh my gosh!” – nieoczekiwane spotkanie Steczkowskiej ze Stingiem
Sting jest jednym z muzyków, dla których kwestie społeczne są bardzo ważne. Aktywnie wspiera organizacje, zajmujące się pomocą humanitarną. Dla jego fanów nie było zatem zaskoczeniem, kiedy podczas koncertu w Warszawie zdobył się na długie i bardzo mocne przemówienie. Padły ważne słowa o demokracji i Ukrainie.Muzyk wystąpił 30 lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie. W pewnym momencie przerwał koncert i zaprosił na scenę Macieja Stuhra. Aktor na bieżąco tłumaczył całą mowę, jaką wygłosił gwiazdor wieczoru. Zebrani słuchacze reagowali ogromnym entuzjazmem na słowa swojego idola.