Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Tłumy przeszły przez Warszawę. Wiemy, co się dzieje. "Na to trzeba było czekać wiele lat"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 14.02.2026 15:44

Tłumy przeszły przez Warszawę. Wiemy, co się dzieje. "Na to trzeba było czekać wiele lat"

Tłumy przeszły przez Warszawę. Wiemy, co się dzieje. "Na to trzeba było czekać wiele lat"
fot. East News

Warszawa w biało-czerwonych barwach, kombatanci w pierwszym szeregu i najważniejsi politycy państwa na uroczystościach. W sobotę 14 lutego ulicami stolicy przeszła Defilada Szacunku z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. W obchodach wzięli udział m.in. premier Donald Tusk i marszałek Sejmu.

  • Defilada Szacunku przeszła przez centrum Warszawy
  • Premier: „Walka o wolność nigdy się nie kończy”
  • Czym jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej?

Defilada Szacunku przeszła przez centrum Warszawy

W sobotę 14 lutego po raz drugi obchodzono Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Głównym punktem uroczystości była Defilada Szacunku, która wyruszyła spod Pomnika Mikołaja Kopernika i przeszła Nowym Światem, przez Plac Trzech Krzyży i Aleje Ujazdowskie.

Uczestnicy dotarli pod Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, gdzie odbyły się oficjalne uroczystości państwowe. Wśród zgromadzonych znaleźli się kombatanci, przedstawiciele organizacji patriotycznych, harcerze, żołnierze Wojska Polskiego oraz mieszkańcy stolicy.

Obchody rozpoczęła msza święta w Bazylika Świętego Krzyża w intencji poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy AK. Następnie odczytano Apel Pamięci i złożono kwiaty pod pomnikiem. W ciszy i skupieniu oddano hołd tym, którzy w czasie II wojny światowej tworzyli największą armię podziemną w okupowanej Europie.

Organizatorami wydarzenia byli: Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, miasto stołeczne Warszawa oraz Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego.

Premier o dziedzictwie AK: „Te słowa brzmią dziś niezwykle aktualnie”

Podczas uroczystości głos zabrał premier Donald Tusk. Podkreślił, że żołnierze Armii Krajowej w najtrudniejszych chwilach historii stanęli do walki o wolność i godność Polski.

Przypomniał, że w szczytowym momencie AK liczyła blisko 380 tysięcy żołnierzy i była jedną z największych oraz najlepiej zorganizowanych armii podziemnych w okupowanej Europie. Mimo braku zaopatrzenia i ciągłego zagrożenia jej członkowie prowadzili konsekwentną walkę z okupantem.

Premier przywołał słowa pierwszego komendanta AK, gen. Stefan Rowecki „Grota”: 

„Nie walczymy o ideały oderwane od życia, walczymy o człowieka, o jego prawo do wolności, do godności, do prawdy i do własnej ojczyzny”. Jak zaznaczył, przesłanie to pozostaje aktualne także dziś.

Tusk zapowiedział, że wieczorem przypomni te słowa podczas wystąpienia na Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium, podkreślając, że walka o wolność i suwerenność nigdy się nie kończy.

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów Lech Parell zwrócił uwagę, że na ustanowienie tego święta trzeba było czekać wiele lat. – To było wielkie niedopatrzenie, że największa formacja zbrojna okupowanej Rzeczypospolitej nie miała swojego dnia pamięci – podkreślił.

Dlaczego 14 lutego? Historia nowego święta państwowego

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej został ustanowiony w 2025 roku przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa została przyjęta przez aklamację.

Data 14 lutego nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1942 roku gen. Władysław Sikorski powołał Armię Krajową jako kontynuatorkę Służby Zwycięstwu Polski i Związku Walki Zbrojnej. AK stanowiła integralną część Polskich Sił Zbrojnych i podlegała Naczelnemu Wodzowi oraz Rządowi RP na uchodźstwie.

W czasie wojny zginęło około 100 tysięcy żołnierzy AK. Wielu z tych, którzy przeżyli, po 1945 roku było represjonowanych przez władze komunistyczne zależne od Związku Sowieckiego. Mimo to duch Polskiego Państwa Podziemnego przetrwał.

Sobotnie uroczystości w Warszawie pokazały, że pamięć o Armii Krajowej wciąż jest żywa. Tłumy na ulicach stolicy były najlepszym dowodem na to, że historia sprzed ponad 80 lat nadal budzi emocje i poczucie wspólnoty. W cieniu pomnika, wśród biało-czerwonych flag, wybrzmiało jedno przesłanie: wolność nie jest dana raz na zawsze.

Tłumy przeszły przez Warszawę. Wiemy, co się dzieje. "Na to trzeba było czekać wiele lat"

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: