To dlatego żona Hołowni odeszła z wojska! Szymon Hołownia wyznał wszystko
Wicemarszałek Sejmu i lider Polski 2050, Szymon Hołownia, po raz pierwszy otwarcie odniósł się do kontrowersji związanych z odejściem jego żony z czynnej służby wojskowej. Po latach służby jako pilotka myśliwców MiG-29 w Siłach Powietrznych RP, Urszula Brzezińska-Hołownia zdecydowała o zakończeniu kariery wojskowej. Decyzja ta wywołała wiele medialnych spekulacji. Teraz wszystko stało się jasne.
- Ostatnie afery wokół Szymona Hołowni
- Żona Hołowni przechodzi do cywila
- Dlaczego Urszula Brzezińska-Hołownia przechodzi na emeryturę?
Ostatnie afery wokół Szymona Hołowni
W ostatnich tygodniach nazwisko Szymona Hołowni pojawiało się w mediach nie tylko w kontekście decyzji jego żony, ale też szeregu politycznych kontrowersji. Według doniesień medialnych, lider Polski 2050 znalazł się w ogniu krytyki po wewnętrznych nieporozumieniach w swojej partii. Krytycy zarzucali mu brak konsekwencji i trudność w jasnym określeniu kierunku działań ugrupowania, co miało przełożyć się na konflikt z częścią polityków związanych z jego formacją.
Przekazałem dziś członkom Rady Krajowej w serdecznej wiadomości, że decyzje Kandydatek walczących o fotel Przewodniczącej, skłaniają mnie do oddania w ich ręce pełnej odpowiedzialności za kolejne decyzje dotyczące partii.
W samym komunikacie Hołowni, który obiegł media społecznościowe, pojawiły się także niejasne aluzje do sytuacji wewnętrznych w Polsce 2050 — co niektóre komentarze polityków były dosadne i wyraźnie nacechowane dezaprobatą wobec działań lidera.
Dla wielu komentatorów te wydarzenia wskazywały na narastające tarcia w partii i pytania o przyszłość kierownictwa ugrupowania. Sceptycy twierdzili, że brak klarownej strategii i wewnętrzne nieporozumienia mogły osłabić pozycję Hołowni jako lidera politycznego, o czym świadczy szereg niepochlebnych komentarzy na jego temat:
Szymon Hołownia jest skrajnym narcyzem. Był marszałkiem, a teraz jest zastępcą Włodzimierza Czarzastego. Nie dziwi, że się posypał - komentowali politycy.
Przez całe życie celebryty utrzymywano go w przekonaniu, że jest świetny. W polityce okazał się amatorem - inny komentator PSL w równie mocnych słowach ocenił działania Hołowni.
To oderwani od rzeczywistości amatorzy, a PSL to zawodowi politycy. Hołownia zebrał przypadkowych ludzi i zrobił z nich partię - dodał kolejny.
Żona Hołowni przechodzi do cywila
Decyzja Urszuli Brzezińskiej-Hołowni o zakończeniu czynnej służby w Wojsku Polskim nie oznacza całkowitego zerwania z mundurem, ale przejście do rezerwy cywilnej. Po kilkunastu latach pilotażu myśliwców MiG-29 w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, major Brzezińska-Hołownia skorzystała z przysługującego jej prawa do odejścia ze służby i wejścia w stan rezerwy, co wiąże się z uprawnieniami do wojskowej emerytury.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, po 15 latach służby wojskowej można uzyskać emeryturę wojskową. Emerytura ta zaczyna się od 40% podstawy uposażenia, a z każdym dodatkowym rokiem służby rośnie aż do maksymalnie 75%. Podstawowe uposażenie majora w służbie wynosi ok. 10,9 tys. zł brutto miesięcznie, a przy uwzględnieniu dodatków i stażu emerytalnego, minimalne świadczenie może wynosić ok. 5,6–5,8 tys. zł brutto miesięcznie — a w przypadku pilotów, ze względu na szczególne warunki służby, nawet więcej.
Po przejściu do rezerwy Brzezińska-Hołownia będzie stawiać się na ćwiczenia i pozostawać w gotowości obronnej. Jak podkreślają przedstawiciele bazy w Mińsku, jej decyzja została przyjęta z dużymi emocjami przez kolegów z jednostki.
Miała prawo, żeby zrezygnować z wojska i podjęła taką właśnie decyzję. To jej decyzja - potwierdził w rozmowie z Interią oficer prasowy 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego ppłk Marcin Boruta.
Dlaczego Urszula Brzezińska-Hołownia przechodzi na emeryturę?
Sam Szymon Hołownia przyznał otwarcie, że odejście jego żony z czynnej służby miało charakter przede wszystkim rodzinny. W rozmowie z mediami podkreślił, że służba pilotki myśliwców wiązała się z częstymi dyżurami, wyjazdami i dużym obciążeniem logistycznym, co w połączeniu z intensywnym życiem rodzinnym stawało się coraz trudniejsze do pogodzenia.
W naszym życiu rodzinnym przyszedł taki czas, kiedy uświadomiliśmy sobie, że więcej czasu z naszymi dziećmi, to jest to, czego dzisiaj trzeba. Bo one za chwilę nas już nie będą tak potrzebować. I jak to mówi słuszne powiedzenie, za 20 lat jedynymi, którzy będą pamiętać, że zostawałeś dłużej w pracy, będą twoje dzieci (…) Nasze dzieci są w takim wieku, w którym chcielibyśmy im dać z siebie wszystko, co tylko możemy - powiedział Hołownia.
Marszałek Sejmu dodał również, że choć jego żona opuszcza codzienne obowiązki pilota, jego nadzieją jest to, że jej doświadczenie jeszcze kiedyś zostanie wykorzystane — np. poprzez udział w aktywnej rezerwie, która pozwala na powrót do służby w przyszłości, jeśli tylko Brzezińska-Hołownia poczuje taką potrzebę.
Musicie państwo zdawać sobie sprawę, że żołnierz - jeszcze tak jak moja żona służący w Siłach Powietrznych w parze dyżurnej - mający dyżury co chwila, wyjeżdżający na kilka dni, a to do Malborka, a to w inne miejsca (...) to jest bardzo obciążające - dodał.