Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Tragedia na Uniwersytecie Warszawskim! Są nowe fakty w sprawie
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 09.02.2026 13:47

Tragedia na Uniwersytecie Warszawskim! Są nowe fakty w sprawie

Tragedia na Uniwersytecie Warszawskim! Są nowe fakty w sprawie
Fot. mł. asp. Jakub Pacyniak/sierż. Przemysław Furgała

To miało być zwykłe, spokojne popołudnie w jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc akademickich w Polsce. Zamiast tego Uniwersytet Warszawski znalazł się w centrum sprawy, która wstrząsnęła opinią publiczną i uruchomiła lawinę pytań o bezpieczeństwo, odpowiedzialność i granice państwa prawa. Teraz śledztwo wchodzi w etap, który może całkowicie zmienić jego finał.

Brutalne zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim – co teraz z Mieszkiem R.

W maju 2025 roku kampus Uniwersytetu Warszawskiego stał się miejscem makabrycznej tragedii, która do dziś budzi w Polsce wstrząs i pytania o granice odpowiedzialności karnej. 22-letni student prawa, Mieszko R., zaatakował siekierą 53-letnią portierkę uczelni oraz pracownika ochrony, czyniąc z tego spokojnego miejsca scenę brutalnej przemocy. 

Obecnie śledztwo i postępowanie karne w tej sprawie weszły w nową fazę – a kluczową rolę odgrywają opinie biegłych psychiatrów, których ustalenia mogą przesądzić o dalszym losie oskarżonego, łącząc wymiar sprawiedliwości z wątkiem zdrowia psychicznego. Zanim przejdziemy do szczegółów opinii, warto wrócić do tła tej głośnej sprawy i wyjaśnić, co dokładnie się wydarzyło i jakie zarzuty postawiono podejrzanemu.

Szok i drama – kulisy zbrodni i opinia biegłych psychiatrów

Do tragedii doszło wieczorem 7 maja 2025 r. na terenie kampusu głównego Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu. Według informacji medialnych i śledczych, Mieszko R. zaatakował siekierą 53-letnią pracownicę portierni, która zmarła na miejscu z powodu ran ciętych i rąbanych, a następnie poważnie ranił 39-letniego pracownika Straży Uniwersyteckiej, który próbował jej udzielić pomocy. Po chwili agresor został zatrzymany na miejscu przez policję. Śledczy przedstawili mu poważne zarzuty, w tym zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok – czyny, które w normalnych okolicznościach skutkowałyby karą 15 lat więzienia do dożywocia oraz dodatkowymi sankcjami za naruszenie nietykalności funkcjonariusza.

Kluczowy dla dalszego toku sprawy jest jednak stan zdrowia psychicznego podejrzanego w chwili popełnienia czynów. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zleciła długotrwałą obserwację psychiatryczną Mieszka R., która odbywała się w specjalistycznym ośrodku w Jarosławiu (Podkarpackie). Po wielu tygodniach badań biegli psychiatrzy sporządzili obszerny 200-stronicowy dokument, w którym stwierdzili, że zdolność rozpoznania znaczenia własnych działań u podejrzanego była całkowicie zniesiona, a jego zdolność do pokierowania swoim postępowaniem – poważnie ograniczona. W efekcie Mieszko R. został uznany za niepoczytalnego w chwili ataku, co oznacza, że nie może ponieść odpowiedzialności karnej jak osoba w pełni świadoma swych czynów.

Biegli dodatkowo zaznaczyli, że pozostawanie podejrzanego na wolności stwarza wysokie ryzyko ponownego popełnienia ciężkiego przestępstwa, co – ich zdaniem – uzasadnia jego hospitalizację w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. W dokumencie pojawia się również sugestia rozważenia umieszczenia go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym na wypadek przyszłych przesłanek zwolnienia, jako środka długoterminowej kontroli i ograniczenia ryzyka.

Co to oznacza dla sprawy? Konsekwencje prawne i społeczne

To, że biegli uznali Mieszka R. za niepoczytalnego, może oznaczać fundamentalną zmianę w przebiegu postępowania. W polskim systemie prawnym niepoczytalność wyklucza wymierzenie standardowej kary więzienia, nawet za zbrodnię o ogromnej społecznej szkodliwości. Zamiast tego podejrzany może zostać skierowany na leczenie i obserwację w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, co ma na celu zarówno ochronę społeczeństwa, jak i próbę rehabilitacji osoby chorej psychicznie. Prokuratura już teraz, po zapoznaniu się z opinią, nie widzi podstaw do jej kwestionowania. Obecnie Mieszko R. nadal przebywa w tymczasowym areszcie, a pełny dokument opinii czeka na analizę stron postępowania – obrony, oskarżyciela i potencjalnie sądu.

Dla bliskich ofiar oraz opinii publicznej to orzeczenie może być trudne do zaakceptowania – zbrodnia była brutalna i bezprecedensowa, a pytania o motywy i możliwe zaniedbania w systemie opieki zdrowotnej pojawiają się naturalnie. Z drugiej strony, opinie biegłych podkreślają złożoność ludzkiej psychiki i konieczność oddzielania odpowiedzialności karnej od choroby psychicznej. Wiele osób będzie teraz śledzić rozwój sprawy, zastanawiając się, czy system sprawiedliwości i instytucje odpowiedzialne za ochronę zdrowia psychicznego są gotowe sprostać tak skomplikowanemu wyzwaniu.

Wybór Redakcji
Sąd
Znany polityk stanie przed sądem. Pilny komunikat prokuratury
Mieszko R., policja, sąd, prokuratura
Nowe doniesienia ws. mord*rstwa na UW. Taka kara czeka Mieszka R.
policja, alarm
Zgubiła pis**let na ulicach miasta. Alarm w Płocku. Policja i prokuratura na nogach
Sąd, sędzia, przestępstwo
Znany sędzia z zarzutami. Wstrząsające co zrobił. Jego reakcja powala
Policja
Śmiertelny atak no*ownika w Warszawie. Nie żyje kobieta. Sprawca uciekł
Dziecko
Poruszające zdarzenie po zmroku. Dziecko w oknie życia. Służby potwierdzają szczegóły
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: