Tragedia podczas zabawy. 11-latek spadł ze ścianki wspinaczkowej
Na terenie obiektu sportowego przy ul. Annopol w Warszawie doszło do poważnego wypadku z udziałem dwóch chłopców. Starszy, 11-letni chłopiec spadł ze ścianki wspinaczkowej i uderzył w stojącego poniżej, 10-letniego brata. Obaj zostali przewiezieni do szpitali, ale już z nich wyszli.
- Tragedia podczas zabawy. 11-latek spadł ze ścianki wspinaczkowej
- Działania policji
- Wcześniejsze zdarzenia w tym obiekcie
Tragedia podczas zabawy. 11-latek spadł ze ścianki wspinaczkowej
Zdarzenie miało miejsce 19 stycznia około godziny 10:55 podczas zabawy na ściance wspinaczkowej w hali sportowej w dzielnicy Białołęka. Chłopcy przyjechali tam z matką, by skorzystać z atrakcji. Według policji 11-latek wspinał się samotnie po instrukcji pracownika obiektu, gdy z nieustalonych przyczyn stracił równowagę i spadł z wysokości kilku metrów, na stojącego pod nim 10-letniego brata. W tej sprawie wypowiedziała się także przedstawicielka Komendy Rejonowej Policji w Warszawie.
Jeden z nich, 11-latek, spadł z wysokości siedmiu metrów na brata, który stał pod ścianką. Poszkodowani odczuwali duszności, ból w klatce piersiowej, ból pleców. Dzieci zostały przetransportowane do dwóch różnych szpitali. Obaj chłopcy opuścili już placówki - mówiła dla o2.pl nadkom. Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.
Działania policji
Na miejscu pracowali funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczyli miejsce i przesłuchali świadków, rodziców oraz instruktora. Śledczy wciąż wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku i jego przyczyny.
Obecnie gromadzimy materiał w tej sprawie, który będziemy musieli szczegółowo przeanalizować. Przesłuchani zostali instruktor, matka i ojciec dzieci, świadkowie zdarzenia. Sprawa jest w toku - powiedziała rzeczniczka warszawskiej komendy.
Wcześniejsze zdarzenia w tym obiekcie
Jak przypomina portal o2.pl, nie był to pierwszy groźny wypadek w tym obiekcie. Do wcześniejszego incydentu doszło 15 listopada 2024 roku, kiedy z wysokości około 11 metrów spadł dorosły mężczyzna. Wtedy upadek z dużej wysokości wiązał się z natychmiastową reakcją świadków, którzy zajęli się rannym. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Jego stan określano jako ciężki, jednak stabilny.