Tragedia w samym Centrum Warszawy! Tramwaj staranował osobówkę
Chwile grozy w samym sercu stolicy. Kilka minut po godzinie 10:00 na ulicy Marszałkowskiej doszło do zderzenia tramwaju linii 15 z samochodem osobowym marki Volkswagen. Choć sytuacja wyglądała dramatycznie, na szczęście nikt nie ucierpiał. Ruch został wstrzymany, a pasażerowie musieli uzbroić się w cierpliwość.
- Tramwaj kontra samochód w Śródmieściu
- Co było przyczyną kolizji?
- Utrudnienia i szybka reakcja służb
Tramwaj kontra samochód w Śródmieściu
Do zdarzenia doszło kilka minut po godzinie 10:00 na jednej z najważniejszych arterii Warszawy – ulicy Marszałkowskiej w Śródmieściu. Tramwaj linii 15 zderzył się z samochodem osobowym marki Volkswagen. Według relacji świadków huk był słyszalny z daleka, a widok zderzonych pojazdów wzbudził duże poruszenie wśród przechodniów i pasażerów komunikacji miejskiej.
Na miejsce natychmiast wezwano odpowiednie służby. Wstrzymano ruch tramwajowy i częściowo samochodowy, co w godzinach przedpołudniowego szczytu spowodowało niemałe zamieszanie. Pasażerowie musieli opuszczać tramwaje i szukać alternatywnych sposobów dojazdu.
Co było przyczyną kolizji?
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący volkswagenem wjechał bezpośrednio pod nadjeżdżający tramwaj linii 15. Dokładne okoliczności zdarzenia były wyjaśniane na miejscu przez instruktorów nadzoru ruchu Tramwajów Warszawskich. Nie było konieczności wzywania pogotowia ratunkowego, ponieważ żadna z osób uczestniczących w kolizji nie odniosła obrażeń.
To kolejny przykład, jak niebezpieczne mogą być chwile nieuwagi w centrum miasta, gdzie ruch tramwajów i samochodów krzyżuje się niemal na każdym skrzyżowaniu. Tramwaj, ze względu na swoją masę i drogę hamowania, nie ma szans na gwałtowną reakcję w takich sytuacjach.
Utrudnienia i szybka reakcja służb
Na czas prowadzonych działań ruch w rejonie zdarzenia został całkowicie zablokowany. Policja oraz nadzór ruchu zabezpieczyli miejsce kolizji, a uszkodzone pojazdy szybko usunięto z torowiska. Dzięki sprawnej akcji służb kursowanie tramwajów oraz przejazd samochodów przywrócono już o godzinie 10:31.
Choć zdarzenie wyglądało groźnie, tym razem skończyło się tylko na strachu, nerwach i opóźnieniach. Mieszkańcy Warszawy po raz kolejny przekonali się jednak, że centrum miasta nie wybacza błędów – zwłaszcza w starciu z tramwajem.