Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Tragedia w szwajcarskim klubie. Ujawniono informacje o przeszłości właściciela
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 03.01.2026 14:13

Tragedia w szwajcarskim klubie. Ujawniono informacje o przeszłości właściciela

Tragedia w szwajcarskim klubie. Ujawniono informacje o przeszłości właściciela
Fot. Canva

Sylwestrowa noc w luksusowym kurorcie Crans-Montana w Szwajcarii miała być beztroską zabawą pełną muzyki, tańców i szampana. Stała się jedną z najczarniejszych nocy ostatnich lat. W piwnicznym klubie Le Constellation wybuchł pożar, w którym życie straciło co najmniej 40 osób, a ponad sto zostało rannych — wielu w ciężkim stanie. Teraz ujawniono nowe fakty.

Tło tragedii – jak mogło dojść do ognia

Impreza trwała w najlepsze, gdy w jednej chwili ogień błyskawicznie objął sufit klubu. Świadkowie i nagrania z wydarzenia pokazują, że goście początkowo nie zdawali sobie sprawy z niebezpieczeństwa, nagrywając sceny zabawy telefonami. Gazy palne uwolnione z materiałów dźwiękoszczelnych i eksplozje nasiliły tragedię, uniemożliwiając wielu ucieczkę z przestrzeni piwnicznej, gdzie znajdowały się jedynie wąskie schody ewakuacyjne.

Wstępne ustalenia śledczych wskazują, że prawdopodobną przyczyną pożaru były tzw. „iskierki” na butelkach szampana, trzymane zbyt blisko łatwopalnego sufitu, które mogły zaprószyć ogień — efekt, który w jednej chwili zamienił zabawę w koszmar.

Teraz na jaw wyszła szokująca prawda na temat przeszłości właściciela obiektu

Szokująca przeszłość właściciela i jego obrona

W ogniu medialnej burzy nie tylko kwestia bezpieczeństwa lokalu, ale i przeszłość jednego z właścicieli stała się tematem rozmów. Jacques Moretti, którego wraz z żoną Jessicą oskarżenia o zaniedbania dotyczące klubu doprowadziły do przesłuchań, ma w swojej historii stare sprawy karne — w tym zatrzymania związane z porwaniem i oszustwami sprzed wielu lat. Tak ujawnia francuski dziennik „Le Parisien”.

Moretti twierdzi jednak, że lokal był regularnie kontrolowany i spełniał normy bezpieczeństwa; podobne inspekcje odbyły się trzykrotnie w ciągu ostatnich dziesięciu lat — przekonują właściciele.

Śledczy badają teraz, czy materiały użyte w klubie, liczba wyjść ewakuacyjnych czy organizacja przestrzeni mogły przyczynić się do tragedii, a także czy doszło do naruszenia przepisów bezpieczeństwa.

Co będzie dalej w tej sprawie?

Konsekwencje, pytania i echo tragedii

Pożar w Le Constellation wstrząsnął nie tylko Szwajcarią, ale i Europą. Wiele ofiar to młodzi ludzie z różnych krajów, a identyfikacja części z nich jest utrudniona z powodu poważnych obrażeń. Polskie szpitale przyjęły poszkodowanych, a rodziny poszukują bliskich za pomocą mediów społecznościowych.

W debacie publicznej pojawiają się pytania o odpowiedzialność właścicieli, nadzór nad klubami nocnymi w turystycznych ośrodkach i bezpieczeństwo imprez masowych. Czy to zaniedbania, czy tragiczny ciąg wypadków — wyjaśni to dopiero dalsze śledztwo.
Jedno jest pewne: ta sylwestrowa noc na długo pozostanie w pamięci jako przestroga, jak cienka granica dzieli radość od tragedii.

Wybór Redakcji
Janusz Palikot
Szokujące doniesienia. Znany polityk tonie w długach
Ksiądz
Skandal w kościele. Ksiądz pocałował dłonie nastolatki podczas kazania
Pożar
Stracili cały dobytek w Wielkanoc. Teraz błagają o pomoc
Policja
Pilny komunikat policji. Ostrzegają wszystkich Polaków
Łoś
Groźny incydent pod Warszawą. Leśnicy alarmują
Świeczki
Dotknie Warszawę na kilkanaście godzin. Potężne utrudnienia w stolicy
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: