Ulice zostaną zablokowane. To już pewne. Szokujące, jak do tego dojdzie
Trójmiasto w stanie alarmu – ogromny protest ciężarówek już paraliżuje ruch. Kierowcy ostrzegają: to będzie chaos, jakiego region nie pamięta. Już od rana środę 7 stycznia główne arterie Gdańska i Gdyni zostały przejęte przez kolumnę setek ciężarówek. Według organizatorów protestu to dopiero początek – planowany kilkunastogodzinny przejazd ma sparaliżować komunikację w całym aglomeracji, a policja apeluje o maksymalną ostrożność. Źródła potwierdzają, że utrudnienia mogą potrwać aż do wieczora.
- Okoliczności blokady ulic
- Kto stoi za protestem ciężarówek?
- Jakie ulice zostaną zablokowane?
Okoliczności blokady ulic
W środę, 7 stycznia, w godzinach porannych w Trójmieście doszło do niezwykłego w skutkach protestu – setki ciężarówek wzięły udział w przejeździe ulicami Gdańska i Gdyni, blokując kluczowe ciągi komunikacyjne. Według informacji medialnych i wypowiedzi organizatorów, w proteście bierze udział około 300 ciężarówek, które od rana przemieszczają się głównymi arteriami miasta, w tym najbardziej newralgicznymi odcinkami dla ruchu drogowego.
Początek protestu miał miejsce w rejonie ulicy Kontenerowej w Gdańsku, skąd kolumna ciężarówek ruszyła około godziny 8:00 rano. Następnie uczestnicy kierowali się m.in. drogami ekspresowymi S6 i S7 – kluczowymi trasami łączącymi Gdańsk z Gdynią i resztą Pomorza. Przemarsz ciężarówek trwał praktycznie nieprzerwanie przez kilka godzin, powodując ogromne utrudnienia w ruchu oraz zatory w wielu newralgicznych punktach.
Policja i służby drogowe podkreślają, że większość ruchu odbywa się wolnym tempem, a charakter przejazdu protestacyjnego sprawia, że kierowcy osobówek i transportu publicznego trafiają w liczne korki i blokady – to powoduje chaos i opóźnienia na całej sieci komunikacyjnej regionu. Funkcjonariusze apelują o szczególną ostrożność i stosowanie się do ich poleceń, aby zapobiec wypadkom i niepotrzebnym kolizjom na trasie przejazdu.
Kto stoi za protestem ciężarówek?
Organizatorem protestu jest środowisko przewoźników drogowych specjalizujących się w transporcie kontenerowym. Jak wynika z relacji medialnych i oficjalnych wypowiedzi, to właśnie oni – kierowcy i przedsiębiorcy z branży logistycznej – podjęli decyzję o mobilizacji ciężarówek i blokadzie ulic w Trójmieście.
Głos w sprawie zabrał m.in. prezes firmy TIDI‑LOG, Maciej Korthals, który wskazał główny powód akcji: protestujący sprzeciwiają się praktykom terminali kontenerowych w portach morskich. Według Korthalsa obowiązujące zasady awizacji i nowe opłaty w portach utrudniają codzienną pracę przewoźnikom, ograniczając ich równy dostęp do infrastruktury i generując dodatkowe koszty.
Protest ten nie jest spontaniczną, krótką blokadą jednego miejsca – to zorganizowana, wielogodzinna demonstracja środowisk transportowych, które uznały, że ich postulaty nie zostały dotychczas wysłuchane. To właśnie te krytyczne głosy branżowe doprowadziły do decyzji o zablokowaniu kluczowych tras komunikacyjnych Trójmiasta, licząc na uwagę władz i mediów.
Uczestnicy protestu jasno deklarują, że przygotowali się do akcji i będą kontynuować ją przez większą część dnia, planując też postoje i dodatkowe punkty demonstracji, gdzie zwrócą uwagę na swoje postulaty wobec terminali kontenerowych i decyzji kierujących portami.
Jakie ulice zostaną zablokowane?
Protest ciężarówek w Trójmieście nie ogranicza się do jednego odcinka – trasa przejazdu została zaplanowana tak, by dotknąć głównych arterii komunikacyjnych regionu. Według relacji medialnych, kolumna protestacyjna porusza się m.in.:
- ul. Kontenerowa w Gdańsku, od której rozpoczęła się akcja,
- Południowa Obwodnica Gdańska,
- Trakt Świętego Wojciecha,
- Aleja Armii Krajowej – kluczowa ulica miejskiej komunikacji,
- Obwodnica Trójmiasta (S6 i S7) – drogi ekspresowe łączące Gdańsk z Gdynią.
Po zjeździe z obwodnicy kolumna kierowała się następnie drogami lokalnymi, takimi jak ul. Eugeniusza Kwiatkowskiego, a także dotarła do parkingu przy ul. Janka Wiśniewskiego pod terminalami kontenerowymi, gdzie przewidziana jest około dwugodzinna demonstracja i prezentacja postulatów protestujących.
Po południu protest ma kontynuować przejazd – ciężarówki ponownie wrócą w stronę Gdańska, przemieszczając się trasami ekspresowymi i głównymi ulicami tego dnia. Ta wielokilometrowa trasa sprawia, że blokady dotyczą nie tylko centrum miasta, ale również obszarów peryferyjnych i komunikacyjnych dróg wyjazdowych – co może skutkować zatorami nawet na trasach tranzytowych.