Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Warszawa: nie żyje ciężarna kobieta. Zamiast tlenu dostała truciznę
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 09.01.2026 10:08

Warszawa: nie żyje ciężarna kobieta. Zamiast tlenu dostała truciznę

Warszawa: nie żyje ciężarna kobieta. Zamiast tlenu dostała truciznę
Fot. Canva

Warszawa – dramat w stołecznym szpitalu. Kobieta, która zgłosiła się na rutynowy zabieg związany z ciążą, zmarła po tym, jak zamiast tlenu podano jej inny gaz. Śledczy badają, jak doszło do tej tragedii, która wstrząsnęła środowiskiem medycznym i opinią publiczną.

  • Okoliczności zdarzenia
  • Jaki gaz podano zmarłej?
  • Co grozi szpitalowi

Okoliczności zdarzenia

W połowie grudnia 2025 roku ciężarna kobieta trafiła do Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny na warszawskim Mokotowie na rutynowy, nieskomplikowany zabieg związany z ciążą. Pacjentka była pierwszą osobą zaplanowaną do operacji tego dnia, a procedura – jak podają źródła – miała przebiegać bez powikłań.

Po wykonaniu zabiegu, zgodnie z rutynowymi protokołami medycznymi, podłączono jej maskę z tlenem, co ma wspomóc pacjenta w wybudzaniu się z narkozy i usprawnić oddychanie. W tym momencie jednak doszło do dramatycznej zmiany w sytuacji medycznej: stan kobiety gwałtownie się pogorszył. Lekarze stwierdzili, że pacjentka traci przytomność i podejmują decyzję o transferrze nieprzytomnej kobiety na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej w innym szpitalu – Instytucie MSWiA przy ul. Wołoskiej w Warszawie.

Personel szpitalny z Wołoskiej miał później stwierdzić, że od samego początku ratowanie kobiety było wyjątkowo trudne i jej rokowania były bardzo złe. Pomimo intensywnej opieki medycznej i wysiłków lekarzy, kobieta zmarła 23 grudnia 2025 r., dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia. Osierociła dwuletnie dziecko, a na świat miało przyjść jej drugie.

Pracownik szpitala MSWiA powiedział mi, że od początku było wiadomo, że kobieta umrze. Dowiaduję się także, że stan pacjentki prawdopodobnie pogorszył się, ponieważ w szpitalu im. Św. Rodziny na ulicy Madalińskiego kobiecie do maski z tlenem podłączono coś innego. Lekarze myśleli, że wdycha tlen, tymczasem był to inny gaz — zastanawia się Magda Roszkowska, dziennikarka “Gazety Wyborczej”.

Prokuratura Rejonowa na Mokotowie wszczęła dochodzenie w tej sprawie już 15 grudnia, po tym jak dyrekcja szpitala Św. Rodziny zawiadomiła organy ścigania o podejrzeniu poważnego błędu medycznego. Prowadzone jest postępowanie dotyczące narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Jaki gaz podano zmarłej?

Kluczowym elementem śledztwa jest ustalenie, że kobiecie nie podano tlenu, chociaż maska, którą miała na twarzy, była przeznaczona właśnie do jego dostarczania. Zamiast tego pacjentka mogła otrzymać inny gaz medyczny, prawdopodobnie azot – jak wskazują eksperci cytowani przez media – mogło być bezpośrednią przyczyną jej pogarszającego się stanu.

Jak opisał to dziennik „Gazeta Wyborcza”, a następnie potwierdziły media ogólnopolskie, w momencie, gdy podłączono maskę z tlenem, kobieta zaczęła gwałtownie tracić zdolność oddychania. Wcześniej, po zabiegu, jej stan był stabilny – taka procedura zwykle nie niesie dużego ryzyka. Dokładna natura podanego gazu nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Lekarze – chirurg i anestezjolog – wypowiadali się jednak w kontekście możliwych opcji. Wskazano, że mogło chodzić o:

  • podtlenek azotu (tzw. gaz rozweselający), który w nieodpowiednim stężeniu może prowadzić do poważnego niedotlenienia tkanek, w tym mózgu,
  • dwutlenek węgla,
  • sprężone powietrze medyczne,
  • lub nawet czysty azot – gaz, który nie wspiera oddychania.

Nie jest jeszcze jasne, dlaczego doszło do tej pomyłki – czy był to błąd techniczny, czy też zaniedbanie personelu odpowiedzialnego za podłączenie centralnej instalacji gazowej. Prokuratura pracuje nad tym elementem sprawy.

Co grozi szpitalowi? Szokujące słowa

Śmierć pacjentki już wywołała poważne konsekwencje prawne i organizacyjne dla Szpitala Specjalistycznego im. Św. Rodziny. Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową na Mokotowie dotyczy obecnie narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, czyli czynu, który w polskim prawie może skutkować postawieniem zarzutów karnych osobom odpowiedzialnym za działania w placówce.

Ponieważ pacjentka zmarła w wyniku komplikacji wynikających z podania niewłaściwego gazu, prokuratura nie wyklucza zmiany kwalifikacji czynu prawnego, co oznacza, że śledztwo może zostać rozszerzone o zarzuty bardziej surowe – także dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci.

Szpital będzie także musiał odpowiedzieć przed organami nadzorczymi za niedopełnienie obowiązków, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa pacjentów i właściwego funkcjonowania instalacji medycznych. To może skutkować inspekcjami sanitarnymi, kontrolami technicznymi i finansowymi, a także potencjalnymi odszkodowaniami cywilnymi na rzecz rodziny zmarłej kobiety.

Specjaliści podkreślają, że jeśli potwierdzi się błędne podłączenie gazów medycznych, w grę wchodzi odpowiedzialność karna personelu technicznego, a także możliwe zarzuty wobec kierownictwa placówki z powodu zaniechań w nadzorze nad sprzętem i procedurami bezpieczeństwa. Mimo to szpital wypiera się błędu po swojej stronie.

Za tę procedurę w szpitalu nie odpowiada personel medyczny. Anestezjolog nie jest w stanie zweryfikować wzrokiem czy węchem, jaki gaz jest podawany, bo te są bezbarwne i bezzapachowe — powiedział ekspert, dodając, że za prawidłowe podłączenie aparatury medycznej odpowiada w szpitalu pion techniczny.

Rodzina zmarłej oraz społeczeństwo czekają teraz na ustalenia śledztwa, które mogą mieć daleko idący wpływ na standardy opieki medycznej w polskich szpitalach.

Wybór Redakcji
Nie żyje kobieta, nie żyje ciężarna, Warszawa, skandal
Mazowieckie: Nowe doniesienia ws. śm*erci ciężarnej kobiety. Jest oświadczenie szpitala
TVN
Gwiazda TVN w szpitalu. Fani zszokowani. Wiemy, co się dzieje
Samochód policyjny
Wypadek na myjni samochodowej. Nie żyje mężczyzna
Horror na stacji! Wyciekł gaz, cała dzielnica postawiona na nogi. Szok, jak do tego doszło
Horror na stacji! Wyciekł gaz, cała dzielnica postawiona na nogi
Policja, nie żyje, nie żyje niemowlę, nie żyje dziecko
Tragedia w Warszawie. Nie żyje niemowlę. Funkcjonariuszy przeszedł dreszcz
Lecący samolot
Przymusowe lądowanie samolotu na lotnisku w Balicach. Wiadomo, co się stało
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: