Warszawa ratuje Kijów przed zimnem! Stolica wysyła ich 90 – „Każda pomoc się liczy”
Warszawa rusza z konkretną pomocą dla Kijowa. Do ogarniętej przerwami w dostawach prądu i ogrzewania ukraińskiej stolicy wyruszył transport 90 agregatów prądotwórczych. Sprzęt ma pomóc przetrwać najtrudniejsze momenty zimy – wtedy, gdy ataki na infrastrukturę energetyczną pozbawiają mieszkańców światła i ciepła. W akcję zaangażowały się miejskie spółki oraz Państwowa Straż Pożarna.
- Apel z Kijowa i szybka reakcja Warszawy
- Co dokładnie jedzie na Ukrainę i kto to organizuje
- Generatory na wagę złota. „Bez nich miasta stają”
Apel z Kijowa i szybka reakcja Warszawy
Decyzja zapadła szybko, bo sytuacja jest poważna. O wsparcie zwrócił się bezpośrednio mer Kijowa Witalij Kliczko, alarmując o narastających problemach z dostawami energii i ogrzewania. W ostatnich miesiącach Ukraina zmaga się z nasilonymi atakami na infrastrukturę energetyczną, które powodują długotrwałe awarie sieci. Skutki odczuwają zwykli mieszkańcy – w mieszkaniach gaśnie światło, kaloryfery stygną, a funkcjonowanie szkół, szpitali i obiektów infrastruktury krytycznej bywa zagrożone.
Informację o przekazaniu pomocy ogłoszono 23 stycznia podczas briefingu na terenie Stacji Uzdatniania Wody „Filtry” w Warszawie. Podkreślano, że w warunkach zimowych brak prądu to nie tylko dyskomfort, ale realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Dlatego stolica Polski postanowiła odpowiedzieć konkretnie – sprzętem, który w takich sytuacjach jest bezcenny.
Co dokładnie jedzie na Ukrainę i kto to organizuje
Do Kijowa trafi łącznie 90 agregatów prądotwórczych zakupionych przez m.st. Warszawa. Transport realizowany jest przy użyciu pięciu pojazdów, a za logistykę i bezpieczny przewóz odpowiada Państwowa Straż Pożarna. Jak podkreślano, bez sprawnej organizacji taka operacja nie byłaby możliwa.
W przygotowanie pomocy włączyło się wiele miejskich spółek i jednostek. Wśród nich znalazły się m.in. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania, Metro Warszawskie, Szybka Kolej Miejska, Tramwaje Warszawskie, Miejskie Zakłady Autobusowe oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Realizacji Inwestycji. To właśnie dzięki ich zaangażowaniu udało się skompletować sprzęt i przygotować konwój.
Mazowieccy strażacy nie kryją, że to jedna z ważniejszych akcji pomocowych tej zimy. „90 agregatów prądotwórczych zostało zakupionych przez m.st. Warszawa. Każda pomoc się liczy” – przekazała Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie, podkreślając, że takie działania realnie poprawiają warunki bytowe obywateli Ukrainy w ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych.
Generatory na wagę złota. „Bez nich miasta stają”
Podczas briefingu zwracano uwagę, że generatory są dziś jednym z najbardziej potrzebnych elementów wsparcia. Pozwalają utrzymać zasilanie tam, gdzie awarie sieci paraliżują codzienne życie – w szpitalach, punktach ratunkowych, budynkach mieszkalnych czy obiektach użyteczności publicznej. Przy niskich temperaturach brak prądu oznacza często także brak ogrzewania, a to dramatycznie pogarsza sytuację mieszkańców.
Warszawska pomoc wpisuje się w szerszy pakiet wsparcia dla Ukrainy. W tym samym czasie informowano, że z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych – decyzją premiera – na Ukrainę trafi łącznie 379 generatorów prądu oraz 18 nagrzewnic. To pokazuje skalę wyzwań, z jakimi mierzy się kraj ogarnięty wojną, ale też determinację, by nie zostawić go samego.
Dla Kijowa te agregaty mogą oznaczać różnicę między paraliżem a normalnym funkcjonowaniem w najtrudniejszych momentach. Dla Warszawy – kolejny dowód solidarności i konkretnego działania. W czasie, gdy mróz i brak prądu stają się kolejną bronią, taka pomoc ma ogromne znaczenie.