Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Wielki chaos na lotnisku europejskim. Połowa lotów została odwołana. Tysiące pasażerów uziemionych
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 21.09.2025 13:45

Wielki chaos na lotnisku europejskim. Połowa lotów została odwołana. Tysiące pasażerów uziemionych

Wielki chaos na lotnisku europejskim. Połowa lotów została odwołana. Tysiące pasażerów uziemionych
Fot. Canva/Photon-Photos

Połowa lotów odwołana – taką decyzję ogłosiło w niedzielę lotnisko w Brukseli po cyberataku, który sparaliżował automatyczną odprawę biletowo-bagażową. Problemy odbiły się też na Heathrow i w Berlinie. Brzmi jak scenariusz thrillera? Niestety, to realny bałagan na europejskich lotniskach, a pasażerowie znów stoją w kolejkach.

Kulisy awarii: jeden atak, trzy lotniska i tysiące nerwów

Wszystko zaczęło się od sobotniego ataku na oprogramowanie MUSE firmy Collins Aerospace (część koncernu RTX), które odpowiada za check-in i nadanie bagażu. Gdy systemy siadły, przewoźnicy musieli wrócić do manualnej odprawy. To wolniejsze, głośniejsze i… dokładnie to, czego nie chcesz przed porannym lotem. W Brukseli władze portu poprosiły linie, by odwołały połowę lotów zaplanowanych na niedzielę, by uniknąć chaosu „w ostatniej chwili”. Podobne kłopoty zameldowały Londyn-Heathrow i Berlin. Odwołane loty przestały być abstrakcją – stały się planem dnia. 

Skala? Dane z soboty pokazywały setki opóźnień i dziesiątki skasowanych rejsów: na Heathrow w południe liczono ponad 140 opóźnień, w Brukseli ponad 100, w Berlinie 62. Kto miał bilet, ten miał też nerwy ze stali – i dużo czasu na kawę z lotniskowych automatów. Porty i linie apelowały, by sprawdzać status lotu zanim wyruszy się z walizką.

Port lotniczy Bruksela zwrócił się do przewoźników z prośbą o odwołanie połowy przewidzianych na niedzielę połączeń, aby uniknąć długiego czasu oczekiwania na odprawę oraz odwoływania lotów w ostatniej chwili - przekazał rzecznik portu.

Co dokładnie się wydarzyło?

Serce sprawy: co dokładnie padło i kto za to zapłaci czasem

Collins Aerospace potwierdziło „incydent związany z cyberbezpieczeństwem”, który dotknął ich software używany przez wielu przewoźników. Śledczy badają tropy: od sabotażu po ransomware. Dla pasażerów ważniejsze było jednak jedno: „odprawa manualna tylko dla cierpliwych”. 

Odwołane loty to jedno, ale do tego doszły gigantyczne kolejki i niepewność co do przesiadek – zwłaszcza na trasach z krótkim czasem na zmianę samolotu. Reuters pisał, że brukselskie lotnisko wprost rekomendowało zredukowanie niedzielnych operacji o połowę, by usprawnić ruch i skrócić serpentyny do stanowisk check-inu.

Co będzie dalej?

Jakie będą kolejne działania?

Jeśli wasz rejs „zniknął”, zacznijcie od kontaktu z linią – najlepiej przez aplikację lub infolinię – i sprawdźcie, czy przysługuje wam zmiana planu podróży, zwrot kosztów lub nocleg. Pamiętajcie: gdy linia odwoła lot, w grę wchodzi przebukowanie albo refundacja; odszkodowanie z unijnego rozporządzenia 261/2004 zależy od przyczyny (tu przewoźnicy będą argumentować „nadzwyczajne okoliczności” – cyberatak nie wyszedł z ich systemów).

Dla branży to zimny prysznic. Po pandemii lotniska inwestowały w automatyzację „od bramki do bramki”; teraz muszą inwestować równie mocno w cyberbezpieczeństwo. Bruksela zapowiada działania porządkowe i stopniowy powrót do normy, ale wizerunkowy ślad zostanie. Kto przewiduje podróż w najbliższych dniach, niech zarezerwuje kilka dodatkowych godzin i przygotuje plan B.

Kacper  Jozopowicz
O autorze
Kacper Jozopowicz
Redaktor GorąceTematy

Jestem absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Obecnie studiuję Produkcję medialną na studiach magisterskich. Piłka nożna to moja pasja, ale jestem również otwarty na inne dyscypliny sportowe. Bardzo lubię chodzić do teatru. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: