Wypadek TIR-a z osobówką! Zaraz potem kolejne zdarzenie. Paraliż na A2. Kilometrowe korki
Koszmar na A2! Rano doszło do serii wypadków tuż przed węzłem Konotopa – najpierw TIR zderzył się z osobówką, chwilę później kolejna kolizja. Autostrada w kierunku Warszawy całkowicie sparaliżowana, a korki sięgały kilkunastu kilometrów.
- Okoliczności zdarzenia
- Reakcja służb i gigantyczne korki
- Czy ktoś ucierpiał?
Okoliczności zdarzenia
Do pierwszej z dwóch kolizji doszło na odcinku autostrady A2 tuż przed Warszawą, na wysokości węzła Konotopa, ok. 452. km. Z ustaleń policji wynika, że w zdarzeniu brały udział samochód ciężarowy marki DAF oraz samochód osobowy marki Skoda. Obaj kierowcy wykonywali manewr zmiany pasa ruchu, co doprowadziło do zderzenia – szczegóły dotyczące dokładnej sekwencji wydarzeń na razie nie zostały oficjalnie podane, a policja podkreśla, że wersje uczestników różnią się od siebie, co spowoduje dalsze postępowanie prawne w tej sprawie.
W niedługim odstępie czasu, na tym samym odcinku, doszło do drugiego zdarzenia drogowego, które również zaangażowało ciężarówkę marki DAF oraz osobowego Fiata. Policjanci i służby ratunkowe potwierdzili miejsce oraz przebieg zdarzenia, jednak szczegółowe jego przyczyny są obecnie weryfikowane na miejscu.
Policja utrzymuje, że trasa w kierunku Warszawy formalnie pozostawała przejezdna, jednak oba zdarzenia znajdowały się blisko siebie, co skutkowało poważnym ograniczeniem płynności ruchu. Ograniczenia dotyczyły szczególnie pasa środkowego i prawego, które były zajęte przez uszkodzone pojazdy oraz działania służb zabezpieczających miejsca kolizji.
Nie ma oficjalnych komunikatów, że działania służb ratunkowych związane z usuwaniem skutków zdarzeń były utrudnione, jednak policja i służba drogowa pracowały równocześnie przy obu kolizjach, co dodatkowo wydłużało czas potrzebny na przywrócenie normalnego ruchu.
Reakcja służb i gigantyczne korki
Na miejscu kolizji natychmiast pojawiły się służby – policja drogowa, straż pożarna oraz służby drogowe zadbały o zabezpieczenie obu miejsc zdarzeń. Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie kierowali ruchem i zabezpieczali dowody, jednocześnie przygotowując się do przesłuchań uczestników pierwszej kolizji, aby ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia.
Choć autostrada formalnie pozostała przejezdna, zamknięte były prawe pasy jezdni i niezbędne było kierowanie ruchu przez lewy pas. Taki układ — szczególnie w godzinach szczytu porannego — doprowadził do gigantycznych korków. Według komunikatów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz relacji służb, zatory w kierunku Warszawy osiągały długość nawet 10–15 kilometrów.
Obaj byli trzeźwi i z uprawnieniami. Do kolizji doszło podczas zmiany pasa ruchu. Kierujący mają różne wersje tego zdarzenia. Dlatego będzie kierowany wniosek do sądu o ustalenie sprawcy i ukaranie - wyjaśniła podkomisarz Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.
Podróżujący autostradą kierowcy przez wiele godzin stali w korkach, a sytuację dodatkowo komplikowały warunki drogowe — o tej porze roku nawierzchnia A2 bywa śliska i mokra, co zwiększa ryzyko kolejnych kolizji podczas gwałtownego hamowania w zatorze. Służby apelowały o ostrożność i cierpliwość, ostrzegając, że udrożnienie pasa ruchu może potrwać.
Pomimo intensywnych działań służb ratunkowych oraz pracowników GDDKiA, sytuacja doprowadziła do poważnego chaosu komunikacyjnego, a zatory sięgały przedmieść Warszawy, znacząco wydłużając czas dojazdu do stolicy dla setek kierowców.
Czy ktoś ucierpiał?
Według najnowszych informacji o porannych zdarzeniach na A2 jedna osoba została poszkodowana w wyniku porannego wypadku. Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, żeby wydostać poszkodowanego z pojazdu i przekazać go ratownikom medycznym, którzy przewieźli go do szpitala.
Nie ma na razie informacji o innych poważnych obrażeniach w związku z drugim ze zdarzeń. Policja utrzymuje, że wszyscy kierowcy uczestniczący w kolizjach byli trzeźwi. Szczegółowe okoliczności medyczne dotyczące stanu zdrowia uczestników drugiej kolizji nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomości.
Służby nadal prowadzą działania na miejscu, a postępowanie policji ma na celu wyjaśnienie przebiegu obu kolizji oraz określenie odpowiedzialności kierowców.