Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Zaginął po porannej mszy. Policja ruszyła na poszukiwania
Agata Piszczek
Agata Piszczek 30.03.2026 17:13

Zaginął po porannej mszy. Policja ruszyła na poszukiwania

Zaginął po porannej mszy. Policja ruszyła na poszukiwania
East News

Dramatyczne chwile przeżyła seniorka z Jawora. Jej 84-letni mąż wyszedł rano do kościoła i nie wrócił do domu. Z każdą godziną narastał niepokój. Kobieta zaalarmowała policję, a funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Trop zaprowadził ich na pielgrzymkowy szlak. To, co odkryli, wprawiło wszystkich w osłupienie.

 

Zniknięcie po porannej mszy. Rodzina w panice

W sobotę, 28 marca, około godziny 14.00 dyżurny jaworskiej policji odebrał niepokojące zgłoszenie. Starsza kobieta poinformowała, że jej 84-letni mąż wyszedł z domu już o godzinie 7.00 rano. Jak co dzień miał udać się do kościoła na mszę. Tym razem jednak nie wrócił.

Godziny mijały, a po seniorze nie było żadnego śladu. Telefon milczał, nikt z sąsiadów ani znajomych go nie widział. Zaniepokojona żona zaczęła obawiać się najgorszego. W końcu zdecydowała się zadzwonić po pomoc.

Policjanci nie zlekceważyli sprawy. W przypadku osób starszych każda godzina ma ogromne znaczenie, szczególnie gdy istnieje ryzyko problemów zdrowotnych. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli do działania.

Policja wpada na trop pielgrzymki

Pierwszym krokiem było sprawdzenie miejsca, do którego senior miał się udać – kościoła. Tam mundurowi szybko natrafili na ważną informację. Okazało się, że tego samego dnia o godzinie 7.00 rano wyruszyła stamtąd pielgrzymka do sanktuarium w Tyńcu Legnickim.

To mogło tłumaczyć tajemnicze zniknięcie 84-latka. Policjanci uznali, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż mężczyzna dołączył do grupy pątników.

Nie tracąc czasu, funkcjonariusze zabrali ze sobą żonę seniora. Jej obecność była kluczowa – mogła pomóc w szybkim rozpoznaniu męża wśród uczestników pielgrzymki. Radiowóz ruszył w trasę, podążając śladem grupy.

Poszukiwania nie należały do najłatwiejszych. Pielgrzymi przemieszczali się pieszo, a ich trasa prowadziła przez różne odcinki dróg. Każda minuta była cenna.

Niespodziewany finał poszukiwań

W końcu policjantom udało się dogonić pielgrzymkę. Wśród uczestników szybko odnaleziono „zaginionego” 84-latka. Ku zaskoczeniu wszystkich, mężczyzna był w doskonałym stanie.

Mimo kilku godzin marszu i faktu, że nie zabrał ze sobą porannych leków, senior nie zgłaszał żadnych dolegliwości. Co więcej – był pełen energii i deklarował chęć kontynuowania pielgrzymki.

Jak wyjaśnił funkcjonariuszom, cała sytuacja była wynikiem zwykłego nieporozumienia. Mężczyzna po prostu zapomniał poinformować żonę o swoich planach. Postanowił spontanicznie dołączyć do pielgrzymów i ruszyć w drogę.

Dla jego żony nie była to jednak błaha sprawa. Kobieta, mimo że odnalazła męża całego i zdrowego, nie kryła zdenerwowania. Obawiała się o jego zdrowie, zwłaszcza że nie przyjął leków i przez wiele godzin pozostawał poza domem.

Ostatecznie zapadła decyzja o powrocie. Policjanci odwieźli małżeństwo do domu, gdzie sytuacja została już spokojnie wyjaśniona.

Choć historia zakończyła się szczęśliwie, pokazuje, jak łatwo może dojść do niepotrzebnego alarmu – i jak ważna jest komunikacja, zwłaszcza w przypadku osób starszych.

Wybór Redakcji
Taśma policyjna
103-latka wypadła z 8 piętra. Prokuratura ujawnia najnowsze ustalenia po tragedii w Płocku
Karetka
Nagle się przewrócił. 9-latka uratowała mu życie
Ambulans
Tragedia w polskiej miejscowości. Rodzice myśleli, że zaspał. Nie żyje 13-latek
policja
Dramat w polskiej miejscowości. 103-latka wypadła z ósmego piętra
Policja
Pilny komunikat policji. 66-letni Andrzej zniknął ze szpitala. „Realne zagrożenie życia”
Taśma policyjna
Oblężenie mieszkania w Warszawie. 30-latkowie zabarykadowali się z emerytką. Wysłano negocjatorów
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: