Zasłabł za kierownicą i wjechał w torowisko. Groźny wypadek na Mokotowie
Dramatyczne sceny na ulicy Puławskiej w Warszawie! Kierowca Toyoty nagle zasłabł podczas wyjazdu z parkingu i wpadł na torowisko tramwajowe, uderzając w Forda. Obaj kierowcy trafili do szpitala, a ruch w okolicy przez kilka godzin był całkowicie sparaliżowany.
Co się wydarzyło na Puławskiej?
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek 27 lutego około godziny 14:00, na wysokości numeru 131 ulicy Puławskiej, między Domaniewską a Aleją Wilanowską, w kierunku Piaseczna.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierowca Toyoty wyjeżdżał spod sklepu spożywczego przy Puławskiej 131. Nagle mężczyzna zasłabł – nieprzytomny wcisnął pedał gazu, a samochód wyrwał się spod kontroli. Toyota przejechała przez szlaban parkingowy i wpadła na jezdnię prowadzącą w stronę centrum, a następnie w torowisko tramwajowe.
Kiedy pojazd wrócił na jezdnię kierującą w stronę Alei Wilanowskiej, doszło do zderzenia z Fordem prowadzonym przez obcokrajowca. Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy zatrzymały się dopiero po kilku metrach w miejscu kolizji.
Akcja ratunkowa i reakcja służb
Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Strażacy odłączyli akumulatory w pojazdach, zabezpieczyli teren i zatamowali wyciekające płyny eksploatacyjne.
Ratownicy medyczni przebadali obu kierowców, którzy następnie zostali przewiezieni do szpitali na dalszą diagnostykę. Na szczęście nie zanotowano osób postronnych rannych w wyniku wypadku, choć zdarzenie wyglądało bardzo groźnie.
Policja prowadziła szczegółowe czynności na miejscu: pomiary, oględziny i dokumentację fotograficzną. Dopiero po zakończeniu wszystkich procedur usunięto samochody i przywrócono normalny ruch w okolicy.
Utrudnienia w ruchu i objazdy
Wypadek sparaliżował Puławską na kilka godzin. Ulica była całkowicie zablokowana od skrzyżowania z Domaniewską w kierunku Alei Wilanowskiej. Kierowcy musieli korzystać z wyznaczonych objazdów.
Utrudnienia zakończyły się dopiero około godziny 17:00, gdy policjanci z sekcji wypadkowej WRD zakończyli dokumentowanie miejsca zdarzenia.
Mokotów znów przypomniał o niebezpieczeństwach związanych z chwilową utratą przytomności za kierownicą – przypominając wszystkim kierowcom o ostrożności i zdrowiu na pierwszym miejscu.