Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Zatrucie czadem w Limanowej. Szpital odmówił przyjęcia 12-latki
Anna Kobryń
Anna Kobryń 10.01.2026 13:38

Zatrucie czadem w Limanowej. Szpital odmówił przyjęcia 12-latki

Zatrucie czadem w Limanowej. Szpital odmówił przyjęcia 12-latki
Fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

12-letnia dziewczynka z Limanowej walczyła o życie po ciężkim zatruciu tlenkiem węgla. Mimo jednoznacznych wskazań medycznych Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie odmówił jej przyjęcia, co zmusiło lekarzy do codziennych transportów dziecka na terapię hiperbaryczną i uruchomiło reakcję Narodowego Funduszu Zdrowia.

  • Dramatyczna walka o życie dziecka z Limanowej
  • Odmowa przyjęcia i codzienne transporty do Krakowa
  • Reakcja NFZ i pytania o system ochrony zdrowia

Dramatyczna walka o życie dziecka z Limanowej

Ratownicy medyczni zostali wezwani 4 stycznia do 12-letniej dziewczynki z Limanowej, której życie było poważnie zagrożone w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Przyczyną zdarzenia była nieszczelna instalacja gazowa piecyka znajdującego się w łazience. 

Stan dziecka od początku oceniano jako bardzo ciężki. Badania laboratoryjne wykazały aż 45 proc. tlenkowęglowej hemoglobiny we krwi, co oznaczało bezpośrednie zagrożenie życia. Tak wysoki poziom COHb może prowadzić do trwałych uszkodzeń neurologicznych, a nawet do śmierci. 

Dziewczynka została natychmiast hospitalizowana w Szpitalu Powiatowym w Limanowej, gdzie rozpoczęto intensywne leczenie. Dyrektor placówki, dr Andrzej Gwiazdowski, nie miał wątpliwości co do dalszego postępowania. 

„Stan dziewczynki nakazywał przeniesienie do placówki o wyższej referencyjności” – zaznaczył w rozmowie z Onetem.

Lekarze z Limanowej wiedzieli, że w tak poważnych przypadkach kluczowy jest szybki dostęp do specjalistycznej opieki, w tym do leczenia w komorze hiperbarycznej oraz nadzoru wyspecjalizowanych zespołów pediatrycznych. Rozpoczęła się więc walka o znalezienie miejsca w jednym z wyspecjalizowanych szpitali w regionie, która, jak się później okazało, ujawniła poważne problemy systemowe.

Odmowa przyjęcia i codzienne transporty do Krakowa

Mimo jednoznacznych wskazań medycznych Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocimiu odmówił przyjęcia 12-letniej pacjentki. Informację tę ujawnił Marcin Radzięta, dyrektor Szpitala Powiatowego w Limanowej, podkreślając, że próby znalezienia miejsca dla dziewczynki były podejmowane wielokrotnie i za każdym razem kończyły się niepowodzeniem.

Szpital dziecięcy w Krakowie nie przyjął pacjentki mimo zagrożenia życia – wskazywał w rozmowach z mediami. 

W tej sytuacji lekarze byli zmuszeni do rozwiązania zastępczego. Każdego dnia dziewczynka była przewożona z Limanowej do Szpitala im. Rydygiera w Krakowie, gdzie mogła skorzystać z terapii hiperbarycznej. Codzienne transporty, odbywające się w trudnych zimowych warunkach, stanowiły dodatkowe obciążenie dla organizmu dziecka i wiązały się z realnym ryzykiem pogorszenia stanu zdrowia. 

Dyrekcja limanowskiego szpitala podkreśla, że takie sytuacje są nie do zaakceptowania. Odmowa przyjęcia pacjenta w stanie zagrożenia życia rodzi pytania nie tylko o decyzje konkretnej placówki, ale także o dostępność opieki specjalistycznej dla dzieci w regionie. 

Reakcja NFZ i pytania o system ochrony zdrowia

Doniesienia medialne o odmowie przyjęcia 12-letniej dziewczynki do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie spotkały się z reakcją Narodowego Funduszu Zdrowia. 

Jak poinformowała Onet rzeczniczka prasowa małopolskiego NFZ Aleksandra Kwiecień, instytucja podjęła oficjalne działania.

„W związku z doniesieniami medialnymi o odmowie przyjęcia pacjentki limanowskiego szpitala do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego, Małopolski Oddział Wojewódzki NFZ wezwał Uniwersytecki Szpital Dziecięcy do wyjaśnień. Szerzej odniesiemy się do sprawy po ich uzyskaniu” – przekazała. 

Jak zauważa Onet, przypadek ten nie jest odosobniony i wskazuje na potrzebę poprawy koordynacji oraz dostępności specjalistycznej pomocy medycznej, szczególnie w nagłych przypadkach pediatrycznych. Dyrekcja szpitala w Limanowej podkreśla, że odmowy przyjęcia pacjentów w ciężkim stanie zagrażają ich życiu, a kosztowne i czasochłonne transporty tylko pogłębiają problem. 

Na szczęście w tym przypadku intensywna terapia oraz zaangażowanie lekarzy przyniosły efekt. Stan dziewczynki systematycznie się poprawiał i 7 stycznia została wypisana ze szpitala. Sprawa pozostaje jednak ważnym sygnałem ostrzegawczym dla całego systemu ochrony zdrowia.

Wybór Redakcji
Sklep Lidl, fot. canon_photographer/shutterstock
Skąd pochodzi mięso z Lidla? Mięso marki Rzeźnik pod lupą
Leki na nadciśnienie - z czym nie łączyć? fot.Oporty/canva
Nigdy nie łącz z nim leków na nadciśnienie. Gwałtownie obniża ciśnienie tętnicze
Na co skarżą się pacjenci onkologiczni?, pixelshot/canva
To główny objaw zaawansowanego nowotworu. Pacjenci zbyt późno proszą o pomoc
Rossmann wycofuje produkt, fot. Marek BAZAK/East News
Rossmann wycofuje popularny produkt. Salmonella w przekąsce dla dzieci
"Złota lista onkologiczna", fot. Monkey Business Images/canva
Rak jelita grubego "boi się" tych produktów. Onkolożka ujawnia mocną listę
Dramat po operacji. Żona dziennikarza doznała udaru, sprawa trafia do prokuratury, fot. vm/Getty Images Signature
Żona dziennikarza doznała udaru po operacji. Sprawą zajmie się prokuratura
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: