Szpitale w Polsce doświadczają narastającego problemu zatorów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR). Choć te jednostki mają ratować życie w stanach nagłych, coraz częściej stają się miejscem oczekiwania dla pacjentów, którzy nie powinni tam trafiać. Przez przepełnione kolejki, braki kadrowe i ograniczenia w podstawowej opiece zdrowotnej tysiące Polaków czekają na pomoc nawet ponad 6 godzin. Eksperci ostrzegają, że stan ten wynika z błędów systemowych, a zapowiadane zmiany prawne mogą nie rozwiązać najgłębszych przyczyn kryzysu.Dlaczego SOR-y w Polsce są przepełnione?Realny czas oczekiwaniaCzy zapowiadane zmiany rozwiążą problem?
Od kilku tygodni polski system ochrony zdrowia doświadcza bezprecedensowego naporu pacjentów. Kolejki przy rejestracjach, pełne poczekalnie, przepełnione poradnie — lekarze alarmują, że to nie jest zwykłe przeciążenie sezonowe. To bezprecedensowa fala zachorowań, która dosłownie zatkała przychodnie i odciążyła już granice wytrzymałości służby zdrowia.Trudna zima w Polsce: eksperci biją na alarmCo dzieje się w przychodniach?Skala zakażeń poraża
Intensywne opady marznącego deszczu i śniegu w województwie pomorskim doprowadziły do gwałtownego pogorszenia warunków na drogach i chodnikach. Skutkiem gołoledzi był nagły napływ pacjentów do Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, gdzie personel medyczny musiał zmierzyć się z licznymi urazami wynikającymi z upadków. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące obciążenia placówek medycznych oraz charakterystyki najczęstszych obrażeń.Wpływ oblodzenia na liczbę pacjentów w pomorskich szpitalachCharakterystyka urazów i profil poszkodowanychPrzygotowanie i funkcjonowanie oddziałów ratunkowychZalecenia profilaktyczne i apele do mieszkańców
12-letnia dziewczynka z Limanowej walczyła o życie po ciężkim zatruciu tlenkiem węgla. Mimo jednoznacznych wskazań medycznych Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie odmówił jej przyjęcia, co zmusiło lekarzy do codziennych transportów dziecka na terapię hiperbaryczną i uruchomiło reakcję Narodowego Funduszu Zdrowia.Dramatyczna walka o życie dziecka z LimanowejOdmowa przyjęcia i codzienne transporty do KrakowaReakcja NFZ i pytania o system ochrony zdrowia
Sezon grypowy 2025/2026 może być jednym z najtrudniejszych od lat — ostrzegają europejskie służby zdrowia. W Polsce wirus zaczyna krążyć znacznie wcześniej niż zwykle, a odpowiedzialny za to jest nowy wariant H3N2 K, który już dominuje w wielu krajach Europy Zachodniej. Eksperci prognozują, że prawdziwy szczyt zachorowań dopiero przed nami — i nadejdzie szybciej, niż się spodziewamy.