Zima znowu wraca do Polski. Ulewy i śnieżyce sparaliżują kraj. W tym regionie będzie najgorzej
W czwartek i piątek Polska stanie przed gwałtowną zmianą pogody! Na południu kraju nadchodzą śnieżyce, zawieje i niebezpieczne śliskie drogi, a w centralnej i wschodniej części kraju mieszkańcy muszą przygotować się na ulewy. IMGW ostrzega – to mogą być najgorsze dni marca!
Nadchodzi koniec pogodowego spokoju
Dotąd marzec był pogodowo łaskawy – świeciło słońce, a deszczu praktycznie nie było. Jednak od środy nad Polskę nadciągają fronty atmosferyczne z zachodu, które diametralnie zmienią pogodę.
Cały piątek będzie pochmurny i nieprzyjemny. Przejaśnienia możliwe są jedynie na zachodzie, reszta kraju spędzi dzień pod ciężkimi chmurami. Tam, gdzie niebo będzie najbardziej szare, popada deszcz, a miejscami deszcz zmieszany ze śniegiem.
Najgorsza pogoda czeka mieszkańców rozległego pasa od Podlasia przez Mazowsze i Lubelszczyznę aż po Śląsk i Małopolskę. Tam suma opadów miejscami osiągnie nawet 10–16 litrów wody na metr kwadratowy, a lokalnie wystąpią naprawdę intensywne ulewy.
Ulewy w nizinach, śnieżyce w górach
Największe zagrożenie pogodowe dotyczy południa Polski. Śląsk i Małopolska mogą spodziewać się opadów sięgających nawet 30–40 litrów na metr kwadratowy. W górach natomiast zima pokaże swoją prawdziwą siłę – w Tatrach i Beskidach synoptycy prognozują przyrost pokrywy śnieżnej od 10 do 20 cm w ciągu doby.
Na terenach powyżej 700 m n.p.m. obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia. IMGW podkreśla, że miejscami mogą wystąpić niebezpieczne zawieje i zamiecie śnieżne. Nieco łagodniejsze, lecz nadal intensywne opady spodziewane są w Sudetach, gdzie spadnie zarówno śnieg, jak i deszcz ze śniegiem.
Nie ma co liczyć na poprawę – noc też będzie groźna
Noc z czwartku na piątek nie przyniesie ulgi. Po zmroku temperatura spadnie jeszcze bardziej – w górach od 2 do 5 st. C, nad morzem około 6 st. C, w centrum kraju około 9 st., a na południowym wschodzie do 14 st. C.
Silny wiatr w górach będzie potęgował zagrożenie – w Sudetach porywy w dzień mogą osiągać 75 km/h, a po zmroku nawet 110 km/h. Podczas gdy na południu i wschodzie kraju deszcz i śnieg nie ustąpią, mieszkańcy Śląska i Małopolski muszą przygotować się na kolejne 15 litrów opadów na metr kwadratowy.
Synoptycy apelują: ograniczajmy podróże, zabezpieczmy posesje i bądźmy gotowi na gwałtowne zmiany pogody. Nadchodzi prawdziwy pogodowy chaos – zima wcale nie odpuściła!