Zimowy paraliż w Beskidach: Wisła i okoliczne trasy w korkach
Intensywne ataki zimy w Beskidach doprowadziły do poważnych utrudnień w ruchu drogowym, unieruchamiając setki pojazdów. Gęste opady śniegu w połączeniu z porywistym wiatrem sprawiły, że górskie miejscowości zmagają się z komunikacyjnym paraliżem, a służby ratunkowe pracują w ekstremalnych warunkach.
Przyczyny paraliżu komunikacyjnego w Wiśle
Zimowa aura doprowadziła do paraliżu komunikacyjnego w Wiśle, gdzie miasto utknęło w gęstych korkach. Opady śniegu, porywisty wiatr i błoto pośniegowe to główne powody drastycznego pogorszenia widoczności oraz warunków na drogach.
Ruch drogowy w regionie został skutecznie zablokowany, co skutkuje powstaniem długich zatorów w obu kierunkach.
Trudne warunki drogowe i ostrzeżenia IMGW
Sytuacja w rejonie Cieszyna i Skoczowa jest ciężka, szczególnie na odcinku S52/E75, gdzie intensywny śnieg spowalnia ruch i wymaga dużej ostrożności.
IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla trzech powiatów południowej części województwa śląskiego, ostrzegając przed wichurami i zamieciami.
W weekend między 11 a 12 stycznia spodziewane są śnieżyce i wiatr wiejący z prędkością do 120 km/h, co drastycznie ograniczy widoczność.
Incydenty drogowe i apele służb
Zima uderzyła z dużą siłą, wymuszając na służbach prowadzenie ciągłego odśnieżania tras w Beskidach. W Ustroniu Poniwcu na DW941 auto wpadło do rowu, a w Ogrodzonej pojazd zawisł na barierkach.
Służby apelują o sprawdzenie stanu dróg przed wyjazdem oraz obowiązkowe wyposażenie samochodów w opony zimowe i łańcuchy.
Ogólne skutki intensywnych opadów i wiatru
Beskidzka zima paraliżuje Śląsk poprzez silne śnieżyce oraz huraganowy wiatr, który jest głównym czynnikiem utrudniającym ruch.
Śliska nawierzchnia sprawia, że samochody poruszają się bardzo wolno, a zatory tworzą się zwłaszcza na trasach do ośrodków turystycznych.
Na starszych drogach występuje silne oblodzenie, przez co wielu kierowców decyduje się na długie postoje z powodu braku przyczepności.