"Znajdź inną Polkę!" Margareta nie wytrzymała. Odpowiedź Mohameda zadziwia
Widzowie programu „Kochaj albo wróć” na TTV śledzą losy par, które próbują zbudować wspólną przyszłość mimo różnic kulturowych i życiowych. Jedną z najpopularniejszych jest Małgorzata, znana jako Margareta, oraz jej ukochany Mohamed z Tunezji. 58-latka i młodszy od niej o 32 lata partner planują ślub, ale najnowsza zapowiedź programu sugeruje, że droga do ceremonii może okazać się znacznie trudniejsza, niż zakładali.
Między zakochanymi dojdzie do ostrej kłótni, a Margareta zagrozi odwołaniem uroczystości. Mohamed nie pozostanie jej dłużny. Zacznie domagać się szacunku i przypomni ukochanej, że w jego kraju obowiązują inne obyczaje. Czy para zdoła opanować emocje i doprowadzić do ślubu?
„Kochaj albo wróć”. Margareta i Mohamed szykują się do ślubu
Związek Margarety i Mohameda od początku budzi ogromne zainteresowanie. Dzieli ich 32 lata różnicy wieku, a także pochodzenie i doświadczenia życiowe. Mimo to zakochani deklarują, że chcą być razem, a ich plany obejmują ślub w Tunezji. Widzowie z niecierpliwością czekają na rozwój wydarzeń, zwłaszcza że para stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w programie TTV.
Ich relacja przyciąga uwagę nie tylko ze względu na plany małżeńskie. Internauci chętnie komentują również charakterystyczny sposób, w jaki się porozumiewają. Mieszanka polskiego, angielskiego, francuskiego i arabskiego sprawiła, że niektóre powiedzonka pary zdobyły popularność w mediach społecznościowych.
Teraz jednak na pierwszy plan wysuwają się poważniejsze problemy. W zapowiedzi kolejnego odcinka widać, że przygotowania do ceremonii nie przebiegają spokojnie. Między partnerami narasta napięcie, a rozmowa szybko przeradza się w awanturę. Margareta nie ukrywa emocji i zaczyna otwarcie kwestionować sens organizowania ślubu.
„Ślubu nie będzie!”. Margareta stawia sprawę jasno
W zapowiedzi nowego odcinka padają słowa, które mogą zaniepokoić fanów pary.
Ślubu nie będzie! — oznajmi stanowczo Margareta.
Mohamed próbuje ją uspokoić. Kobieta nie zamierza jednak wycofać się ze swoich deklaracji.
Bye, bye Margareta. Margareta żegna. Ślubu nie będzie — powtarza, dając do zrozumienia, że jest gotowa zakończyć przygotowania do ceremonii.
Mohamed próbuje przekonać ją, że jej zachowanie jest przesadzone.
Mohamed kocha Margaretę, a ty oszalałaś. (...) Oszalałaś, cały czas szalona — mówi Tunezyjczyk.
Jego słowa nie przynoszą jednak oczekiwanego rezultatu. Wzburzona 58-latka odpowiada:
Tak, weź, przestań. Margareta cały czas szalona. A Mohamed co? Co z Mohamedem?
W końcu kobieta rzuca partnerowi propozycję, która brzmi jak pożegnanie:
Znajdź inną Polkę i z inną tourist Polanda you visa, you wow. Żegnam.
Wymiana zdań pokazuje, jak szybko emocje biorą górę nad próbami porozumienia. Na tym etapie nie wiadomo jednak, czy kłótnia rzeczywiście doprowadzi do odwołania ślubu.
Mohamed domaga się szacunku. Czy para odwoła ceremonię?
Po awanturze Mohamed wyjaśni przed kamerami, co najbardziej mu przeszkadza w zachowaniu ukochanej. Podkreśli, że wielokrotnie prosił ją, aby nie krzyczała na niego przy innych ludziach.
Mówiłem jej wiele razy — przy ludziach nie krzycz, nie podnoś głosu, życie tutaj wygląda inaczej niż u ciebie. Musisz szanować swojego mężczyznę. Skoro jesteśmy razem, okazuj mi szacunek, tak jak ja szanuję ciebie — powie.
Z jego wypowiedzi wynika, że problem dotyczy nie tylko samej organizacji ślubu, ale również wzajemnych oczekiwań i sposobu rozwiązywania konfliktów. Dla Mohameda istotne są zachowanie partnerki w obecności innych osób oraz zasady, które obowiązują w jego otoczeniu. Margareta z kolei nie ukrywa, że ma własne zdanie i nie zamierza bezwarunkowo ustępować.
Czy zakochani znajdą wspólny język, zanim dojdzie do ceremonii? Zapowiedź nowego odcinka „Kochaj albo wróć” pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Na razie nie wiadomo, czy słowa o odwołaniu ślubu były wypowiedziane w gniewie, czy Margareta rzeczywiście zamierza zrezygnować z małżeństwa. O dalszych losach pary widzowie przekonają się w kolejnych odcinkach programu TTV.