Znamy cel wizyty Orbana na Kremlu. Ta decyzja wpłynie na całą UE!
Premier Węgier Viktor Orbán wyrusza dziś do Moskwy na spotkanie z prezydentem Rosji Władimir Putin. Jak sam przyznał, głównym celem wizyty jest zapewnienie Węgrom dostaw rosyjskiej ropy i gazu na zimę i nadchodzący rok — choć przy okazji rozmowy mogą objąć konflikt na Ukrainie. W dobie intensywnych starań UE o ograniczenie zależności od energii z Rosji, wizyta ta budzi niepokój w Europie.
Cel wizyty Orbana na Kremlu
Orban podkreśla, że priorytetem jego wizyty jest bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Wybieram się (do Moskwy — red.), żeby Węgry miały zapewnione dostawy energii podczas zimy i w przyszłym roku – powiedział Orban.
Dla Budapesztu utrzymanie dostaw z Rosji to sprawa kluczowa, zwłaszcza w obliczu rosnących cen gazu i napięć geopolitycznych. Węgierski rząd od lat podkreśla, że niezależnie od sankcji UE, kraj musi zabezpieczyć się przed ewentualnymi niedoborami surowców. „Nie możemy ryzykować, że zimą zabraknie ciepła w naszych domach” – tłumaczył Orbán w ubiegłym tygodniu.
Wizyta ma też znaczenie strategiczne dla Rosji. Moskwa wciąż liczy na swoich stałych klientów w Europie, a utrzymanie relacji z Węgrami pozwala Kremlowi zachować wpływy polityczne i ekonomiczne mimo szeroko zakrojonych sankcji Zachodu.
Putin wciąż rozdaje karty?
Choć energia jest głównym tematem rozmów, premier Węgier przyznaje, że konflikt w Ukrainie również zostanie poruszony. „Raczej nie da się tego uniknąć” – przyznał Orbán. To trzeci raz od wybuchu wojny w 2022 roku, gdy węgierski premier spotyka się z Putinem.
W kontekście rozmów o Ukrainie, Budapeszt konsekwentnie blokuje działania UE, które mogłyby ograniczyć wpływ Rosji, i sprzeciwia się akcesji Ukrainy do Unii.
Z jednej strony wspieramy Ukrainę, ale z drugiej nie możemy ryzykować destabilizacji naszych własnych dostaw energii – tłumaczył Orbán w rozmowie z dziennikarzami.
Eksperci podkreślają, że utrzymywanie kanałów komunikacji z Moskwą daje Orbánowi możliwość negocjowania zarówno w kwestiach energetycznych, jak i politycznych, co z punktu widzenia UE może być postrzegane jako dwulicowość.
Kontrowersje w Unii Europejskiej i znaczenie polityczne wizyty
Wizyta Orbána jest powodem do niepokoju dla całej Unii Europejskiej. Zachód dąży do zmniejszenia zależności energetycznej od Rosji i wspiera Ukrainę w konflikcie z Moskwą. Tymczasem Węgry pokazują, że są gotowe negocjować samodzielnie, co może osłabiać jedność UE.
Dziennik Nepszava zauważa, że Orbán „z jednego z najbardziej antyrosyjskich polityków w Europie (...) stał się najbardziej zagorzałym zwolennikiem Rosji na kontynencie”. Taka polityka może dawać Rosji argumenty propagandowe, pokazując, że Moskwa wciąż ma sojuszników w Europie i nie jest całkowicie izolowana.
Dla Ukrainy to sygnał niebezpieczny. Pokazuje, że część państw UE może prowadzić własne negocjacje z Rosją, niezależnie od wspólnego stanowiska Zachodu. To z kolei może osłabić presję na Moskwę i wpłynąć na morale Kijowa.
Wizyta Orbána odbywa się też w kontekście napięć wewnętrznych w UE, gdzie państwa członkowskie debatują nad konsekwencjami weta Węgier wobec kolejnych działań wobec Rosji i Ukrainy. To pokazuje, że decyzje pojedynczych państw mogą mieć daleko idące skutki polityczne i gospodarcze dla całej Unii.