Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > 72 godziny na ucieczkę. Rząd ujawnia plan ewakuacji cywilów w razie ataku Rosji
Weronika Cibor
Weronika Cibor 13.01.2026 21:30

72 godziny na ucieczkę. Rząd ujawnia plan ewakuacji cywilów w razie ataku Rosji

72 godziny na ucieczkę. Rząd ujawnia plan ewakuacji cywilów w razie ataku Rosji
fot. KAPiF

Nie chodzi o odległą teorię ani o scenariusz rodem z filmów katastroficznych. W ostatnich dniach zapadły decyzje, które wprost dotyczą bezpieczeństwa milionów ludzi i sposobu działania państwa w sytuacjach granicznych. Dokument, który właśnie wszedł w życie, porządkuje kwestie, o których do tej pory mówiło się głównie nieoficjalnie – i pokazuje, jak w praktyce mogłoby wyglądać ratowanie ludności w razie realnego zagrożenia.

  • Jak ma działać system ewakuacji ludności
  • Jakie zadania dostały samorządy i wojewodowie
  • Co powinien zrobić zwykły obywatel

Jak ma działać system ewakuacji ludności

Nowe rozporządzenie przyjęte przez rząd tworzy spójny mechanizm reagowania na sytuacje kryzysowe, w których zagrożone jest życie lub zdrowie dużych grup ludzi. Chodzi nie tylko o wojnę, ale także o inne zdarzenia o charakterze masowym – katastrofy naturalne, skażenia, awarie infrastruktury czy ataki hybrydowe. Dokument zakłada, że ewakuacja nie jest chaotyczną ucieczką, lecz zorganizowaną operacją logistyczną, sterowaną przez państwo.

Cały system opiera się na kilku kluczowych zasadach. Przede wszystkim ma być elastyczny – oznacza to, że sposób działania będzie dostosowany do rodzaju zagrożenia, jego skali i tempa rozwoju sytuacji. Inaczej przebiegałaby ewakuacja po katastrofie przemysłowej, a inaczej w przypadku zagrożenia militarnego. Władze muszą na bieżąco aktualizować scenariusze i dostosowywać je do realiów.

Ogromną rolę odgrywa komunikacja. W dokumencie podkreślono, że mieszkańcy muszą otrzymywać jasne i jednoznaczne informacje: kiedy mają się ewakuować, dokąd się udać, jakie środki transportu będą dostępne i które trasy są bezpieczne. Państwo bierze na siebie obowiązek informowania za pomocą wszystkich dostępnych kanałów – od komunikatów w mediach, przez syreny alarmowe, po systemy SMS i aplikacje ostrzegawcze.

Nowością jest także wyraźne uwzględnienie tzw. samoewakuacji. Osoby, które dysponują własnym samochodem, mogą opuścić zagrożony teren samodzielnie, ale tylko w ramach wyznaczonych korytarzy transportowych. Chodzi o to, by ruch cywilny nie kolidował z działaniami służb ratunkowych ani wojska.

W planach znalazły się też zapisy o ewidencji ewakuowanych, zabezpieczaniu ich mienia, organizowaniu miejsc tymczasowego pobytu oraz o procedurze bezpiecznego powrotu do domów po ustaniu zagrożenia. To pokazuje, że państwo myśli nie tylko o ucieczce, ale o całym cyklu kryzysu – od pierwszego alarmu po odbudowę normalności.

72 godziny na ucieczkę. Rząd ujawnia plan ewakuacji cywilów w razie ataku Rosji
flaga, Fot. Canva

Jakie zadania dostały samorządy i wojewodowie

Ciężar przygotowania do ewentualnej ewakuacji spada w największym stopniu na samorządy. To wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast mają wiedzieć, ilu mieszkańców przebywa na danym terenie, kto wymaga specjalnej pomocy i jakie zasoby są dostępne lokalnie. Nowe przepisy zobowiązują ich do bardzo szczegółowego planowania.

Każda gmina musi mieć wyznaczone obszary, z których ewakuacja nastąpi w pierwszej kolejności. Chodzi o miejsca szczególnie narażone – na przykład przy granicy, w pobliżu zakładów przemysłowych czy infrastruktury krytycznej. Samorządy mają także obowiązek wskazać punkty zbiórki, drogi ewakuacyjne oraz dostępne środki transportu, od autobusów po pojazdy specjalistyczne.

Szczególną uwagę poświęcono osobom, które nie są w stanie przemieszczać się samodzielnie. Gminy muszą wiedzieć, gdzie znajdują się osoby starsze, przewlekle chore, z niepełnosprawnościami czy mieszkańcy domów opieki. Dla nich trzeba przewidzieć transport i opiekę już na etapie planowania, a nie dopiero w momencie kryzysu.

Na poziomie województwa kluczową rolę odgrywa wojewoda. To on koordynuje działania pomiędzy samorządami, służbami ratunkowymi, wojskiem i administracją rządową. Wojewoda wyznacza główne korytarze ewakuacyjne, uwzględniając przy tym ruch wojskowy i logistykę obronną. Odpowiada też za przygotowanie oficjalnych komunikatów, które mają być rozpowszechniane w sytuacji zagrożenia.

Cały ten system ma działać jak dobrze zaprogramowana maszyna – każdy szczebel administracji zna swoje zadania, a informacje przepływają szybko i bez zakłóceń.

Co powinien zrobić zwykły obywatel

Choć plan ewakuacji brzmi jak coś bardzo „państwowego”, w praktyce dotyczy każdego mieszkańca. Nowe przepisy jasno pokazują, że w razie zagrożenia obywatel nie jest pozostawiony sam sobie, ale też ma swoje obowiązki.

Jednym z najważniejszych zaleceń jest przygotowanie tzw. plecaka ewakuacyjnego. To zestaw rzeczy, który pozwala przetrwać co najmniej 72 godziny poza domem. Powinny się w nim znaleźć: woda, żywność o długim terminie przydatności, leki, latarka, powerbank, środki higieny, podstawowe ubrania oraz najważniejsze dokumenty. W praktyce chodzi o to, by w razie nagłego alarmu móc wyjść z domu w ciągu kilku minut, nie tracąc czasu na gorączkowe pakowanie.

Państwo przewiduje także, że nie wszyscy będą ewakuowani w ten sam sposób. Najpierw wywożone będą osoby najbardziej narażone – dzieci, kobiety w ciąży, pacjenci szpitali, mieszkańcy domów opieki. Dopiero potem pozostali mieszkańcy. Dla wielu osób oznacza to konieczność podporządkowania się decyzjom służb, nawet jeśli wiąże się to z długim oczekiwaniem.

Posiadacze samochodów mogą liczyć na większą niezależność, ale tylko pozornie. Samoewakuacja jest dozwolona wyłącznie wyznaczonymi trasami. Zjechanie z nich może oznaczać wjazd w strefę zagrożenia lub w obszar działań wojskowych.

Najważniejsza zasada jest jednak prosta: słuchać oficjalnych komunikatów. W czasie kryzysu plotki, fałszywe informacje i panika mogą być równie groźne jak samo zagrożenie. Rządowy plan zakłada, że tylko jedno źródło informacji – administracja publiczna – będzie wskazywać, co robić i gdzie się udać.

Nowy dokument nie oznacza, że ewakuacja jest nieuchronna. Pokazuje jednak, że państwo po raz pierwszy tak szczegółowo przygotowało się na scenariusz, którego nikt nie chciałby doświadczyć.

72 godziny na ucieczkę. Rząd ujawnia plan ewakuacji cywilów w razie ataku Rosji
straż, Dawid Wolski/East News
Wybór Redakcji
Diana Rudnik
Była 19:05. W “Faktach” przekazano tragiczną wiadomość
Wojsko
Pilny alert WOT dla Polaków. Wezwano do gotowości w trybie natychmiastowym
Pilne
Pilny alert RCB! Nie żyją 3 osoby. Jeszcze gorzej jest w statystykach
Sztab kryzysowy
Zwołano sztab kryzysowy w Warszawie. Stolica reaguje na mrozy
Alert IMGW
Pilny alert IMGW. W tych regionach nastąpi załamanie pogody
Telewizja Polsat
Polacy o 23:10 zasiądą przed telewizorami. Polsat wyemituje uwielbiany hit wszechczasów
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: