8-latek pogryziony przez psa. Interwencja służb. Ratownicy z pilnym apelem
- Okoliczności zdarzenia. Nagły atak psa na ośmiolatka
Okoliczności zdarzenia. Nagły atak psa na ośmiolatka
Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę w Gdyni. Ośmioletni chłopiec został pogryziony przez psa, który należał do znajomych rodziny. Według informacji przekazanych przez ratowników i lokalne media, do ataku mogło dojść w sytuacji codziennej zabawy lub kontaktu dziecka ze zwierzęciem — choć dokładne okoliczności, w jakich doszło do ataku, nie są jeszcze znane. Służby nie podały szczegółowych danych o tym, co dokładnie stało się tuż przed incydentem, ani czy dziecko wchodziło w bezpośredni kontakt z czworonogiem przed atakiem.
Patrol policji nie był obecny na miejscu, ponieważ jak przekazała Faktowi Kinga Michalska z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, nie wpłynęło oficjalne zawiadomienie w tej sprawie i funkcjonariusze nie prowadzili interwencji. To oznacza, że policja zna szczegóły zdarzenia wyłącznie z relacji pogotowia ratunkowego.
Nie ujawniono też jakości relacji między dzieckiem a właścicielem psa — czy byli to najbliżsi członkowie rodziny, czy dalsi znajomi. Wiadomo natomiast, że pies był traktowany jako domowy pupil i był widywany na co dzień przez chłopca, co podkreślają ratownicy w swoich uwagach.
Akcja ratunkowa. Błyskawiczna pomoc medyczna
Na miejsce zdarzenia szybko przybył Zespół Ratownictwa Medycznego z Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gdyni. Ratownicy natychmiast wdrożyli medyczne czynności ratunkowe, skupiając się przede wszystkim na uśmierzeniu bólu oraz uspokojeniu chłopca po traumatycznym przeżyciu.
Jak poinformowano, medycy zadbali nie tylko o stan fizyczny ośmiolatka, ale również próbowali zapewnić mu spokój i poczucie bezpieczeństwa — tak bardzo, że podczas transportu do szpitala chłopiec uspokoił się na tyle, że zasnął w ambulansie.
Po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu ratownicy przewieźli dziecko do szpitala w Wejherowie, gdzie chłopiec trafił pod opiekę specjalistów. Na tę chwilę szczegóły dotyczące rodzaju obrażeń ani dokładnego przebiegu leczenia nie zostały podane do publicznej wiadomości.
Medycy podkreślali, że nawet znany i regularnie szczepiony pies może w określonych warunkach zareagować agresywnie — co było tragicznie widoczne w tej sytuacji.
Apel ratowników. Bezpieczeństwo w kontakcie ze zwierzętami
Po zdarzeniu ratownicy Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gdyni opublikowali w mediach społecznościowych ważny apel. Podkreślili w nim, że nawet dobrze znany domowy pies może nagle stać się zagrożeniem, nawet jeśli jest regularnie szczepiony i spokojny na co dzień.
Domowy pupil, którego znasz i widujesz niemal codziennie, wciąż pozostaje zwierzęciem, które w ułamku sekundy może zareagować agresywnie wobec Twoich bliskich” — napisali ratownicy, ostrzegając przed zbyt dużym zaufaniem w kontaktach dzieci ze zwierzętami.
W swoim apelu pogotowie przypomniało też podstawowe zasady zachowania bezpieczeństwa w sytuacji kontaktu z agresywnym psem: zachowanie spokoju, unikanie kontaktu wzrokowego ze zwierzęciem oraz – jeśli to możliwe – osłonięcie się jakimś przedmiotem. To bezpośrednie wskazówki, które mogą uchronić przed podobnymi tragediami w przyszłości.
Ratownicy zwrócili uwagę, że edukacja najmłodszych w zakresie bezpiecznych zachowań przy zwierzętach jest kluczowa i może zapobiec wielu podobnym zdarzeniom.