Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Awantura na miesięcznicy smoleńskiej. Znany polityk może usłyszeć zarzuty
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 20.02.2026 09:03

Awantura na miesięcznicy smoleńskiej. Znany polityk może usłyszeć zarzuty

Awantura na miesięcznicy smoleńskiej. Znany polityk może usłyszeć zarzuty
Fot. KAPiF

W tym miesiącu pod Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej wydarzyło się coś, co wstrząsnęło opinią publiczną i może mieć poważne konsekwencje prawne dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny politycznej. Nie były to zwykłe spory słowne — to, co zarejestrowały kamery i pod jakim kątem sprawę bada policja, stawia pod znakiem zapytania przyszłość polityczną jednego z najdłużej urzędujących posłów. Całe nagranie stało się podstawą oficjalnego zawiadomienia, które właśnie trafiło do organów ścigania.

  • Awantura na miesięcznicy smoleńskiej
  • Kim był uczestnik incydentu? 
  • Co grozi politykowi?

Awantura na miesięcznicy smoleńskiej

Podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie, które odbyły się 10 lutego 2026 r., atmosfera pod pomnikiem ofiar katastrofy szybko przerodziła się w gorący konflikt. Według ustaleń „Faktu”, gdy politycy kierowali się z kościoła w stronę pomnika, ich marsz przeciął protestujący mężczyzna trzymający transparent z ostrymi hasłami skierowanymi przeciwko obecnym parlamentarzystom.

Jak podaje gazeta, sytuacja szybko się zaogniła — jeden z członków delegacji politycznej niespodziewanie podbiegł do protestującego i wyrwał mu transparent z ręki. Doszło do szarpaniny bezpośrednio na chodniku, a na miejscu była zmuszona interweniować policja. Funkcjonariusze utworzyli kordon, aby oddzielić strony konfliktu, a także zapobiec dalszym zajściom. Na zdjęciach i nagraniach znajdują się sceny, w których policjanci podtrzymują protestującego, aby nie upadł, podczas gdy politycy są odciągani w drugą stronę.

Policja warszawska potwierdziła, że działania mundurowych podczas tego zajścia były rejestrowane kamerami służbowymi i że obecnie wszystkie zgromadzone materiały są analizowane. To one stanowią podstawę do przyjęcia oficjalnego zawiadomienia dotyczącego możliwego przestępstwa, które miało miejsce w trakcie miesięcznicy.

Kim był uczestnik incydentu?

Politykiem, którego działania w centrum awantury na miesięcznicy są teraz przedmiotem dochodzenia, jest Marek Suski — wieloletni poseł na Sejm z ramienia partii Prawo i Sprawiedliwość. Ma on za sobą wiele kadencji w parlamencie oraz był zatrudniony na wysokich stanowiskach politycznych, m.in. jako szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów.

Według relacji świadków i mediów, to właśnie Suski podbiegł do protestującego mężczyzny, aby odebrać mu transparent z hasłami, które uznał za obraźliwe. W rozmowie z mediami poseł jednak zaprzecza, że doszło do rękoczynów

Rękoczynu nie było. Nie dotykałem łobuza — mówił Suski w wywiadzie, podkreślając, że jedynym jego celem było zabranie transparentu, który jego zdaniem nawoływał do zbrodni.

W tym samym materiale Suski skrytykował również działania policji, twierdząc, że funkcjonariusze nie powinni byli postąpić w określony przez niego sposób.  W relacjach medialnych pojawił się także drugi polityk, Antoni Macierewicz, który miał interweniować w tamtym samym zdarzeniu, a także ostro komentować działania policji w kontekście bezpieczeństwa i politycznych intencji funkcjonariuszy.

Co grozi politykowi?

To, że incydent został zarejestrowany kamerami i na tej podstawie przyjęto oficjalne zawiadomienie, może oznaczać poważne konsekwencje nie tylko wizerunkowe, ale i prawne dla posła Suskiego. Policja zabezpiecza materiały i analizuje je pod kątem ewentualnych przestępstw, takich jak naruszenie nietykalności cielesnej czy inne czyny z kodeksu karnego związane z przekroczeniem granic użycia siły wobec innej osoby.

Jednocześnie informuję, że wskazanego dnia policjanci podejmowali odpowiednie działania, które były rejestrowane kamerami służbowymi. Aktualnie wszystkie zebrane materiały w tej sprawie są analizowane — przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak, Oficer Prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa I.

Przyjęcie zawiadomienia do prokuratury otwiera formalny proces sprawdzający, w wyniku którego śledczy mogą postawić zarzuty. Jeśli prokuratura uzna, że doszło do czynu zabronionego, poseł może zostać wezwany na przesłuchanie i – przy dalszym rozwoju sprawy – usłyszeć oficjalne zarzuty. Ich charakter oraz kwalifikacja prawna będą zależały od oceny materiału dowodowego, a samo postępowanie może ciągnąć się tygodniami.

Co więcej, jako osoba pełniąca mandat posła, Suski mógłby jednocześnie stać przed koniecznością uchylenia immunitetu parlamentarnemu, jeśli prokuratura zechce prowadzić postępowanie karne przeciwko niemu. To legislacyjne zabezpieczenie znane jest z wcześniejszych przypadków, kiedy politycy byli ścigani za czyny popełnione na oczach opinii publicznej.

Wybór Redakcji
Karol Nawrocki
Afera wokół marki „Nowrocky”! Jest zawiadomienie na policję. W tle nazwisko prezydenta
Jacek Kurski
Syn Jacka Kurskiego oskarżony o makabryczne przestępstwo. Jest decyzja sądu!
Wypadek Warszawa
Potworne zderzenie w Warszawie. Jest ranna, wiemy co z jej zdrowiem
Wypadek A1
Potworny wypadek na drodze. Wielu rannych. Ogromne utrudnienia
Szkoła
Skandal na balu charytatywnym dw szkole podstawowej. Nikt nie spodziewał się takiej „atrakcji”
None
Tragedia pod Mińskiem Mazowieckim. Czołowe zderzenie i pijany kierowca. Przerażające sceny
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: