Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > „Dla mnie to już nie ojciec. To ‘pan Jacek’”. Wstrząsające zeznania córki Jacka Jaworka
Agata Piszczek
Agata Piszczek 05.01.2026 20:14

„Dla mnie to już nie ojciec. To ‘pan Jacek’”. Wstrząsające zeznania córki Jacka Jaworka

„Dla mnie to już nie ojciec. To ‘pan Jacek’”. Wstrząsające zeznania córki Jacka Jaworka
fot. Canva

— Nie da się tego wymazać z pamięci. Po morderstwie w Borowcach przestałam go traktować jak człowieka — mówi 28-letnia córka Jacka Jaworka. Przed sądem ujawniła rodzinny horror, strach, groźby i powody, dla których zmieniła nazwisko. Jej relacja mrozi krew w żyłach.

  • „Zastraszał nas, żyliśmy w ciągłym strachu”
  • Rozwód, groźby i domowy terror
  • Ucieczka, śmierć Jaworka i pytania bez odpowiedzi

„Zastraszał nas, żyliśmy w ciągłym strachu”

Na sali Sądu Rejonowego w Myszkowie zapadła cisza, gdy 28-letnia kobieta zaczęła zeznawać. To córka Jacka Jaworka — mężczyzny, który w lipcu 2021 r. w Borowcach zabił swojego brata Janusza, jego żonę Justynę oraz ich 16-letniego syna. Po zbrodni uciekł i przez trzy lata pozostawał nieuchwytny.

— Dla mnie on nie jest ojcem. To po prostu „pan Jacek” — powiedziała ze łzami w oczach. Przyznała, że po tragedii bała się, iż ojciec pojawi się w ich mieszkaniu w Częstochowie. — Przez trzy lata żyliśmy w ciągłym strachu — zeznała.

Po zbrodni życie całej rodziny rozsypało się na kawałki. Była żona Jaworka sprzedała mieszkanie, zabrała dwóch synów i wyprowadziła się do Katowic. Zmieniła nazwisko. To samo zrobiła najstarsza córka. 

— Nie chcę być do końca życia „córką Jaworka”. Nie chcę, żeby moje dzieci znały prawdę o dziadku — tłumaczyła, prosząc sąd o nieujawnianie jej danych.

Rozwód, groźby i domowy terror

Kobieta wróciła wspomnieniami do dzieciństwa, które — jak mówiła — było pasmem strachu i przemocy psychicznej. To ona miała namówić matkę do rozwodu. — Powiedziałam jej, że mamy prawo do spokoju — relacjonowała. Decyzja o rozstaniu rozwścieczyła Jaworka.

— Ojciec był „nie do życia”. Zastraszał nas, mówił, że jesteśmy nikim. Nie znosił sprzeciwu — mówiła. W 2017 r. w nerwach miał wyrzec się córki. Od tamtej pory nie utrzymywali kontaktu.

Zeznania ujawniły też, że Jaworek stosował groźby wobec żony. Wszczynał awantury, mówił, że ją zabije lub „będzie miał do śmierci”. Córka opowiadała o koszmarach z dzieciństwa, faworyzowaniu jednego z synów i atmosferze ciągłego napięcia. — Potrafił perfekcyjnie omotać ludzi — podkreślała.

Padły także wstrząsające słowa o rodzinnej historii. Zdaniem 28-latki jej ojciec powielał wzorce przemocy wyniesione z domu. 

— Nie wiadomo, który był gorszy: ojciec czy dziadek — powiedziała, wspominając o przemocy, jakiej doświadczali bliscy w poprzednim pokoleniu.

Ucieczka, śmierć Jaworka i pytania bez odpowiedzi

Według prokuratury po potrójnym zabójstwie Jacek Jaworek ukrywał się przez trzy lata u swojej ciotki Teresy D. w Dąbrowie Zielonej. To właśnie ona dziś siedzi na ławie oskarżonych, oskarżona o ukrywanie mordercy. Córka Jaworka zeznawała w tym procesie i nie kryła emocji.

— Uważam, że powinna być ukarana maksymalnym wymiarem kary. Ktoś musiał jej pomagać — mówiła, opisując spotkanie z ciotką już po śmierci ojca. — Płakała, trzęsła się, ale unikała rozmowy o nim — dodała.

19 lipca 2024 r. kobieta dowiedziała się o samobójczej śmierci Jacka Jaworka. 

— Odetchnęłam z ulgą, ale dopiero po identyfikacji ciała — przyznała. Mimo to wciąż zadaje sobie pytania. — To nie był człowiek zdolny do samobójstwa. Co się stało, że oddał ten strzał? — pytała przed sądem.

Dziś próbuje żyć dalej. Ma rodzinę, narzeczonego, dzieci. — Nie da się wybaczyć. Trzeba z tym żyć — podsumowała. Jej słowa długo jeszcze wybrzmiewały na sali sądowej.

Wybór Redakcji
Mateusz i Jacek Murańscy,
Ojciec Mateusza Murańskiego nagle przerwał milczenie ws. śmierci syna. Padły poważne oskarżenia
Śmierć
Nie żyje żona znanego polityka. „Odeszła Danusia”
Śmierć
Zakopane w żałobie. Nie żyje legenda "Solidarności"
Maja z Mławy, Bartosz G.
Zab**stwo Mai z Mławy. Nowe, wstrząsające ustalenia. „Szczegóły są zbyt drastyczne”. Co dalej z Bartoszem G.
Nawrocka i Jackowski
Jackowski nie ma wątpliwości. To powiedział o Marcie Nawrockiej
Niepokojąca przepowiednia Jackowskiego. 2026 rok i widmo rosyjskich wpływów w Polsce
Niepokojąca przepowiednia Jackowskiego. 2026 rok i widmo rosyjskich wpływów w Polsce
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: