To jedna z tych spraw, które na lata wryły się w pamięć mieszkańców Warszawy. Brutalne ataki, przypadkowe ofiary i strach, który paraliżował całe dzielnice. Dziś historia wraca — bo Henryk Rytka, znany jako „Łomiarz”, znów ma opuścić więzienie. I choć od jego ostatniego ataku minęła dekada, wielu zadaje sobie jedno pytanie: czy to naprawdę koniec tej historii?
Tragedia w niewielkiej miejscowości Sady pod Niemodlinem wstrząsnęła całą Polską. W jednym z domów znaleziono ciała 24-letniej Katarzyny i jej 29-letniego partnera Marka. O podwójne zabójstwo podejrzany jest brat kobiety. Po dramatycznych wydarzeniach głos zabrała matka Katarzyny, publikując w sieci poruszające nagranie. Rodzina wciąż próbuje zmierzyć się z niewyobrażalną stratą.Tragedia w Sadach pod NiemodlinemPodejrzany brat ofiaryPoruszające słowa matki Katarzyny
Mieszkańcy niewielkiego Kadłuba na Opolszczyźnie w czwartek (5 marca) pożegnali dwie ofiary brutalnej zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską. Na miejscowym cmentarzu spoczęli ojczym i prababcia 17-letniego sprawcy. W ostatniej drodze Adamowi K. (†38 l.) i Marii P. (†87 l.) towarzyszyły tłumy mieszkańców. Kondukt żałobny przeszedł w ciszy, przerywanej jedynie cichym szlochem.
Mieszkańcy spokojnej wsi Kadłub na Opolszczyźnie żyją w cieniu makabrycznej zbrodni, która wstrząsnęła całą społecznością. 17-letni Łukasz G. podejrzany jest o brutalne zabójstwo swojej babci i ojczyma. Drastyczne nagrania w internecie doprowadziły policję prosto na miejsce tragedii.
Sprawa z Kadłuba wstrząsnęła całą Polską. 17-letni Łukasz G. opublikował w internecie szokujące oświadczenie, w którym bez emocji przyznaje się do zabójstwa swojej 92-letniej babci i 38-letniego ojczyma. Nastolatek mówi też o serii alarmów bombowych w różnych miastach. Prokuratura zdecydowała: będzie sądzony jak dorosły.
Szokujący akt przemocy wstrząsnął lokalną społecznością. W jednym z domów na Mazowszu odkryto ciała dwóch osób, a sprawca – w zaskakujący sposób – sam zgłosił się na policję i przyznał do zbrodni.Podwójne morderstwo na MazowszuKto zginął? Ofiary podwójnego zabójstwaSzokujące zachowanie sprawcy po morderstwie
Warszawa — tragedia, która wstrząsnęła Polską, ma kolejny dramatyczny zwrot. Mieszko R., 22-letni student prawa Uniwersytetu Warszawskiego podejrzany o brutalne zabójstwo portierki na kampusie, został właśnie uznany przez biegłych psychiatrów za niepoczytalnego w chwili popełnienia czynu. To kluczowa opinia, która może całkowicie zmienić dotychczasowy przebieg jego sprawy.Makabryczne okoliczności mord*rstwa na kampusie UWUstalenia służb — opinia psychiatryczna i skutki dla procesuDecyzja sądu i najnowsze rozstrzygnięcia
Cała Polska znów wstrzymuje oddech. Sprawa skatowanego na śmierć Kamilka z Częstochowy, która miała zostać zamknięta i zapomniana, wraca z nową siłą — a decyzja sądu otwiera drzwi do rozliczenia tych, którzy mogli uratować chłopca, ale tego nie zrobili.Okoliczności śmierci Kamilka z CzęstochowyCo ustaliła prokuratura?Ponowne ruszenie śledztwa
W Holandii trwa głośne śledztwo w sprawie zabójstwa 40-letniego Pawła, Polaka, którego ciało odnaleziono w mieście Lelystad we wrześniu 2025 roku. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością i rodakami mieszkającymi w Holandii. Holenderska prokuratura wyznaczyła wysoką nagrodę finansową za informacje, które mogą pomóc rozwikłać tajemnicę tej brutalnej zbrodni.Aresztowanie podejrzanychPoszukiwanie świadkówReakcje społeczności
— Nie da się tego wymazać z pamięci. Po morderstwie w Borowcach przestałam go traktować jak człowieka — mówi 28-letnia córka Jacka Jaworka. Przed sądem ujawniła rodzinny horror, strach, groźby i powody, dla których zmieniła nazwisko. Jej relacja mrozi krew w żyłach.„Zastraszał nas, żyliśmy w ciągłym strachu”Rozwód, groźby i domowy terrorUcieczka, śmierć Jaworka i pytania bez odpowiedzi
Sprawa brutalnego zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy wciąż budzi ogromne emocje. Bartosz G., rówieśnik zamordowanej dziewczyny, usłyszał zarzuty, jednak ich treść pozostaje tajemnicą. Pełnomocnicy rodziny i prokuratura mówią wprost: szczegóły są tak drastyczne, że nie zostaną ujawnione. Teraz zapadną kluczowe decyzje, które zadecydują o dalszym losie podejrzanego.Drastyczne zarzuty i cisza śledczychBadania psychiatryczne zdecydują o przyszłości sprawyOd zaginięcia do aresztu. Tragiczna historia Mai
Przełom w sprawie dezinformacji, która rozlała się po sieci po tragicznej śmierci 11-letniej Danusi z Jeleniej Góry. Służby ustaliły tożsamość osób odpowiedzialnych za rozpowszechnianie fałszywych informacji i nawoływanie do nienawiści na tle etnicznym. Śledczy mówią wprost o celowym działaniu i zapowiadają konsekwencje karne.Tragiczna śmierć 11-letniej Danusi. Jak doszło do tragedii w Jeleniej Górze?Skandal po pogrzebie – fala dezinformacji i reakcje służbPolicja podała tożsamość twórcy dezinformacji
Sprawa z Jeleniej Góry wstrząsnęła Polską. 11-letnia Danusia została śmiertelnie ugodzona ostrym narzędziem, a w sprawie zatrzymano zaledwie o rok starszą koleżankę — 12-letnią Hannę. Sąd rodzinny zdecydował o zastosowaniu środka tymczasowego wobec podejrzanej, utajniając jego treść. Dziewczynka przebywa obecnie pod nadzorem, jednak to, gdzie spędzi święta Bożego Narodzenia, nie jest już objęte tajemnicą.Tragiczna śmierć 11-latki: okoliczności zdarzeniaCo ustalono ws. 12-latki: decyzje sądu i opinie ekspertówGdzie spędzi święta? Czy 12-latka wróci do domu?
Tragiczna śmierć 11-latki w Jeleniej Górze stała się pretekstem do brutalnej internetowej kampanii nienawiści. Zamiast współczucia, w sieci błyskawicznie pojawiły się kłamliwe doniesienia wymierzone w konkretną grupę narodowościową, zmuszając organy państwowe do natychmiastowej interwencji w obronie faktów.MSWiA reaguje na dezinformację po tragedii w Jeleniej GórzePolicja reaguje na falę rasistowskiego hejtu po śmierci dzieckaFake newsy po tragedii w Jeleniej Górze. MSWiA dementuje informacje o „ukraińskiej sprawczyni”Brak informacji z sądu i prokuratury sprzyja dezinformacji po zabójstwie w Jeleniej Górze
W sobotę 20 grudnia Jelenia Góra pogrążyła się w głębokim smutku. Miasto wydawało się niemal opustoszałe, a codzienny zgiełk ulic ustąpił miejsca ciszy i refleksji. Tysiące mieszkańców ruszyło w stronę kaplicy i cmentarza, aby oddać hołd 11-letniej Danusi, trzymając w dłoniach białe kwiaty.Pogrzeb Danusi w Jeleniej Górze – jak wyglądały uroczystościTragedia w szkole i reakcja mieszkańców Jeleniej GóryBiałe róże i cisza – symboliczne pożegnanie 11-letniej Danusi
W poniedziałek 15 grudnia w Jeleniej Górze doszło do niewyobrażalnej tragedii: 11-letnia Danusia została śmiertelnie raniona ostrym narzędziem na trasie ze szkoły do domu. Mimo reanimacji dziewczynki nie udało się uratować. Sprawą wstrząsnęła nie tylko lokalna społeczność, ale cała Polska. Śledztwo ujawnia kolejne szczegóły makabrycznych wydarzeń, a 12-latka publikuje materiały, które szokują całą Polskę.Okoliczności śmierci 11-latki12-latka zatrzymana i wysłuchana. Sąd rodzinny podjął decyzjePo zatrzymaniu: szokujące rysunki 12-latki w sieci
Dramatyczne sceny rozegrały się na torach kolejowych w centralnej Polsce. 30-letnia kobieta zginęła po tym, jak znalazła się pod nadjeżdżającym pociągiem. Okoliczności tragedii wstrząsnęły nawet doświadczonymi funkcjonariuszami, a policja nie wyklucza jednego, kluczowego scenariusza.Tragedia na torach w gminie Nieborów Wstrząsająca tragedia – szczegóły zdarzenia na torachSzokujące ustalenia policji
Tragedia w Jeleniej Górze wstrząsnęła całą lokalną społecznością. 15 grudnia 11-letnia Danusia straciła życie w wyniku ataku rówieśniczki, 12-letniej Hani. Okoliczności zdarzenia wciąż bada sąd rodzinny, ale rodzice uczniów dotarli do szczegółów ostatnich minut przed tragedią. Ich relacje pokazują, jak niewyobrażalnie dramatyczny był to dzień dla dzieci, ich rodzin i szkoły.Ostatnie minuty przed tragediąŚwiadkowie i reakcja służbZmiany w zachowaniu Hani i wpływ internetu
Tragedia w Jeleniej Górze wstrząsnęła całą Polską. 11-letnia dziewczynka została brutalnie zamordowana, a podejrzewaną o zbrodnię jest jej 12-letnia koleżanka ze szkoły. Śledczy nie ustalili jeszcze motywu czynu, a eksperci nie wykluczają, że mogło to być działanie nieplanowane.Okoliczności tragedii w Jeleniej GórzeWiek podejrzanej a odpowiedzialność prawnaEkspercka analiza motywu i przebiegu zdarzeń
Szkoła Podstawowa nr 10 w Jeleniej Górze, do niedawna uważana za bezpieczne miejsce nauki, stała się sceną tragedii. 11-letnia Danusia została zaatakowana i zginęła niedaleko szkoły, a sprawczynią miała być jej 12-letnia koleżanka. Uczniowie, rodzice i nauczyciele zmagają się z niewyobrażalną traumą.Szkoła w stanie wyjątkowym – strach i żałoba wśród uczniówŚwiadectwo Filipa – ucznia, który przeżył tragedięTragiczny atak i jego konsekwencje – kiedy bezpieczeństwo zawodzi
Tragedia w Jeleniej Górze wstrząsnęła całą Polską. 11-letnia Danusia została zamordowana przez 12-letnią koleżankę. Jednak w cieniu zbrodni wybucha kolejny skandal – dziennikarka próbująca uzyskać komentarz w sprawie została wyrzucona z terenu szkoły, do której uczęszczały dziewczynki. Placówka nie chciała wyjaśnić, jak doszło do tragedii.Brutalna zbrodnia w Jeleniej GórzeDziennikarka wyrzucona ze szkołyWładze i szkoła milczą
Wstrząsające odkrycie przy wiacie śmietnikowej w Słupsku. Policjanci ujawnili ludzką rękę leżącą wśród liści. Śledczy nie wykluczają, że znalezisko może mieć związek z jedną z najokrutniejszych zbrodni ostatnich lat – zabójstwem 31-letniego Mateusza D. Sprawa mrozi krew w żyłach.Makabryczne znalezisko przy ul. MoniuszkiPodejrzenia śledczych i badania DNABrutalne zabójstwo Mateusza D. i dramat rodziny
Sprawa tragicznej śmierci 11-letniej dziewczynki, do której doszło w poniedziałek 15 grudnia w Jeleniej Górze, wchodzi w kluczową fazę. Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, nadzorująca postępowanie, przekazała w środę pierwsze oficjalne informacje dotyczące przebiegu śledztwa. Ustalenia potwierdzają, że organy ścigania traktują zdarzenie jako zabójstwo, a wobec osoby podejrzewanej zastosowano najsurowszy środek zapobiegawczy.
Podczas rutynowej pracy w niemieckim zakładzie utylizacji odpadów doszło do wstrząsającego odkrycia. Pracownicy sortowni znaleźli coś, co przerwało pracę całego obiektu i natychmiast uruchomiło działania służb. Co znaleziono na jednej z linii sortowniczych?
Do wielkiej tragedii doszło 25 grudnia w Gorzewie, pod Gostyninem. Policjanci odnaleźli w mieszkaniu ciało kobiety, natychmiast aresztowali jej syna. Ofiara była nieprzytomna i miała poważne urazy głowy. W domu przebywał również drugi poszkodowany, który miał połamane ręce.
Policja poszukuje 53-letniego Bogdana Czaplickiego, podejrzewanego o śmiertelne postrzelenie swojej żony Barbary. W Siedlcach trwa obława. Wstrząśnięta sąsiadka skomentowała tragedię, do której doszło w pobliżu jej posesji.
Tą zbrodnią żyła niegdyś cała Polska. Był rok 1997, kiedy w luksusowym butiku przy ul. Nowy Świat w Warszawie doszło do strzelaniny. Zginął wówczas młody mężczyzna. Jego żona Anna J. do tej pory utrzymuje, że za spust pociągnęła Beata Pasik. Kobieta została uznana na winną i skazana na 25 lat pozbawienia wolności. Chociaż swoje już odsiedziała, nadal walczy o sprawiedliwość.
Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. Do dramatycznych wydarzeń doszło w gminie Biały Dunajec. 21 sierpnia w jednym z pensjonatów znaleziono ciało 14-latka. Szybko okazało się, że chłopca miał pozbawić życia jego ojciec. Mężczyzna został zatrzymany. Teraz w sprawie pojawiły się nowe fakty.