Makabryczne odkrycie w niemieckiej sortowni. Ciało niemowlęcia znalezione na taśmie produkcyjnej.
Podczas rutynowej pracy w niemieckim zakładzie utylizacji odpadów doszło do wstrząsającego odkrycia. Pracownicy sortowni znaleźli coś, co przerwało pracę całego obiektu i natychmiast uruchomiło działania służb. Co znaleziono na jednej z linii sortowniczych?
Do zdarzenia doszło w strefie przemysłowej Bremy.
Makabrycznego odkrycia dokonano we wtorek rano, 25 listopada 2025 roku, na terenie zakładu utylizacji odpadów w Bremie w północno-zachodnich Niemczech. Zakład znajduje się w strefie przemysłowej na północ od rzeki Wezery, w rejonie portów bremeńskich. Okolica jest silnie uprzemysłowiona - znajdują się tam między innymi huta stali oraz plac budowy tunelu Weser na drodze A281.
Ciało niemowlęcia zostało znalezione przez pracowników podczas sortowania śmieci przy jednej z linii sortowniczych. Zgłoszenie na policję wpłynęło około godziny 9:10. Po odkryciu zwłok praca całego zakładu została wstrzymana.
Policja w Bremie wszczęła postępowanie w sprawie przyczyny śmierci niemowlęcia. Na razie nie ustalono ani tożsamości dziecka, ani tego, czy zmarło przed trafieniem do zakładu, czy już na miejscu. Śledczy nie mają też jeszcze informacji o rodzicach ani o tym, z jakiego dokładnie strumienia odpadów pochodził worek czy kontener, w którym znajdowało się ciało.
Na miejsce wezwano techników kryminalistyki, którzy zabezpieczyli teren i odpady z najbliższego otoczenia znaleziska. Jak podają niemieckie media, przed południem z zakładu wyjechał karawan, który zabrał ciało dziecka do dalszych badań sekcyjnych. Policja intensywnie bada, jak ciało mogło znaleźć się w odpadach.

Strategiczne położenie miejsca zdarzenia.
Miejsce znalezienia ciała niemowlęcia znajduje się w obszarze Industriehäfen, na północ od Wezery, w północno-zachodniej części Bremy. Okolica składa się głównie z rozbudowanej infrastruktury przemysłowej, w tym bremeńskiej huty stali oraz dużej budowy tunelu Wesertunnel, realizowanego w ramach autostrady A281.
Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia i sprawdza, jak ciało noworodka mogło trafić do odpadów. Jak podaje portal Focus, analizowane są potencjalne trasy transportu śmieci oraz źródła, z których mogły one pochodzić. Śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza i apelują o pomoc do osób, które mogły zauważyć coś podejrzanego.
Podobne przypadki w Europie.
Tragiczne odkrycie w Bremie nie jest odosobnionym przypadkiem w Europie. W marcu 2025 roku w Londynie pracownik utrzymania czystości znalazł przy koszu na śmieci plastikową torbę ze zwłokami nowo narodzonego chłopca. Torba pochodziła ze sklepu Marks and Spencer i miała na boku zdjęcie awokado.
W Polsce w kwietniu 2017 roku na taśmie sortowni odpadów w Zakładzie Utylizacyjnym na gdańskich Szadółkach również znaleziono ciało noworodka. Sekcja zwłok wykazała, że chłopiec urodził się żywy i żył przez kilka godzin. Sprawa zakończyła się skazaniem matki dziecka na osiem lat więzienia za zabójstwo.
Policja w Bremie prowadzi dochodzenie, mające na celu ustalenie okoliczności śmierci dziecka, którego tożsamość i dokładna przyczyna zgonu są jeszcze nieznane. Śledztwo prowadzone jest przez lokalną policję, a dalsze informacje mają zostać podane przez prokuraturę w Bremie.
Na tym etapie dochodzenia śledczy posiadają bardzo ograniczone informacje, a sprawa może okazać się wyjątkowo złożona. Funkcjonariusze pracują nad ustaleniem każdego szczegółu tej szokującej sytuacji.
