Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Dramat na basenie! Śmigłowiec LPR ruszył po 6-latka
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 10.08.2025 19:19

Dramat na basenie! Śmigłowiec LPR ruszył po 6-latka

Dramat na basenie! Śmigłowiec LPR ruszył po 6-latka
Fot. Shutterstock/FotoDax

Sobotnie popołudnie, gwar rodzin nad wodą i nagły krzyk – w kompleksie w Kozerkach doszło do podtopienia sześcioletniego chłopca. Interwencja była błyskawiczna: świadkowie wyciągnęli dziecko z wody, a na miejsce zjechały wszystkie służby, łącznie ze śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopiec trafił do szpitala, a sprawą zajmuje się policja.

Tragedia na basenie

Do zdarzenia doszło w sobotę, 9 sierpnia, około godz. 16.00, na terenie kompleksu sportowo-rekreacyjnego w Kozerkach, przy ul. Jowisza. Według relacji 6-latek wpadł do basenu i zaczął się topić; świadkowie natychmiast wyciągnęli dziecko i rozpoczęli czynności ratunkowe. Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej (PSP i OSP), zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Nad obiektem zawisł śmigłowiec LPR – decyzja o locie zapadła szybko, by skrócić czas do szpitala. Chłopiec został ustabilizowany na miejscu.

Co działo się dalej?

Jaki jest stan zdrowia chłopca?

W tle – popularne latem miejsce z 25-metrowym basenem i brodzikiem ze zjeżdżalniami, gdzie nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy. To tu w upał schodzą się rodziny z całego powiatu grodziskiego. Obiekt należy do strefy „Kozerki Active”, oficjalnie zlokalizowanej przy ul. Jowisza 92.

Po udzieleniu pierwszej pomocy chłopiec został przetransportowany do szpitala na pokładzie śmigłowca LPR; według policji jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Badanie alkomatem wykazało, że ratownik pełniący dyżur na basenie był trzeźwy – to standardowa czynność sprawdzająca po incydentach na kąpieliskach. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia i zabezpiecza nagrania monitoringu

Jakie będą kolejne działania?

Operator obiektu przypomina, że na terenie kompleksu działają baseny o określonej głębokości, a nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy – lecz żaden regulamin nie zastąpi stałej obecności dorosłego opiekuna przy dziecku. W praktyce oznacza to: wzrok na wodzie, ręcznik i telefon dopiero w przerwie.

Incydent w Kozerkach przypomina, że na basenie liczą się sekundy. Szybka reakcja świadków, ratowników i załogi LPR skróciła drogę do specjalistycznej pomocy, a dla dorosłych to prosta lekcja: dziecko zawsze w zasięgu wzroku i ręki.

Kacper  Jozopowicz
O autorze
Kacper Jozopowicz
Redaktor GorąceTematy

Jestem absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Obecnie studiuję Produkcję medialną na studiach magisterskich. Piłka nożna to moja pasja, ale jestem również otwarty na inne dyscypliny sportowe. Bardzo lubię chodzić do teatru. 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: